Mentionsy
Jazzowe początki Kuby Badacha i nowa płyta Poluzjantów
Nasze studio odwiedził Kuba Badach. Artysta opowie o jazzowych początkach i współpracy z instrumentalistami takimi jak Henryk Miśkiewicz, Dominik Wania czy Bernard Maseli. Okazją do spotkania jest także nadchodzący koncert grupy Poluzjanci, której czwarty album "4P" ukazał się w tym roku.
Rozdziały (10)
Kuba Badach przedstawia się jako wokalista zewnętrzny z Various Manx i współzałożyciel zespołu Polus i Anci.
Kuba opowiada o swoim dyplomie wokalisty jazzowego z Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
Kuba opisuje swoją magisterską pracę na temat wpływu muzyki lat 70. na 90. oraz inspirację z zespołu Jamiroquai.
Kuba opowiada o spotkaniu z Derrickiem McKenzie, perkusyście z Jamiroquai, które zainspirowało go do działania.
Kuba opowiada o koncercie z Bernardem Masellem i jego wpływ na rozwój jako wokalisty.
Kuba opowiada o zespole Poluzjantów, w którym grał jako wokalista i gitarzysta, a także o współpracy z Bernardem Masellem i Jerzym Główczewskim.
Kuba opowiada o współpracy z Dorotą Miśkiewicz, w tym jej pierwszej płyty solowej i wspólnych wyjazdach narciarskich.
Kuba opowiada o zespole Narciarze, w którym grał jako basista i jego doświadczenia z grą bez pianisty.
Kuba opowiada o reaktywacji zespołu Poluzjantów i nagraniu nowej płyty po dekadzie przerwy, a także o jego zawodach i pasjach.
Kuba podsumowuje swoje doświadczenia muzyczne i podziękowuje za rozmowę.
Szukaj w treści odcinka
A praca magisterska dotyczyła wpływu muzyki lat 70. na muzykę lat 90. na przykładzie zespołu Jamiroquai, którego byłem wielkim fanem.
Tak, tak, tak, bo Jamiroquai było dla mnie dosyć mocną inspiracją, ponieważ muzyka, która najmocniej zawsze brzmiała i najsilniej w moim sercu, czyli muzyka lat 70-tych i to jest dosyć ciekawe, bo ja się urodziłem w roku 76, czyli powinienem największe emocje odczuwać przy słuchaniu muzyki lat 80-tych, czyli to powinna być muzyka mojej młodości, a ja największe wzruszenia zawsze przeżywałem przy Stevie Wonderze i przy Earth, Wind & Fire i tego typu formacjach.
A Jamiroquai było taką rzeczywiście kapelą, która ten cały duch właśnie grania bardzo rytmicznego, wręcz dyskotekowego, ale na żywo tchnęła w lata 90. i położyła podwaliny pod gatunek acid jazz.
Więc po latach miałem bardzo dziwne spotkanie i telefon od Derricka McKenzie, czyli perkusisty zespołu Jamiroquai, który w Warszawie tutaj
Ostatnie odcinki
-
Letnia Akademia Madrygałów wraca do Jarosławia
15.07.2026 14:30
-
60 lat Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Spotk...
15.07.2026 06:30
-
XVII Festiwal Bachowski w Świdnicy
14.07.2026 14:30
-
Popularyzowanie dziedzictwa Warszawy. 73. roczn...
14.07.2026 07:13
-
Urodziny Starówki. Muzyka, spacery i odkrywanie...
13.07.2026 14:30
-
IV Międzynarodowa Wystawa Kolażu
13.07.2026 07:36
-
Gdy teatr wychodzi na ulicę. "Kot w butach" w p...
10.07.2026 14:30
-
Muzyczne święto. Kolejny Toast Urodzinowy dla T...
10.07.2026 06:59
-
Festiwalu Sztuki Carpe Diem w Czarnolesie
09.07.2026 14:30
-
Muzyka wychodzi z sal koncertowych. Rusza festi...
09.07.2026 07:16