Mentionsy
Ukraina ze słabym traktatem, co to oznacza dla Polski? Szef MON w RMF FM
Nie da się mówić o sprawiedliwym pokoju, bez akceptacji go przez Ukrainę - mówił Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk komentował najnowszy plan pokojowy USA ws. zakończenia wojny. Wskazał m.in., że ewentualne złe porozumienie dla Ukrainy oznacza konieczność przyspieszenia budowy polskiego bezpieczeństwa. "Na razie nie ma planów, by odwiesić pobór" - powiedział wicepremier.
Szukaj w treści odcinka
Wicepremier szef MON, prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz jest naszym gościem.
Dzień dobry, panie premierze.
Słyszeliśmy słowa amerykańskiego prezydenta.
Ja zapytam, czy panu, czy polskiemu rządowi podoba się ten plan?
Słyszeliśmy bardzo emocjonalne wystąpienie prezydenta Załańskiego, opisujące heroiczną walkę Ukrainy, bohaterstwo cztery lata prawie pełnoskalowej wojny, w której Ukraina miała być zdobyta w ciągu trzech dni, a mija czwarty rok.
Więc nie dziwię się tym emocjom.
Przed Ukrainą bardzo trudny tydzień, jak powiedział prezydent Zeleński i to możemy na pewno potwierdzić, że nie da się mówić o sprawiedliwym pokoju bez akceptacji tego pokoju przez Ukrainę.
To co zrobić, żeby w jakiś sposób pomóc Ukrainie podjąć właściwą decyzję?
Tam ostatni fragment wypowiedzi prezydenta Złońskiego, my go bardzo szczegółowo analizowaliśmy.
On pokazuje przed jakim dramatem stoi z jednej strony Ukraina.
Pragnienie pokoju coraz większe, zmęczenie ludzi, zużycie armii.
Z drugiej strony obrona przez tyle miesięcy, tyle lat i teraz czy akceptować trudne warunki, bo one na pewno nie są łatwe.
Czy szukać nadziei bez Amerykanów?
No to konkretnie, co powinna Ukraina zrobić, panie premierze?
My nie jesteśmy od tego, żeby Ukrainie teraz powiedzieć i doradzać, jesteśmy od tego, żeby powiedzieć, że my będziemy Ukrainę wspierać.
Tak jak robimy do tej pory, przez Polskę przechodzi większość, ponad 90% wsparcia dla Ukrainy.
3 miliony uchodźców przyjętych.
Milion Ukraińców w Polsce.
Wsparcie militarne, wsparcie logistyczne, wsparcie szkoleniowe.
Kolejne miejsca do ćwiczeń, wspórnia z Norwegami, otwarte kilka tygodni temu w województwie podkarpackim.
Więc my robimy wszystko, co w naszej mocy.
Czy ten plan, o którym słyszymy, jest dobry dla Polski?
Ale stało się właśnie tak, że wszystko zostało podjęte nad naszymi głowami.
Myślę, że nic nie zostało jeszcze podjęte, bo to po pierwsze są tylko i wyłącznie swego rodzaju spekulacje, jak do tego podejść.
Jeżeli te są prawdziwe, wydaje się, że w dużej części pewnie tak, choć o nich wiedziało w Stanach Zjednoczonych tylko kilka osób, najbliższe otoczenie prezydenta Trumpa.
Tam nie było wielkiego zespołu, który nad tym pracował.
Polska jest wymieniona w tym punkcie dotyczącym stacjonowania europejskich samolotów.
I trzeba zapytać o jakie stacjonowanie chodzi, bo my dzisiaj już mamy stacjonowanie europejskich samolotów.
Właśnie norweskie samoloty są w Polsce, holenderskie samoloty są w Polsce, ich piloci współdziałają.
Panie premierze, pan w środę spotkał się z nowym ambasadorem USA w Polsce.
Jaki jest plan Ameryki wobec nas tutaj w Polsce?
Nie rozmawialiśmy o tym planie dla Ukrainy.
Myślę, że w tamtym momencie jeszcze tej świadomości nawet placówki dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych nie miały tak rozwiniętej jak dzisiaj.
Polska jest modelowym sojusznikiem.
Panie premierze, tylko czy to nie jest tak, wrócę do mojego pytania, że ktoś podjął decyzję za nas.
Kto dał mandat ze strony choćby polskiego rządu, panu Witkowowi, żeby negocjował z Kijowem taką umowę, która dotyczy też tej części właśnie świata?
Nie, tutaj nikt nie udzielał jakichkolwiek mandatów.
