Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
07.04.2026 16:30

Listy pełne miłości w książce "Z getta, z ukrycia, z nadzieją"

W listach Romany Wilner zapisany został świat naznaczony lękiem, walką o przetrwanie i nieustanną niepewnością, ale także miłością, troską o bliskich i nadzieją, która pozwalała zachować wiarę w przyszłość mimo dramatycznych okoliczności. Korespondencja, odnaleziona po latach, została opublikowana w książce "Z getta, z ukrycia, z nadzieją. Listy Romany Wilner do męża Aleksandra Wilnera". O losach listów, ich niezwykłej drodze oraz pracy nad tym poruszającym materiałem opowiadały Jakubowi Kukli redaktorki tomu – Martyna Grądzka-Rejak z Muzeum Getta Warszawskiego i Anna Romaniuk z Biblioteki Narodowej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Roma"

Anna Romaniuk, kierowniczka Zakładu Rękopisów Biblioteki Narodowej, historyczka i krytyczka literacka.

Książka z getta, z ukrycia, z nadzieją zawiera listy Romany Wilner do męża Aleksandra.

Romana Wilner wraz z rodziną znalazła się w getcie w 1941 roku.

Przejmującej, miłosnej, romantycznej, strasznej.

O niej za chwilę powiemy więcej, ale wróćmy do czasów przedwojennych, jak układały się losy Romany i Aleksandra.

Aleksander urodził się w 1895 roku, Roma w 1901.

I ja miałam takie skojarzenie, kiedy zobaczyłam zdjęcie Romany Wilner, takie trochę upozowane właśnie, takie z epoki stylizowane.

To są listy Romany do Aleksandra.

Listów Aleksandra do Romany nie ma, one zniknęły razem z gettem?

Roma, jej mama, brat i jeszcze jeden z członków rodziny, Jurek i Huda Glas, oni uciekli z getta około 12 sierpnia 1942 roku, więc w samym epicentrum tych wydarzeń.

I po wojnie te listy Roma...

Tam poza tym, że Roma głównie pisze, pojawiają się dopiski właśnie osób, które przychodzą, które znały Aleksandra, znają go nadal, chcą go pozdrowić, przekazać mu jakieś inne informacje o członkach rodziny.

To Roma lakonicznie przemycała informacje o tym, że pojawiają się pierwsze oznaki wiosny, że coś się zmienia, że trochę oni mają lepszy nastrój przez to.

Ale jest też taki element, jest taka scena w jednym z tych listów, kiedy Roma pisze, że jest już ciemno, wszyscy śpią, a ona przy ich dawnym kuchennym stole, na ich dawnym kuchennym stołku siedzi i pisze do niego list.

Czy na podstawie tego, co Romana pisała do męża Aleksandra, można wywnioskować, jak brzmiały mniej więcej jego odpowiedzi albo jakie tematy on poruszał w listach do niej?

Czyli Roma przeprowadza go przez ten okres edukując, lecząc w którymś momencie.

Nie znamy, pewnie nie dojdziemy do tego, która z tych wersji jest prawdziwa, ale najprawdopodobniej Romana zostawiła go na pewien moment wychodząc z getta, wyprowadzając swoją mamę i prawdopodobnie brata.

To zależy do czego kto miał dostęp i Roma na pewno była osobą lepiej sytuowaną, na pewno należała do tego świata, powiedzmy bardziej liternego getta warszawskiego.

Z getta, z ukrycia, z nadzieją, listy Romany Wilner do męża.

O tej książce mówiły jej redaktorki Martyna Grądzka-Rejak i Anna Romaniuk.