Mentionsy

Głębia ostrości
Głębia ostrości
27.07.2025 13:15

"Ernest Cole: fotograf na wygnaniu". Wyjątkowa wystawa

Wystawa "Ernest Cole: fotograf na wygnaniu" to poruszający etap twórczości południowoafrykańskiego fotografa. Jego fotografie powstałe w Nowym Jorku w latach 1967–1972 są wizualną opowieścią o codzienności, sile i godności mieszkańców Harlemu, a także gorzką refleksją nad przemocą systemową i wykluczeniem rasowym. W audycji "Głębia ostrości" rozmowa Igi Niewiadomskiej z Julią Grudzień, współkuratorką wystawy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Ernest Cole"

Pani Julio, spotykamy się z powodu wystawy nazwiska Ernest Cole.

I nagle Ernest Cole, którego wystawę mogą Państwo oglądać w Muzeum Etnograficznym, pojawił się, że tak powiem, ale poproszę o wyjaśnienie, w sztokholmskim banku w 2017 roku.

Ale rzeczywiście Ernest Cole, czyli fotograf, który ze swojego życia był najbardziej znany właśnie ze zdjęć, które dokumentowały ten straszny i brutalny reżim apartheidu,

Te negatywy były przez długi czas uznawane za zaginione i dopiero w 2017 roku spadkobierca Ernesta Cole'a, Leslie McLezany, teraz prezes Ernest Cole Family Trust, dostał telefon, że w Sztokholmie znaleziono zdjęcia, 60 tysięcy negatywów.

Nasza wystawa, która została stworzona we współpracy z agencją Magnum Photos, bo to oni przygotowali te współczesne odbitki, Ernest Cole Family Trust, ale również i przede wszystkim Festiwalem Millennium Dogs Against Gravity.

Do końca sierpnia w Muzeum Etnograficznym Ernest Cole, fotograf na wygnaniu.

Dlaczego to tak się wydarzyło w tym świecie fotografii, że Ernest Cole, który publikował przecież w amerykańskich gazetach, rzeczywiście wygnany, zabrano mu paszport, bilet w jedną stronę,

Rok 1966, Ernest Cole ma dwadzieścia parę lat i nagle zostaje pozbawiony możliwości pracy i życia we własnym kraju.

I tak, również pokazujemy to na wystawie, bo oprócz zdjęć i tekstów kuratorskich jest siedem cytatów Ernesta Cole'a lub Raula Pecka, czyli reżysera filmu, które właśnie mówią o tym bardzo ciężkim doświadczeniu bycia osobą migrancką, czy właśnie bycia osobą wygnaną.

Jednak ta historia z tym strachem przed byciem zabitym, to też jest coś bardzo ciekawego, co pokazuje nam, w jaki sposób Ernest Cole chciał

Ernest Cole, który jest bohaterem wystawy w Muzeum Etnograficznym w Warszawie jeszcze do końca sierpnia, opowiada o tożsamości, o walce też o prawo obywatelskie inaczej niż to robił w RPA, ale w 72 roku on przestaje fotografować.

Ernest Cole, fotograf na wygnaniu.

Tylko, że tu jest bardzo ważne, żeby nie traktować wystawy Ernesta Cole'a, podobnie jak wystawy Afrotopia, również wystawy fotograficznej jeszcze dostępnej do zobaczenia w naszym muzeum, instrumentalnie.

Na pewno Ernest Cole do takich głosów należy.

Czy to jest tak, że Pani wspomniała, przypomnę, Julia Grudziń, kuratorka wystawy, Ernest Cole, fotograf na wygnaniu, o tym zwróceniu uwagi i trochę przekierowaniu myślenia takiego naszego stereotypowego, dotychczasowego muzeum etnograficznym.

To jest Ernest Cole, ale to jest również wystawa w Wielanie, gdzie pokazywane są zdjęcia archiwalne z naszej kolekcji, które, no właśnie to jest ten element autorefleksyjny i samokrytyczny, który trochę rozprawia się z tą

Jak reaguje publiczność na pracę Ernesta Cole'a?