Mentionsy

Głębia ostrości
Głębia ostrości
24.04.2024 11:06

Wystawa "Być jak Adam Karaś" w Muzeum Fotografii w Krakowie

Muzeum Fotografii w Krakowie zaprasza do fotograficznego świata ekscentrycznego konstruktora i wynalazcy. Wystawa "Być jak Adam Karaś" przypomina o tym zapomnianym twórcy.

Rozdziały (4)

1. Wprowadzenie i opowieść o Monice Kozień

Monika Kozień, współkurator wystawy, opisuje postać Adama Karaśa, znanej w Krakowie, ale niewiele znanej poza tym miastem.

2. Biografia i działalność fotograficzna Adama Karaśa

Monika Kozień opisuje znaleziska i dokumentację Adama Karaśa, w tym atelier fotograficzne i inne artefakty, zachowane w Muzeum Fotografii w Krakowie.

3. Ekologiczne i komunikacyjne podejście Adama Karaśa

Monika Kozień omawia ekologiczne i komunikacyjne podejście Adama Karaśa, jego prace i działania, które przekraczały ramy tradycyjnej fotografii.

4. Zakończenie rozmowy i podziękowania

Monika Kozień podziękowuje za rozmowę i zaprasza słuchaczy do wystawy Być jak Adam Karaś w Muzeum Fotografii w Krakowie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Karaś"

Nazwisko Karaś stanie się punktem na mapie wystaw krakowskich i z tej przyczyny rozmawiam z panią Moniką Kozień, która wraz z Martą Miskowiec jest

Adam Karaś znany jest w Krakowie, ponieważ przez wiele lat, od 1932 roku do końca lat 80., był właścicielem atelier na ulicy Szewskiej, w samym centrum Krakowa.

Tak, Adam Karaś był naprawdę niesamowitą postacią i o tym miałyśmy świadomość.

Wiedziałyśmy oczywiście na samym początku, że Adam Karaś nie tylko był, tak jak pani mówiła, fotografem atelierowym, rzemieślnikiem, ale miał swoje różne pasje i był naprawdę nietuzinkową osobą.

Przez dyrektora za podobno, sądząc po słowach, które mówił o sobie sam Karaś, za jakieś doświadczenia, jakieś tam wybuchy chemiczne, coś robił takiego, że dyrektor już stracił cierpliwość na niego i go wyrzucił.

I myślę, że to konsekwentnie przez całe życie u Karaśa się pojawiało.

Z tym, że warto być, może niekoniecznie Adam Karaś, ale warto być sobą po prostu i szukać siebie i mieć odwagę po prostu podążać za tym.

Być jak Adam Karaś to tytuł wystawy, proszę Państwa, w Krakowie, w Muzeum Fotografii w Krakowie.

Być może, gdyby Adam Karaś urodził się w Niemczech albo w Stanach Zjednoczonych, byłby uznanym twórcą, czy on tutaj w Krakowie był takim jedynakiem artystycznym, czy obracał się w jakimś środowisku, które doceniałoby jego nowatorskie działania artystyczne?

W związku z tym teraz jak już właściwie nie ma nikogo, ponieważ nawet córki, dwie córki Adama Karaśa nie żyją.

Więc tutaj, no, można powiedzieć, że jest pewna trudność taka z tymi wiadomościami dotyczącymi Adama Karaśa.

Śledził, co się dzieje, już nawet wtedy, kiedy przestał zajmować się filmem, ponieważ Adam Karaś miał również taki epizod filmowy.

Później z kolei po wojnie absolutnie zafascynowani byli Karaśem ludzie z Piwnicy pod Baranami.

Adam Karaś naprawdę, jakby to powiedzieć, prowadził życie towarzyskie i różne osoby jakby też przewięły się przez jego studia, ale to nie było na tej zasadzie, że on jakoś bardzo, nie wiem, zabiegał o to i

Adam Karaś i inne osoby w trakcie kręcenia jakiegoś filmu.

Nie chcę użyć określenia śmieci, ale właściwie nic mi lepszego do głowy nie przychodzi, ponieważ wiele sprzętów Karaś sam wykonywał i one używane były po prostu w różnym stanie zachowania.

Rzeczywiście Karaś, są takie legendy, że on właściwie nie używał sprzętów takich produkowanych, przemysłowych, tylko wszystko robił sam.

W ogóle Adam Karaś miał, jak każdy artysta, albo w ogóle jakaś taka osoba twórcza, kreatywna, wyprzedzająca swoją epokę, u niego naprawdę widać takie elementy, które wyprzedzają epokę.

No i dzień po pogrzebie Adam Karaś zamieścił w tej swojej witrynie zdjęcia właśnie z pochówku.

W związku z tym, proszę zobaczyć, tak, to znowu obywatelstwo, dziennikarstwo obywatelskie i Adam Karaś znowu jakiś taki przejaw, a równocześnie jego bardzo duże jakby takie przywiązywanie wagi do tekstu.

Pani Monika Kozień i Pani Marta Miskowiec, kuratorki wystawy Być jak Adam Karaś, Muzeum Fotografii w Krakowie.