To są relacje amerykańsko-rosyjskie, o które Ukraina prosiła Stany Zjednoczone, więc Polska, ani żadne inne państwo europejskie, no przecież to tam mowa jest o Europie, też o Unii Europejskiej.
Myślę, że to wynika z analizy, z rozmów, które przeprowadzał prezydent Trump, również z koalicji chętnych.
Ale w żaden sposób ten plan, ani z liderami europejskimi, ani myślę z NATO nawet, nie był jeszcze konsultowany.
Sytuacja jest bardzo poważna, więc zapytam, czy to nie jest taki czas, kiedy powinna zostać zwołana tu w Warszawie, w Polsce, Rada Bezpieczeństwa Narodowego?
Zawsze jesteśmy do tego gotowi.
Co tydzień pracuje Komitet Bezpieczeństwa Rady Ministrów, w którym biorą udział przedstawiciele prezydenta z wiceszefem BBN-u.
Pan Generał Bryźdz jest obecny na każdym posiedzeniu.
Są ministrowie spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, koordynator służb specjalnych, minister sprawiedliwości, szefowie służb, dowódcy, najważniejsi wojskowi.
Więc każdego tygodnia i w tym tygodniu też o dziewiątej rano zbierze się, w nadchodzącym tygodniu o dziewiątej rano zbierze się Komitet Bezpieczeństwa.
Akty dywersji, ale drugi punkt to jest zawsze sytuacja na Ukrainie, która nas interesuje, a w tym szczególnym kontekście najnowsze informacje, również wywiadowcze dla wszystkich tych, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa.
To może na zupełnie jeszcze w innym miejscu, może powinno odbyć się w tym najbliższym czasie spotkanie szefów resortów obrony krajów europejskich, krajów Unii Europejskiej, krajów NATO.
Tu jesteśmy w stałym kontakcie.
Jest kilka formatów.
Ja rozmawiałem w tym tygodniu z naszymi partnerami z Norwegii.
Była pani minister, sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Norwegii w Polsce w Słupsku.
Dwa dni temu się widzieliśmy.
Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie każdego dnia de facto.
Minister Szwecji, szczególnie właśnie w obrębie Morza Bałtyckiego, czy z naszymi sąsiadami.
To jest ważna informacja w tym tygodniu, który kończy się właśnie.
Panie premierze, czy ktoś w rządzie rozważa taki scenariusz?
Co będzie, jeśli rzeczywiście Ameryka poświęci Ukrainę w imię spokoju czy takiego fałszywego pokoju?
Co wtedy z nami?
Ja często używałem sformułowania, że bezpieczeństwo Polski leży na granicy, na froncie rosyjsko-ukraińskim.
Tam jest ta granica bezpieczeństwa Polski.
Jeżeli to jest porozumienie upokarzające, nie gwarantujące bezpieczeństwa dla Ukrainy, a zawsze trzeba brać to pod uwagę, jak Rosja w takich sytuacjach się w przyszłości zachowywała,
No to nie jest dobra informacja dla Polski oczywiście.
To znaczy, że czasu mamy coraz mniej, że przyspieszenie w obszarze transformacji militarnej, budowy odporności społecznej, siły sojuszy musi być jeszcze większe.
Ono jest już prawie maksymalnie rozpędzone, ale zawsze jakaś rezerwa pozostaje i trzeba jeszcze przyspieszyć.
Gotowości, panie premierze, to może trzeba wrócić do poboru do polskiej armii?
Dzisiaj rusza program dobrowolnych szkoleń obronnych w gotowości.
My w tym roku w wojskowym trybie, nie takim cywilnym, bo ten jest bardziej podnoszenie kwalifikacji dla osób nie będących żołnierzami.
My zakładaliśmy, że po miesiącu, dwóch miesiącach osiągniemy gdzieś ten pułap, więc w ciągu pierwszych dwóch dni, jak była promocja dzięki też mediom, dzięki państwu programów gotowości, do czego jeszcze raz zachęcam, wejdźcie na aplikację.
Na to, żeby lepiej się przygotować na wszystkie sytuacje kryzysowe, udzielać pomocy medycznej, przeżyć w trudnych warunkach, info higiena czy podstawowe informacje z zakresu bezpieczeństwa.
To jest szkolenie obronne, czyli ono nie kończy się przysięgą wojskową, ono nie jest byciem żołnierzem.
Ale w tym roku przeszkolimy około 54 tysięcy żołnierzy, którzy złożyli czy złożą jeszcze w grudniu przysięgę
Mamy bardzo duże rezerwy, czy to aktywna rezerwa, czy rezerwistów, którzy są w gotowości.
