Mentionsy
Muzyka sprzed wieków powraca na Świętą Górę. Jubileusz festiwalu Musica Sacromontana
Przywracają dźwięki przeszłości i ocalają muzyczne dziedzictwo: pod takim hasłem już po raz dwudziesty w Gostyniu odbędzie się Festiwal Muzyki Oratoryjnej MUSICA SACROMONTANA. Organizatorzy wydarzenia, które startuje 27 września, prezentują publiczności zapomniane kompozycje odnalezione w archiwach klasztoru Księży Filipinów na Świętej Górze, ukazując ich wartość artystyczną i historyczną. O tegorocznym programie z dyrektorem artystycznym festiwalu Wojciechem Czemplikiem rozmawia Jakub Kukla
Szukaj w treści odcinka
Przez tych dwadzieścia lat udało się sprawić, że takie frazy jak Święta Góra, Gostyń, Józef Zeidler już nie brzmią zaskakująco i obco w uszach melomanów?
Także to jest wielka satysfakcja, że mamy swoją publiczność, swoją markę, no a przede wszystkim mamy swojego Józefa Zeidlera nazywanego polskim Mozartem.
No można powiedzieć, że Biblioteka Świętogórska tutaj, która jest tuż przy klasztorze księży Filipinów, to jest dosyć duży zasób rękopisów, manuskryptów, aczkolwiek stanowiący może 25% tego, co było wcześniej, zanim była kasata, zanim były wojny, ale rzeczywiście dominuje polska muzyka okresu klasycyzmu, a więc Józef Zeidler, Jan Wański, Wojciech Dankowski.
Ale my dzisiaj tę muzykę odkrywamy na nowo, dokonujemy parę wykonań i właśnie w tym momencie, kiedy my rozmawiamy, już kapel Agnes Denzis, soliści nagrywają kolejną płytę właśnie z nieodkrytymi litaniami Wańskiego i Józefa Zeidlera.
Jan Wański, Józef Zeidler.
A więc przede wszystkim Józef Zeidler, jak wspomniałem nazywany polskim Mozartem i jego kompozycje
W rekordowej ilości tutaj wypełniają szafy świętogórskie, aczkolwiek już starzecia był na tyle popularny, że grywały go kapele w Gnieźnie, na Jasnej Górze, w Poznaniu, w Borku Wielkopolskim, więc można by powiedzieć, że w dobie, kiedy nie było internetu i nie było możliwości inaczej, jak przewożąc w dłoniach dyliżansami nuty, ten Józef Zeidler był już dosyć popularny w Wielkopolsce i nie tylko.
No i tuż za Józefem Zeidlerem, jeżeli chodzi o ilość incypitów, rękopisów w świętogórskich zbiorach, jest Jan Wański, związany też z Wielkopolską.
A więc będzie to prawykonanie dwóch litanii, właśnie Józefa Zeidlera i Jana Wańskiego.
Trzeci koncert to jest jakby podsumowanie naszej działalności dwudziestoletniej, ponieważ będą to znamienici artyści związani już przez wiele edycji tego festiwalu, chociażby tak jak Krzysztof Meisinger, który dokonał rzeczy po raz pierwszy, wydawało się niemożliwej, mianowicie adoptował utwór Józefa Zeidlera,
A jak pan Valerio odnajduje się w kompozycjach Józefa Zeidlera?
To był jego, można powiedzieć, taki pomysł, kiedy usłyszał kompozycje Józefa Zeidlera, a zwłaszcza skoczną, opartą na motywach ludowych Pastorelle.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Wspólna akcja Archiwów Państwowych i PKP
30.07.2026 07:05
-
Festiwal muzyki dawnej Forum Musicum 2026
29.07.2026 14:30
-
Przedpremiery, gwiazdy i horrory w lesie. Rusza...
29.07.2026 06:51
-
100 lat od śmierci Jana Kasprowicza. Zakopane p...
28.07.2026 15:20
-
"Trzy zagadki dla Organizacji". Nowa powieść Ed...
28.07.2026 06:30
-
Powrót książki "Kapuściński non-fiction" Artura...
27.07.2026 14:30
-
Wystawa "Edward Dwurnik. Duma i wstyd" w Muzeum...
27.07.2026 07:07
-
Rekonstrukcja Studia Eksperymentalnego PR. List...
24.07.2026 14:30
-
Paul Klee. Myślenie o sztuce, które zmieniło XX...
24.07.2026 06:59
-
Ole Morten Vågan w Studiu Jazzowym Polskiego Radia
23.07.2026 15:10