Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
23.07.2025 16:30

Festiwal Szekspirowski w Gdańsku. Hamlet, duchy i teatr przyszłości. Prowadzi Monika Zając

Dziewięć premier, siedemnaście spektakli, trzy konkursy i dziesiątki wydarzeń towarzyszących - tegoroczny Festiwal Szekspirowski w Gdańsku zapowiada się imponująco. Jego hasło przewodnie, zaczerpnięte z "Hamleta" - "Słowa, słowa, słowa" - brzmi dziś jak diagnoza naszych czasów. W świecie przeładowanym komunikatami organizatorzy zachęcają, by na nowo przyjrzeć się słowom, ich sile i znaczeniu.

Sponsorzy odcinka (1)

Teatr Powszechny w Warszawie post-roll

"Naszym partnerem był Teatr Powszechny w Warszawie."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Teatr"

Jest z nami Agata Grenda, dyrektorka Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

Pani na jego czele i na czele teatru stoi od czterech lat, więc na bieżąco śledzi pani to, co w tym nurcie szekspirowskim dzieje się w Polsce i na świecie.

Bardzo ubolewała my razem z nim, że tuż po pandemii w ogóle wszystkich inscenizacji w teatrach repertuarowych czy w większych grupach było, nie wiem, osiem, dziesięć rocznie.

Zanim do tego się odniosę, chciałam jeszcze nawiązać do Hamleta Teatru Narodowego.

Znalazł się, ale zarówno ten Hamlet, jak i spektakl Ryszard II z Teatru...

Skoro polskie inscenizacje, to na pewno musimy wspomnieć o konkursach, bo zdaje się, że aż trzy konkursy to są te przestrzenie, w których te polskie spektakle mogą rywalizować i to zarówno te duże produkcje sporych scen, jak i teatrów alternatywnych.

Właściwie konkurs, z którego jesteśmy bardzo dumni, dlatego że on, powiedziałam o tym na początku, wprowadza Szekspira do polskich teatrów.

Nie tylko pokazujemy Szekspira na naszym festiwalu, ale powodujemy, że pokazują go inne teatry cały rok.

Ci reżyserzy przedstawiają swoją wizję danego dzieła, a my zapraszamy co roku dyrektorów trzech znanych, ogólnopolskich, rozpoznawanych repertuarowych teatrów.

W tym roku są to Teatr Słowackiego w Krakowie, Teatr Jana Kochanowskiego w Opolu

I Teatr Polski w Bydgoszczy, więc fantastyczne instytucje.

I dyrektorzy tych teatrów wybierają reżysera, z którym chcieliby pracować.

Oni mają osobno swoje spotkanie, wybierają i potem przechwytują tego reżysera do swojego miasta i z aktorami danego teatru ma dokładnie każdy z reżyserów tę samą liczbę prób i przyjeżdża do nas na festiwal z takim swoim work in progress, jakby powiedział po angielsku Szekspir, czyli z takim zarysem spektaklu.

To już najczęściej, ponieważ te teatry są bardzo ambitne, więc najczęściej to już jest prawie gotowy spektakl albo czasem już wręcz gotowe.

Zwycięzca otrzymuje nagrodę Nowego Jorika, więc na dzień dobry jeszcze nawet nie było takiej oficjalnej premiery w danym teatrze, a już jest po nagrodzie.

A wszystkie te teatry my dofinansowujemy i po prostu dajemy pieniądze na te produkcje.

I później dyrektorzy teatrów, oni mają taką właściwie próbę generalną na naszym festiwalu.

W zeszłym roku naszym partnerem był Teatr Powszechny w Warszawie.

Taka win-win dla każdego, bo jaki młody reżyser tuż po studiach albo na ostatnim roku może pojechać do jednego z ważniejszych polskich teatrów, na dzień dobry dostaje zespół, pracuje z tym zespołem, a potem wyjeżdża na festiwal i dostaje nagrodę, a dopiero później ma premierę.

A z drugiej strony, ile teatrów może sobie przećwiczyć taką sytuację, żeby przyjechać na festiwal i z absolutnie wyrobioną szekspirowską publicznością sprawdzić, czy to dzieło, mówiąc tak nieładnie, zażre.

Mówiąc w języku teatralnym.

I klasyczny teatr.

Często poza teatrem, na dziedzińcu lub w ogóle w innym miejscu.

Ale ja chciałam zapytać jeszcze w kontekście tej sprawczości Festiwalu Szekspirowskiego czy Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

To chyba jest dla festiwalu i dla teatru taka wisienka na torcie trochę tego programu.

Druga nasza koprodukcja z innym teatrem, tym razem z teatrem bliżej, bliżej niż Kraków.

Poprzednia była z Teatrem Słowackiego w Krakowie, a teraz robimy spektakl z teatrem imienia Stefana Jaracza w Olsztynie.

Eksperyment teatralny, w którym publiczność jest wciągnięta w takie wspólnotowe doświadczenie, gdzie wchodzi duch ojca.

Natomiast Weronika Szczawińska ten wchodzący duch, tego wchodzącego ducha ojca przekłada na dzisiejsze czasy i każe nam, widzom, przyjrzeć się wszystkim naszym duchom ojców, figur męskich, mentorów, również teatralnych.

Potrwa do 3 sierpnia, a opowiadała nam o nim dyrektorka Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego i szefowa festiwalu Agata Grenda.