Mentionsy

Globalna Gra - Filip Dąb-Mirowski
Globalna Gra - Filip Dąb-Mirowski
06.02.2026 17:47

Polacy nie ufają USA - skutek operetkowej dyplomacji

Awantura między ambasadorem USA Tomem Rose a marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym unaoczniła, jak bardzo zmalało zaufanie Polaków do USA, kraju dotąd nad Wisłą uwielbianego. Najnowsze badania opinii pokazują, że ponad połowa Polaków nie ufa Amerykanom, a mniej niż połowa myśli o nich z sympatią. To tektoniczna zmiana.


Więcej na ten temat w artykule dla Układu Sił:

https://ukladsil.pl/bez-kategorii/koniec-milosci


Badania CBOS:

https://www.pap.pl/aktualnosci/cbos-w-2026-r-polacy-najczesciej-deklaruja-niechec-wobec-rosjan-bialorusinow-i-romow


SW Research dla RP:

https://www.rp.pl/dyplomacja/art43734241-sondaz-czy-usa-sa-wiarygodnym-sojusznikiem-polski-znamy-zdanie-polakow


IBRiS dla Radia Zet:

https://wiadomosci.radiozet.pl/swiat/czy-ameryka-trumpa-to-wiarygodny-sojusznik-zapytalismy-polakow


-------------------

🟢Podoba Ci się moja praca? Wesprzyj mnie na:🟢

🎥YouTube / @globalnagra

💙 https://patronite.pl/GlobalnaGra

⚙️ https://globalnagra.pl/wsparcie/

albo postaw kawę:

☕️ https://buycoffee.to/globalnagra


Globalna Gra to:

🔍strona: https://globalnagra.pl

X : https://x.com/FilippDM

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Waszyngton"

Operetkowy styl polityki zagranicznej uprawianej przez Waszyngton, do tego spora doza groteski niszczy wizerunek Amerykanów w oczach zachodnich społeczeństw.

Moim zdaniem, też o tym mówiłem kilkukrotnie, powinniśmy cichutko tutaj postępować i kiwać głową, natomiast robić swoje w cieniu i ciszy, budować sobie jakieś alternatywne, jakieś plany awaryjne na wypadek amerykańskiego zwrotu antypolskiego, bo ta polityka uprawiana przez Waszyngton

Jednak wtedy jakiś odzew Waszyngtonu był, tak, antyrosyjski.

Nawet jeśli zmieni się władza w Waszyngtonie, a często słyszę od Was argumenty od tych, którzy mimo wszystko zachowują te proamerykańskie sympatie, że

Z Federacją Rosyjską, więc nasza tutaj uległość wobec Waszyngtonu też nie jest specjalnie rozsądnym podejściem.

Nie uważam, żeby to podsumować, abyśmy mieli jakoś być wyjątkowo nadgorliwi w stosunku do Waszyngtonu, na wszystko przytakiwać.