Mentionsy
Krzysztof Czyżewski o pracy w "Pograniczu" (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
- Moja mama uczyła mnie wszystkich imion świata. Pamiętam na przykład rzeczkę, na której nie było mostu. Kładła pierwszy kamień i mówiła: stań na nim. Podawała mi następny, a ja stawiałem kolejny krok. A jak już było się na środku tej rzeczki, to już było łatwiej przeskoczyć na drugi brzeg, niż się cofnąć. Ta figura budowania mostu do dzisiaj ze mną jest - opowiadał w Dwójce Krzysztof Czyżewski, dyrektor Ośrodka "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów".
Rozdziały (7)
Krzysztof Czyżewski opowiada o swojej pracy w Ośrodku Pogranicze Sztuk, Kultur, Narodów i opisuje paradoks idealizmu w pracy z ludźmi doświadczonymi ciemnością.
Czyżewski opowiada o swoich wątpliwościach i doświadczeniach związanych z pracą w Pograniczu, w tym wojna w Jugosławii i jej konsekwencje.
Krzysztof Czyżewski opowiada o doświadczeniach z Jugosławii, w tym o słowie peremoha i jego znaczeniu w kontekście konfliktów.
Czyżewski opowiada o znaczeniu słowa peremoha i jego zastosowaniu w kontekście konfliktów, w tym wojny w Ukrainie.
Czyżewski opowiada o swojej pracy z uchodźcami z Ukrainy, pomocy i budowie małych centrów świata w kontekście wojny.
Krzysztof Czyżewski opowiada o doświadczeniach z Ukrainą, w tym o solidarności i cywilizacji wojny.
Czyżewski opowiada o znaczeniu solidarności i cywilizacji wojny w kontekście wojny w Ukrainie i jego dalszych planach.
Szukaj w treści odcinka
Zapiski ze współczesności Dorota Gacek, witam bardzo serdecznie i zapraszam na kolejne spotkanie z Krzysztofem Czyżewskim, animatorem kultury, praktykiem idei, współtwórcą i dyrektorem Ośrodka Pogranicze Sztuk, Kultur, Narodów w Sejnach.
Krzysztof Czyżewski jest inicjatorem programów dialogu międzykulturowego w Europie Środkowej, na Bałkanach, Kaukazie, Azji Środkowej, Indonezji, Butanie, Afryce Północnej i innych pograniczach świata.
Jest jakimś paradoksem mojego życia, naszej pracy w Pograniczu, że mówiąc o naszym warsztacie, o budowaniu mostów, o ludziach Pogranicza, o etosie Pogranicza, często jesteśmy posądzani o idealizm, o takie jednostronne, pozytywne tylko odniesienie się do tej rzeczywistości Pogranicza, która jest w gruncie rzeczy ciemna i pełna
Miłusz był przecież takim człowiekiem, który przeszedł przez piekło XX wieku, ale tacy są też inni nasi ludzie Pogranicze.
Bardzo blisko tego, jak zamierzaliśmy pracować na Pograniczu i właściwie ich odpowiedzią na to całe zło.
Byłem w sytuacji człowieka pogranicza, który mówił, że Serbowie i Albańczycy powinni żyć osobno, że powinniśmy dać im szansę oddzielenia się i dopiero po latach zbliżenia na nowo, jeżeli to będzie możliwe, bo nie można na ludziach wymuszać tego, żeby
Wcześniej jeszcze były wojny na Kaukazie, byłem gdzieś w Ace, w Indonezji, na tamtym płonącym pograniczu.
Rosnących ciągle nacjonalizmów w Serbii zwłaszcza, prawda, ale też gdzie indziej również, więc słowo, które wprowadzili do świata dla nas Ukraińcy, czyli słowo peremoha, jest czymś zupełnie nowym w moim doświadczeniu Pogranicz.
Pogranicze, kultur, narodów.
Czołgi są jakby na drugiej linii tego frontu, rozumieją to doskonale Ukraińcy, ale już dużo trudniej, żeby Zachód to zrozumiał, więc nasza praca ludzi z tym doświadczeniem Pogranicza w dużej mierze to jest praca na froncie tego, żebyśmy w ogóle zmienili kulturę jako taką, bo nie zrobimy tego kulturą festiwalową, nie zrobimy tego kulturą eventów, która teraz jest dominująca w świecie liberalnym, my się po prostu bardzo dobrze bawimy.
Żyjemy w festiwalowej kulturze, więc pytania o kulturę, ale też pytanie, czy takim małym ośrodkiem jak Pogranicze, na przykład w Sejnach, w ogóle można stawiać opór.
I szukamy nowego Goliatha również dla siebie, a to jest ta pułapka, bo Goliath sobie doskonale z tym poradzi, natomiast boi się Dawida, a my się ciągle nie wierzymy w to, że on może mieć siłę sprawczą i zmieniać świat, więc nie chcę, żeby na tym froncie było wielkie jakieś potężne centrum pogranicza, chcę, żeby ich było tysiące, żeby to były właśnie małe centra świata,
Nawet do Charkowa, jak podróżowałem, żeby spotkać się z Serhijem Żadanem, wtedy mieliśmy takie sympozjum, herezja pogranicza, to myślałem o przyszłości Charkowa i o jego dziedzictwie.
Ostatnie odcinki
-
Plany i wyzwania na drodze Stowarzyszenia Jazzo...
05.06.2026 07:25
-
Miasto sierot. Historia powojennego ośrodka im....
03.06.2026 14:30
-
Młodzi i Film. Najstarszy taki festiwal w Polsce
03.06.2026 06:58
-
Zabezpieczenie socjalne artystów. Co zakłada us...
02.06.2026 15:10
-
Festiwal Young Arts Festival w Krośnie
02.06.2026 14:30
-
Napędzani przez emocje i poszukiwanie sensu. Sp...
02.06.2026 06:30
-
Lwów w wersji alternatywnej. Ziemowit Szczerek ...
01.06.2026 14:30
-
Gdy fortepian spotyka internet. Alternatywa Kon...
01.06.2026 07:27
-
Między buntem a czułością. Historia Sinéad O’Co...
29.05.2026 14:30
-
Maciej Obara i muzyczne wyzwania na linii Oslo ...
29.05.2026 08:46