Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
19.04.2025 16:30

Monika Pilch szuka odpowiedzi na pytanie, czy teatr wciąż jest miejscem refleksji i przemiany?

Już w swoim założeniu teatr miał nie tylko stanowić formę rozrywki i sposób na chwilową ucieczkę od rzeczywistości, ale także być okazją do dużo głębszych przeżyć. Greckie tragedie konstruowano w taki sposób, by widz miał okazję przeżycia swoistego katharsis. Współczesny teatr również może być miejscem refleksji i wyciszenia. Czy ta medytacyjna rola przedstawienia teatralnego wpisana jest w misję teatru?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Mickiewicz"

Dlaczego tak bał się Mickiewicza młodego?

Mickiewicz i tak krzyczał do swoich kolegów, że Mickiewicz ze swoimi towarzyszami chcą, to jest banda wariatów greckich, że oni chcą odnowić, wskrzesić teatr grecki.

Ponieważ to, co próbował robić Mickiewicz w początkach XIX wieku, w trzecim dziesiątku trzeciej części Dziadów jeszcze nie było, tylko były wcześniejsze, druga i czwarta, dlaczego tak się bał Mickiewicza?

I Śniadecki uchwycił bardzo dobrze to, co potem Mickiewicz cudownie i przerażająco również rozwijał, to jest to, że teatr to jest taka rzecz,

I jeżeli mówimy o funkcji teatrum, pytamy o funkcję teatru i na przykład myślimy sobie o tym, co Mickiewicz myślał sobie o teatrze i jaki teatr robił, to jest to.

Mickiewicz o tym pisał w słynnej lekcji szesnastej, mówiąc o tym, że nowy dramat może się narodzić tylko na przełomie epok.

Dotyka często swoją twórczością spraw związanych z Ademem Mickiewiczem i Towiańskim.

Ja mogę też zdradzić, przepraszam, że wejdę w słowo, że Krzysztof Rutkowski istotnie był inspiracją dla Radka Stępnia, ponieważ wiem to od reżysera, że pisarstwo Krzysztofa Rutkowskiego, jego działalność i wykłady o Mickiewiczu

I Mickiewicz to doskonale zobaczył.

I bardzo rzadko zdarzają się tacy ludzie, którzy potrafią dostrzec całkowitość kogoś takiego, jak Towiański, który jest ograniczony, tępy, okropny w swoich niebieskich albo zielonych okularach, chamski, potworny, źle obchodzący się z ludźmi innymi, przede wszystkim z Mickiewicza, nie mówiąc o kobietach.

Jest okładka, na okładce jest napisane Adam Mickiewicz.

Tytuł jest Legliz Elemesi, czyli Kościół i Mesjasz, ponieważ jest to książka Adama Mickiewicza, której Adam Mickiewicz nie napisał.

I ta książka, nigdy nie napisana przez Adama Mickiewicza, ukazuje się jako książka Adama Mickiewicza.

Skoro poeta Adam Mickiewicz zaczął uprawiać poezję inaczej, której to uprawianie polegało na różnych wspaniałościach i okropnościach, ale na pewno nie na pisaniu, to ktoś musiał wreszcie zrobić coś takiego, żeby opowiedzieć, pokazać, na czym to niepisanie polegało.

No trzeba ją napisać, ale nie tę książkę, tylko książkę Adama Mickiewicza, który nie napisał.

Mickiewicz niczego nie napisał.

Mickiewicz był profesorem w Collège de France przez ponad trzy lata, blisko cztery, aż go wyrzucili z Collège de France za herezję i za straszliwości, które tam popełnił.

To, co zostało po tym, co Mickiewicz robił, napisali inni.

Po pierwsze Mickiewicz robił to po francusku.

Proszę mi pokazać w jakimkolwiek wydaniu dzieł Mickiewicza, czy ono jest sejmowe, narodowe, jubileuszowe, rocznicowe, śmowe, owe.

Proszę mi pokazać tomy Adama Mickiewicza napisane po francusku.

I wyobrażał sobie Adama Mickiewicza jako porządnego profesora Collège de France.

I zrobił wszystko, żeby Adam Mickiewicz po polsku wyglądał jak porządny profesor krakowski.

Jakie tu niezwykłe teatrum translatorsko, komentująco, edytorskie się odbywa w tym niezwykłym przedsięwzięciu, jakim jest projekt Krzysztofa u przystępnienia prelekcji paryskich Adama Mickiewicza.

Takim teatrze, o którym marzył Mickiewicz i który robił Mickiewicz i który się zrobił.