Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
24.09.2025 16:30

Co z kulturową opozycją? Projekt "Jesteśmy przeciw. Pytania o inną Rosję"

To będzie weekend inspirowany książkami i opowieściami o sprzeciwie.  Projekt "Jesteśmy przeciw. Pytania o inną Rosję" to wydarzenie, która chce pomóc zrozumieć przyczyny dla których Rosja jest wrogiem Ukrainy, Europy i wolności. Spotkania mają być także okazją do zadania pytań o scenariusze przyszłości oraz o losy tych, którzy znaleźli się w potrzasku. Z dziennikarką Pauliną Wilk rozmawia Jakub Kukla.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Rosja"

Też jako swego rodzaju uzupełnienie dyskusji, które toczą się na temat Rosji, ale najczęściej bez udziału Rosjan?

Natomiast jest to jakoś tam kulturowo takie zjawisko, które też prowadzi pewnie do częściowego anulowania prezentowania w ogóle głosu Rosjan czy twórczości rosyjskiej.

Zastanawiam się, czy ci trzy, wymienieni przed momentem autorzy, mają jakiś ścisły kontakt z rodziną, ze znajomymi w Rosji i czy są na bieżąco, czy są w stanie zdiagnozować, na ile jednak Rosja bez Putina byłaby inna, a na ile Putin jest po prostu jakimś wynikiem rosyjskiego myślenia, rosyjskich oczekiwań i marzeń.

Jego diagnozy publikowane w takich książkach jak Powrót Rosyjskiego Lewiatana czy Wojna Made in Russia, czyli książka, którą mamy dostępne w polskich księgarniach, to są bardzo bolesne analizy, w których on właśnie stara się wyjaśnić, dlaczego taki typ władzy wielu Rosjan popiera.

Jak wielkie procesy historyczne, jak ta koszmarna, brutalna, totalitarna przeszłość uwięziła Rosjan.

Czy można dopytywać, czy naprawdę jest tak prosto i czy można jedno proste stwierdzenie, że cała Rosja jest jakaś, zakończyć wyraźnie postawioną kropką?

To właśnie robić, jednak włożyć but w drzwi i jednak otwierać jakąś rozmowę o tym, czy Rosja musi być na takim kursie, na jakim jest, jak się właściwie tam znalazła i czy jest jakaś szansa na, czy jest jakaś nadzieja na trochę inne scenariusze.

Paweł Reszka w tym akapicie zastanawia się, jak to jest możliwe i z czego to wynika, że Rosja wysyła swoich żołnierzy, żeby wyrwali, wyszarpnęli jakiś skrawek niepodległego kraju sąsiadom, a z kolei ogromne połacie ich własnego kraju po prostu niszczeją, bo nikt nie stanie się tym zająć.