Mentionsy

Głębia ostrości
Głębia ostrości
03.08.2025 16:15

Polski fotograf z rekordem Guinnessa. Niezwykłe zdjęcia z "dachu" Afryki

Jan Skwara to fotograf i podróżnik, który jako pierwszy na świecie wniósł aparat wielkoformatowy na szczyt Kilimandżaro i wykonał tam zdjęcia kolodionowe. Jak wyglądały przygotowania do tej wyprawy? Jakie wyzwania czekały na dachu Afryki? O tym w audycji "Głębia ostrości" opowiadali Jan Skwara i Kasper Kędzierski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Kolodion"

I cała ta moja fotografia techniką kolodionową właśnie była czymś takim, czego się nie mogłem wyzbyć, dopóki tego nie zacznę robić.

Najlepsze pomysły mogą przychodzić do głowy w autobusie, ale one by się nie wydarzyły, gdyby nie to, Jasiek, że ty po prostu jesteś mistrzem kolodionu.

Techniką kolodionową zainteresowałem się zupełnie przypadkiem.

Po prostu kiedyś zobaczyłem w internecie zdjęcia wykonane techniką kolodionową.

I od razu wymyśliłem, że ja będę podróżował z Kolodionem.

Tak jak wspomniałaś, kolodion został wymyślony przez Frederica Scotta Archera w 1851 roku.

W tym przypadku tą substancją jest kolodion, który jest roztworem nitrocelulozy, czyli bawełny strzelniczej w eterze i alkoholu.

Nazwa pochodzi od tego, czyli mokry kolodion, że cały proces trzeba przeprowadzić zanim warstwa kolodionu pokrywająca płytę nie wyschnie.

W moich podróżach kolodionowych właśnie ta logistyka chemikaliów jest zawsze najbardziej wymagająca, a w Tanzanii to już w ogóle było to niebywale trudne.

Udał się nawet na uniwersytet, na wydział chemiczny, żeby zasiągnąć informacji, jak zdobyć przede wszystkim kolodion i bromek kadmu.

W ogóle nie do zdobycia, dlatego że kolodion można wykorzystać jako prekursor ładunków wybuchowych, czego się nie robi, ale ma taką klasyfikację.

Tutaj to była niezła perypetia związana z tą temperaturą, bo faktycznie jak w każdej fotografii analogowej kolodion również idealnie działa w temperaturze około 19-20 stopni.

Pierwszym celem było zwrócenie uwagi na moje pozostałe zdjęcia w technice kolodionowej, które wykonuję podróżując po świecie i dokumentując ginące kultury.

Na ten moment tytuł jest po prostu Kolodion, bo ma on właśnie zwrócić uwagę na tą ciekawą technikę w aspekcie historii podróży, którą przerwnęliśmy wspólnie.

Trochę tam po głowach kołacze może kolodionowa korona świata albo jakiś inny projekt, gdzie jeszcze można z tym techniką się pojawić.

W pełnym stopniu mi to się udało, więc to taka zasługa Kolodionu i zatrzymania się na chwilę.

No i to, że wspieracie, promujecie kolodion to jedno, a to drugie, to co powiedziałeś w trakcie naszego programu, że to też jest pomoc tanzańczykom, że ty już jesteś kolejny raz w Tanzanii i gdzieś wspieracie, nie przyjeżdżacie tylko po to, żeby coś zabrać, a mianowicie zabrać widok.

Więc ten kolodion jest świetnym pretekstem do tego, żeby nawiązywać relacje.

Nazwa robocza Kolodion.

Kiedy będziemy mogli zobaczyć i poczuć ten efekt niesamowity, który pojawia się dzięki stosowaniu techniki mokrego kolodionu?