Szkolenie rezerwistów to na przyszły rok jest na przykład bardzo ważny fragment naszych działań.
Pobór jest zawieszony, może być odwieszony.
Na razie nie ma takich planów.
Oczywiście jestem bardzo zainteresowany dobrowolną służbą i Polska jest na tle innych państw,
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier Szef MON.
Panie premierze, dziękujemy słuchaczom Radia RMF, ale zostajemy na antenie RMF24 w naszych mediach społecznościowych.
Tam dalsza część rozmowy dotycząca także tego, co dzieje się na polskich torach.
Panie premierze, a kiedy ewentualnie rząd by rozważył powrót do tego poboru, o którym mówiliśmy, tego, który część starszych naszych słuchaczy pewnie pamięta z własnej młodości?
Do takiego jak kiedyś, to już chyba nigdy nikt nie będzie rozważał, niezależnie kto będzie rządził, bo tamten sposób był w dużej mierze nieefektywny.
Nie trwa rok czy nawet dziewięć miesięcy, często trwa trzy, sześć miesięcy w różnych krajach.
Mówiłem o tym, że Polska się wyróżnia.
W Polsce, jak mówię o 54 tysiącach żołnierzy, którzy zostali przeszkoleni, nowych żołnierzy, czy to w zakresie obrony terytorialnej, czy to właśnie dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, czy podchorążych.
Uruchamiamy nowe szkoły też podchorążych na uczelniach cywilnych.
Na przykład na medycynę będą chodzić, na zajęcia normalnie, a po południu czy tam w weekendy będą pod chorążymi.
Więc zmieniamy system kształcenia wyższego.
Brakuje nam podoficerów i oficerów.
Tutaj, tu ta przestrzeń korpusu, tego szczególnie należy rozwijać i nad tym pracujemy.
Mówi Pan o akcji w gotowości.
Ja zapytam Pana o akcję Horyzont.
Ona już od środy, czyli to już mamy trzecią dobę.
Akcji, która została powołana, ogłoszona tuż po tym, jak dowiedzieliśmy się, że na naszych torach mogło dojść do bardzo niebezpiecznych wydarzeń.
Właśnie na tym Komitecie Bezpieczeństwa wspólnie z premierem, z najważniejszymi przedstawicielami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa polskiego podjęliśmy decyzję o przygotowaniu i aktywacji operacji Horyzont.
21 listopada, czyli wczoraj, weszło w życie postanowienie prezydenta o uruchomieniu sił zbrojnych w celu oddziałów i poddziałów Wojska Polskiego w celu pomocy... A do kiedy, panie premierze?
Już od wczoraj działamy.
Są w różnych miejscach.
Czasem będą widoczni, często będą niewidoczni.
Bardzo dużo operujemy przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych do obserwacji.
Ja tylko pytałem, do kiedy?
Postanowienie jest do 28 lutego, ale może być zawsze przedłużone.
To się wiąże też z ogłoszonymi alertami.
Szef sztabu generalnego, pan generał Kukła, zadeklarował o pełnej gotowości Sił Zbrojnych do pomocy Policji.
A jaki jest stan wyposażenia tych ludzi, o których mówimy?
Bo jest taki profil służby w akcji i ten profil napisał, że żołnierze, którzy zostali odesłani do tej akcji Horyzont, mieli broń, ale w tej broni nie było amunicji.
I to był chyba taki moment, jak później rozmawiałem z dowódcami, tylko rozpoznawczy, wszyscy ci, którzy biorą udział w operacji Horyzont są w pełni wyposażeni.
A co ze śledztwem, panie premierze, w sprawie tych aktów dywersji?
Bo zatrzymano cztery osoby, wypuszczono już trzy, chyba żadna z nich nie ma nic wspólnego z tą całą akcją.
Prawdziwi sprawcy, jak się okazuje, bez problemu Polskę opuścili.
Tutaj prokuratura podejmuje stosowne działania, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Bardzo dobrze została ustalona tożsamość tych, którzy mogli dokonać, czy prawdopodobnie dokonali tego aktu dywersji wcześniej, czy później zostaną złapani.
To, że służby w trakcie postępowania badają różne wątki, sprawdzają, analizują, nie jest niczym nadzwyczajnym, powinny tak działać i liczymy na szybkie efekty
Nikt temu nie zapobiegł, sprawców nie ma.
Co to mówi o państwie?
Wie pan, panie redaktorze, wobec ilu osób prowadzone jest postępowanie w przeciwdziałaniu aktom dywersji?
