Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
17.02.2026 08:00

Niepublikowane dotąd w języku polskim utwory Marlen Haushofer

Sięgnęliśmy po dotąd niepublikowane w języku polskim utwory Marlen Haushofer. "Zabijemy Stellę" to mistrzowska nowela, w której autorka poddaje bezlitosnej analizie więzy małżeńskie i rodzinne, rozkłada na czynniki pierwsze relacje międzyludzkie, a wreszcie obnaża kłamstwo, okrucieństwo i zdradę kryjące się za fasadą perfekcyjnego mieszczańskiego życia, nad którym, niczym w greckiej tragedii, od samego początku ciąży fatum.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Marlen Haushofer"

Zastanawiam się, czy to jest właśnie przypadek Marlen Haushofer, której tłumaczka Małgorzata Gralińska jest dziś z nami przez Łącza Studia Radia Poznań.

Marlen Haushofer zmarła przeszło pół wieku temu, a w tej chwili, po bodaj dwa lata temu opublikowanej powieści Ściana, stała się takim nowym literackim objawieniem, jeśli chodzi o tę literaturę obszaru niemieckojęzycznego.

Natomiast my pomyśleliśmy, że warto byłoby wydać właśnie dwie te nowele, które też są bardzo takie charakterystyczne dla twórczości Marlen Haushofer, które też świetnie

Niepublikowane dotąd w języku polskim utwory Marlen Haushofer.

Też bardzo znany utwór w twórczości Marlen Haushofer.

Czy od zwrócenia uwagi, że Marlen Haushofer to jest mniej więcej to samo pokolenie co Thomas Bernhardt, którego 95. rocznica urodziny przypadała 9 lutego.

Z jednej strony ta literatura Marlen Haushofer, to jej pisanie jest bardzo osadzone też w tym nurcie rozliczeniowym austriackim, ale tutaj na pewno nie znajdziemy takich wściekłych monologów rozbudowanych jak u Bernharda.

No właśnie to też są takie typowe wątki twórczości Marlen Haushofer, czyli te narratorki.

I tutaj trzeba też to wyraźnie powiedzieć, że Marlen Haushofer nawiązuje do wątków ze swojej biografii.

W posługu pisze pani wprost, że właściwie Marlen Haushofer była świadoma licznych romansów swojego męża, z którym się rozwiodła, ale nadal prowadziła mu dom i żyli pod wspólnym dachem.

Tak dzieje się też w prozie Marlen Haushofer.

To jest też bardzo ważny wątek w twórczości Marlen Haushofer.

Było pisanie dla samej Marlen Haushofer.

Tu mówię już o Marlen Haushofer, o autorce.

I Marlen Haushofer tak na tych kilkudziesięciu rzeczywiście stronach, ona mistrzowsko obrazuje te ich relacje, te ich powiązania, napięcia pomiędzy poszczególnymi bohaterami.

Nie wiem też, czy sama Marlen Haushofer pisała z takim zamysłem.

Ona sama stopniowo odkrywa co się z nimi dzieje, ale możemy powiedzieć, że gdzieś za tym stoi właśnie to poczucie straty, śmierci, też doświadczenie wojny i Marlen Haushofer umiejętnie to dozuje, umiejętnie to wplata, jakby buduje to właśnie napięcie, ten niepokój i gdzieś ten świat oczami dziecka to jest z jednej strony ten raj zmieniający się pory roku, ale cały czas podszyty tym lękiem.

Tak, i to wcale nie było takie właśnie oczywiste i to właśnie było prekursorskie u Marlen Haushofer.

I dlatego być może dzisiaj tak chętnie sięga się po Haushofer tak wiele autorów, ale też właśnie autorek przyznaje się do takiego powinowactwa z Marlen Haushofer.

I właśnie poprosiło o to, żeby napisali coś o Marlen Haushofer, o tym, jak jej twórczość wpłynęła na ich sposób pisania, na ich postrzeganie świata.

I polecam państwu Zabijemy Stellę i Piąty Rok Marlen Haushofer, które ukazały się w przekładzie mojej dzisiejszej rozmówczyni Małgorzaty Gralińskiej.