Mentionsy
Niepublikowane dotąd w języku polskim utwory Marlen Haushofer
Sięgnęliśmy po dotąd niepublikowane w języku polskim utwory Marlen Haushofer. "Zabijemy Stellę" to mistrzowska nowela, w której autorka poddaje bezlitosnej analizie więzy małżeńskie i rodzinne, rozkłada na czynniki pierwsze relacje międzyludzkie, a wreszcie obnaża kłamstwo, okrucieństwo i zdradę kryjące się za fasadą perfekcyjnego mieszczańskiego życia, nad którym, niczym w greckiej tragedii, od samego początku ciąży fatum.
Szukaj w treści odcinka
Zastanawiam się, czy to jest właśnie przypadek Marlen Haushofer, której tłumaczka Małgorzata Gralińska jest dziś z nami przez Łącza Studia Radia Poznań.
Marlen Haushofer zmarła przeszło pół wieku temu, a w tej chwili, po bodaj dwa lata temu opublikowanej powieści Ściana, stała się takim nowym literackim objawieniem, jeśli chodzi o tę literaturę obszaru niemieckojęzycznego.
Natomiast my pomyśleliśmy, że warto byłoby wydać właśnie dwie te nowele, które też są bardzo takie charakterystyczne dla twórczości Marlen Haushofer, które też świetnie
Niepublikowane dotąd w języku polskim utwory Marlen Haushofer.
Też bardzo znany utwór w twórczości Marlen Haushofer.
Czy od zwrócenia uwagi, że Marlen Haushofer to jest mniej więcej to samo pokolenie co Thomas Bernhardt, którego 95. rocznica urodziny przypadała 9 lutego.
Z jednej strony ta literatura Marlen Haushofer, to jej pisanie jest bardzo osadzone też w tym nurcie rozliczeniowym austriackim, ale tutaj na pewno nie znajdziemy takich wściekłych monologów rozbudowanych jak u Bernharda.
No właśnie to też są takie typowe wątki twórczości Marlen Haushofer, czyli te narratorki.
I tutaj trzeba też to wyraźnie powiedzieć, że Marlen Haushofer nawiązuje do wątków ze swojej biografii.
W posługu pisze pani wprost, że właściwie Marlen Haushofer była świadoma licznych romansów swojego męża, z którym się rozwiodła, ale nadal prowadziła mu dom i żyli pod wspólnym dachem.
Tak dzieje się też w prozie Marlen Haushofer.
To jest też bardzo ważny wątek w twórczości Marlen Haushofer.
Było pisanie dla samej Marlen Haushofer.
Tu mówię już o Marlen Haushofer, o autorce.
I Marlen Haushofer tak na tych kilkudziesięciu rzeczywiście stronach, ona mistrzowsko obrazuje te ich relacje, te ich powiązania, napięcia pomiędzy poszczególnymi bohaterami.
Nie wiem też, czy sama Marlen Haushofer pisała z takim zamysłem.
Ona sama stopniowo odkrywa co się z nimi dzieje, ale możemy powiedzieć, że gdzieś za tym stoi właśnie to poczucie straty, śmierci, też doświadczenie wojny i Marlen Haushofer umiejętnie to dozuje, umiejętnie to wplata, jakby buduje to właśnie napięcie, ten niepokój i gdzieś ten świat oczami dziecka to jest z jednej strony ten raj zmieniający się pory roku, ale cały czas podszyty tym lękiem.
Tak, i to wcale nie było takie właśnie oczywiste i to właśnie było prekursorskie u Marlen Haushofer.
I dlatego być może dzisiaj tak chętnie sięga się po Haushofer tak wiele autorów, ale też właśnie autorek przyznaje się do takiego powinowactwa z Marlen Haushofer.
I właśnie poprosiło o to, żeby napisali coś o Marlen Haushofer, o tym, jak jej twórczość wpłynęła na ich sposób pisania, na ich postrzeganie świata.
I polecam państwu Zabijemy Stellę i Piąty Rok Marlen Haushofer, które ukazały się w przekładzie mojej dzisiejszej rozmówczyni Małgorzaty Gralińskiej.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
"Trzeba być stale obecnym". Wystawa o Krystynie...
06.08.2026 06:53
-
Alberto Manguel: jestem zakorzeniony w moich ks...
05.08.2026 15:10
-
Sanatorium Dźwięku 2026 w Sokołowsku. Dźwięk, p...
05.08.2026 14:30
-
Historia, która stoi za amatorskimi horrorami. ...
05.08.2026 06:57
-
"Media vita". Opowieść o kruchości życia na fes...
04.08.2026 15:30
-
Od pierwszej kreski do pop-artowej legendy. And...
04.08.2026 15:10
-
9. Octopus Film Festival. Głośne tytuły i współ...
04.08.2026 14:30
-
Mroczne tajemnice skandynawskich podań ludowych...
04.08.2026 07:26
-
Międzynarodowy Festiwal Chopinowski w Dusznikac...
03.08.2026 14:30
-
Powraca "Melancholia sprzeciwu" László Krasznah...
03.08.2026 07:26