Ile osób zostało zatrzymanych?
Chyba 50 osób zostało zatrzymanych w ostatnich miesiącach udaremniając przez polskie służby wiele aktów dywersji.
Tych, których się udaremniło nie widać.
Nie żyjemy w świecie, nie ma państwa, w którym by każda sytuacja została zabezpieczona.
Chciałbym, żeby było jeszcze lepiej, dlatego uruchomiliśmy operację Horyzont, ale polskie służby ABW, SKW czy biura specjalne policji udaremniły dziesiątki akcji dywersyjnych w ostatnich miesiącach.
Panie premierze, rząd planuje stworzenie takiej specjalnej aplikacji, przez którą obywatele mogliby zgłaszać takie różne niebezpieczne sytuacje, tylko ja zapytam po co?
Bo w tej chwili jest choćby numer 112, można to zrobić w inny sposób, przez M obywatela na przykład, prawda?
Po co mnożyć byty?
Wzorujemy się trochę na doświadczeniach Ukrainy.
My nad nią pracujemy od kilku dobrych tygodni.
Szczególnie ten moment naruszania polskiej przestrzeni powietrznej.
Wiele osób mówi, no jestem na środku polu, w jakimś miejscu koło miejscowości, ale nie potrafi podać dokładnej lokalizacji.
Aplikacja w M-Obywatelu jest zweryfikowana.
Też wiemy, kto od razu zgłasza taką informację, więc ktoś bierze odpowiedzialność, żeby nie mnożyły się zgłoszenia.
Im więcej będzie systemów dotarcia z informacją, im szybciej ta informacja do nas dotrze, moim zdaniem tym lepiej.
A co z ochroną takich rzeczy jak wodociągi, jak no nie tylko właśnie tory kolejowe czy dworce, ale także porty lotnicze, porty morskie, wodociągi, właśnie to co mówiłem, takie czy linie przesyłowe energetyczne, to są rzeczywiście bardzo dzisiaj kluczowe sprawy.
Nad tym pracujemy od kilkudziesięciu miesięcy, szczególnie Wojska Obrony Cyberprzestrzeni, Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, pan generał Molenda ze swoim zespołem, w specjalnej operacji wsparcia czy to spółek Skarbu Państwa, czy właśnie wodociągów, wobec których tych prowokacji w ostatnich miesiącach nie brakowało.
Znaczna część została zatrzymana czy zobrazowana i udaremniona, ale są to punkty bardzo ważne, wrażliwe, szczególnie na ataki informatyczne, na ataki w cyberprzestrzeni.
Dziennie na niektóre elementy infrastruktury krytycznej dochodzi do...
Dziesiątek, setek, setek tysięcy prób przełamania systemów informatycznych.
Panie premierze, to na koniec naszej rozmowy, bo wiem, że pan się śpieszy, żeby spotkać się dzisiaj z żołnierzami szóstej brygady.
Porcja polityki krajowej... Nawet z tymi, którzy przychodzą na ćwiczenia do szóstej brygady, do szesnastego...
Moi zastępcy również.
Chcemy przywitać tych, którzy przychodzą na dobrowolne, powszechne szkolenia obronne.
To życzymy dobrego dnia i spokojnego przede wszystkim, ale zapytam o to, co wczoraj powiedział marszałek szerzasty w takim bardzo krótkim, ale myślę, że treściłym wystąpieniu publicznym w Orędziu.
On zapowiedział, że będzie stosował marszałkowskie weto wobec szkodliwych projektów.
Ja zapytam pana po pierwsze tak, co to jest marszałkowskie weto?
Pan ma bardzo długi staż sejmowy, proszę powiedzieć naszym słuchaczom, a po drugie, który projekt ma być szkodliwy, kto to będzie oceniał?
Marszałek decyduje o tym, jaki projekt jest poddany pod głosowanie, pod w ogóle rozpatrzenie przez Wysoką Izbę.
On decyduje o czasie tego procesu, nadaje numer, skieruje do komisji czy na posiedzenie plenarne, więc reguluje ruchem.
Marszałek Czarzasty przyjmuje troszkę inną optykę niż miał Marszałek Hołownia.
Szymon Hołownia, którego rekomendowaliśmy bardzo mocno dwa lata temu na to stanowisko, przyjął zasadę pełnej otwartości dla wszystkich projektów.
Czyli co, taka zamrażarka sejmowa wróci?
W jakiś sposób też tak odczytuję tą zapowiedź wczorajszą marszałka Czarzastego.
