Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
30.01.2025 12:39

Guwerner Stefan Żeromski. "Miał ambiwalentny stosunek do nauczania"

- Jeśli przyjrzymy się "Dziennikom", które są dla nas głównym źródłem informacji o tym najwcześniejszym okresie życia, można powiedzieć, że stosunek Żeromskiego do nauczania był ambiwalentny. Jeśli przychodziło mu pracować z niezbyt rozgarniętymi wychowankami, była to dla niego katorga. Jeżeli zaś uczeń rokował, wówczas ta praca stawała się znacznie łatwiejsza - mówiła w Dwójce prof. Monika Gabryś-Sławińska.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i opis roli guwernera

Monika Gabryś-Sławińska wyjaśnia rolę guwernera w XIX wieku, opisując sytuację polityczną i finansową.

2. Stosunek Żeromskiego do pracy jako guwernera

Monika Gabryś-Sławińska omawia ambivalencję stosunku Żeromskiego do pracy jako guwernera, jego finansowe problemy i decyzję o zakończeniu studiów.

3. Praca w różnych domach

Monika Gabryś-Sławińska opisuje różne domy, w których pracował Żeromski, jego finansowe sytuacje i decyzję o zakończeniu studiów.

4. Opisy domów i relacji z wychowankami

Monika Gabryś-Sławińska szczegółowo opisuje domy, w których pracował Żeromski, a także relacje z wychowankami i sytuację w tych domach.

5. Pobyt w Nałęczowie i relacje z Oktawią

Monika Gabryś-Sławińska opisuje pobyt Żeromskiego w Nałęczowie, relacje z Oktawią i jego decyzję o zakończeniu pracy jako guwernera.

6. Zakończenie pracy jako guwernera i zakończenie rozmowy

Monika Gabryś-Sławińska podsumowuje pracę Żeromskiego jako guwernera i opowiada o jego zakończeniu, a następnie kończy rozmowę.

7. Kariera literacka i nauczycielska

Rozmówca opisuje, jak kariera literacka była marzeniem Żeromskiego, podkreślając, że nie negował nauczycielstwa, ale to nie było jego wybraną drogą.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Józio"

Zostaje to zdementowane w pewnym momencie i dostajemy informację, że Józio jest nieślubnym dzieckiem zamężnej córki Gustawa Zaborowskiego, przy czym Zaborowski chociaż jakby wychowuje tego wnuka,

Przygotowuje go nie do bycia kimś w świecie, nie myśli absolutnie o wykształceniu go, tylko cieszy się z faktu, że Józio chce zostać lokajem.