Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
26.11.2024 12:54

M-City: street-art w Polsce początkowo był nośnikiem informacji

- Historia street-artu w Polsce zaczęła się wraz z ruchami anarchistycznymi, z różnego rodzaju grupami jak Totart czy Pomarańczowa Alternatywa, a wręcz nawet z Solidarnością. Na początku chyba nie do końca towarzyszyła temu świadomość, że ktoś robi sztukę - mówił w Dwójce artysta Mariusz Waras, znany też jako M-City.

Rozdziały (11)

1. Wprowadzenie i przedstawienie Mariusza Warasa

Maria Czok z mikrofonem odwiedza pracownię M-City w Akademii Sztuk Pięknych w Tańsku.

2. Historia powstania street-artu

Mariusz Waras opowiada o początkach street-artu i jego naukowej opracowaniu.

3. Styl i technika M-City

Mariusz Waras opisuje swoją technikę tworzenia obrazów i inspiracje z ulicy.

4. Arsenał sprayów i proces tworzenia

Mariusz Waras opisuje proces tworzenia obrazów, od projektu do malowania.

5. Stan świadomości street-artu w Polsce

Mariusz Waras opina, jak zmieniła się świadomość street-artu w Polsce w ostatnich latach.

6. Przestrzeń pracowni i zabezpieczenia

Mariusz Waras wyjaśnia, dlaczego część pracowni jest oddzielona szybą.

7. Reakcje mieszkańców na artystów

Mariusz Waras opowiada o reakcjach mieszkańców na artystów wokół stoczni.

8. Graffiti i street-art

Mariusz Waras wyjaśnia różnicę między graffiti a street-artem.

9. Historia street-artu w Polsce

Mariusz Waras opowiada o początkach street-artu w Polsce i jego roli w polskiej sztuce.

10. Studenci i wyzwania w Akademii Sztuk Pięknych

Mariusz Waras opowiada o studenciach i wyzwaniami w Akademii Sztuk Pięknych w Tańsku.

11. Renowacja budynków

Mariusz Waras opowiada o planach na odrestaurowanie i rewitalizację stoczni.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 1 wynik dla "Stoczni Gdyńskiej"

Ale generalnie jakby taką bazą do tego wszystkiego, no to jest to co widzieliśmy wcześniej, czyli ta stocznia, ta architektura cegły, architektura industrialna, że gdzieś zawsze tutaj jakby będąc na tych terenach, czy Stoczni Gdyńskiej, czy tej, zawsze mnie to fascynowało jakby.