Inna niż Szymon Hołownia, który wszystkie projekty starał się poddać pod rozwagę, analizę i pierwsze czytania odbywały się chyba wszystkich złożonych projektów.
Czy to jest taka nieformalna próba walki z prezydentem?
Nie, ja nie mam obaw przed żadnym projektem.
Jeżeli jakiś mi się projekt nie podoba, to zgłaszamy wniosek o odrzucenie i odrzucamy go w pierwszym czytaniu.
Nie obawiałbym się jasnego stawiania tutaj sprawy, przedstawiania projektów, analizy ich w pierwszym czytaniu, czy są dobre, czy złe i wtedy podejmować decyzję.
Bo w zapisach prawnych prezydenckie veto można złamać, a jak złamać to veto marszałkowskie?
Zawsze jest taki etap, że większość na sali plenarnej może zagłosować za poddaniem pod obrady projektu złożonego.
Są tam terminy, chyba 4 miesiące i wtedy, jeżeli taki wniosek zostaje złożony, to już Wysoka Izba decyduje, a nie marszałek.
My będziemy jako klub, teraz powiem jako klub PSL-u, rozważać każdy problem.
To jeszcze zapytam o słowa Donalda Tuska.
To jest taka próba sformułowania takiej tezy, że kto nie z rządem, ten z Putinem.
Ale to jest trochę fałszywa teza, no bo przecież można i trzeba czasem krytykować rząd wtedy, kiedy ktoś uważa, że te decyzje podejmowane przez rząd czy przez premiera nie są właściwe.
Kto nie z Polską, ten z Putinem.
Myślę, że tak.
Nie chodzi o rząd, bo rządy się zmieniają, jest to naturalne, ale strategia państwa jest dłuższa niż jakakolwiek kadencja prezydenta, premiera czy ministra obrony, czy kogokolwiek innego, kto sprawuje władzę.
Ja myślę, że tam nic nie dotyczy poparcia dla rządu, tylko poparcia dla strategii długoterminowej Polski.
Czy Polska ma być w Unii Europejskiej?
Czy Polska powinna wspierać Ukrainę i agresorem jest Rosja?
Czy dezinformacja rosyjska szkodzi wspólnocie narodowej i rozbija i jest strategią niebezpieczną dla Polski?
To nie jest program polityczny jakiejkolwiek partii czy rządu, to jest program Polski.
Panie premierze, to jeszcze ostatnie pytanie.
Kiedy decyzja w sprawie wicepremiera dla Polski 2050 i czy to będzie pani minister Pełczyńska-Nałęcz?
A to premiera trzeba zapytać.
Nie jestem zaangażowany w tą rozmowę.
Dosłownie nie ma żadnych przecieków?
Naprawdę w obliczu tych wszystkich spraw, o których rozmawialiśmy, w obliczu aktów dywersji, sytuacji na Ukrainie i tym, czym ja się zajmuję przez 24 godziny na dobę,
To sprawy, jakieś stanowisk, które są symboliczne, bo to jest tylko element symboliczny.
To nie jest element sprawczy, powiem szczerze.
Żeby się wszyscy ci, którzy się podniecają tym dość mocno, przestali, bo to jest tylko symbol.
To jest sprawa między Polską 2050 a premierem.
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier szef MON i prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego był naszym gościem.
Dziękuję panie premierze, dobrego i przede wszystkim spokojnego dnia i dla pana i dla żołnierzy, z którymi pan się dzisiaj spotyka.
Dziękuję bardzo, miłego dnia.
Dziękujemy.
Ostatnie odcinki
-
Niemczycki o SAFE: Mamy lepsze, tańsze finansow...
14.02.2026 07:30
-
Kołodziejczak przyznaje w RMF FM: Dwa razy stra...
07.02.2026 07:30
-
Piesiewicz: Nawrocki w delegacji na igrzyska. D...
31.01.2026 07:32
-
"Nie stać nas na prowadzenie polityki dzia...
24.01.2026 07:32
-
Bryłka o umowie Mercosur: Komisja Europejska ch...
17.01.2026 08:33
-
Michał Dworczyk broni weta prezydenta. "Rz...
10.01.2026 07:32
-
Szefernaker: Czekamy na realizację ustaleń tej ...
20.12.2025 07:30
-
Minister energii wystawił ocenę rządowi. "...
13.12.2025 07:32
-
Poboży: Nie traktujmy wystąpienia premiera Tusk...
06.12.2025 07:32
-
"Rozumiem panią Szczepkowską". Biedro...
29.11.2025 08:39