Mentionsy

Girls Money Club Podcast
Girls Money Club Podcast
25.11.2025 05:00

197: Testament, spadek, fundacja rodzinna - jak zabezpieczyć rodzinę na wypadek swojej śmierci?

Jak zadbać o bezpieczeństwo i spokój swoich najbliższych, gdyby coś nam się stało? Poważna choroba czy śmierć nie są lekkimi tematami, dlatego często sprawy związane z zabezpieczeniem finansowym najbliższych zostawiamy na później - lub robimy to źle. Dzisiejszy odcinek ma za zadanie to zmienić. Posłuchajcie, jak podejść do tematu testamentu, zarządzania mieniem, fundacji rodzinnej i tym podobnych tak, aby zapewnić spokój osobom, na którym nam zależy.

▬ Warto sprawdzić: 👇 ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

🔸 Zarządzanie finansami w trudnych czasach: https://www.youtube.com/playlist?list=PLzGhcujHSjrYpiU9QLQfu799h3tVVMx4F

▬ Kontakt i social media: 👇 ▬▬▬▬▬▬▬

👉 Instagram:
https://www.instagram.com/girls.money.club
https://www.instagram.com/dorota.sierakowska
👉 Grupa Girls Money Club:
https://www.facebook.com/groups/girlsmoneyclub
👉 Blog Girls Money Club:
https://girlsmoneyclub.pl
📨 E-mail:
[email protected]

▬ Rozdziały:👇 ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

- Testament, spadek, fundacja rodzinna - jak zabezpieczyć rodzinę na wypadek swojej śmierci?
- Wstęp
- Co zainspirowało Cię do napisania książki?
- Dlaczego większość osób nie myśli o testamencie?
- Czy testament naprawdę tak łatwo podważyć?
- Po co nagrywać filmik dołączany do testamentu?
- Najczęstsze błędy przy sporządzaniu testamentu
- Jak zapewnić, że spadkobierca od razu skorzysta z zapisanych rzeczy?
- Dyspozycja wkładem - jak działa w praktyce?
- „Czerwona teczka” - jak pomaga w procesie spadkowym?
- Jak zabezpieczyć prawa autorskie i wizerunek po śmierci?
- Dla kogo fundacja rodzinna to dobre rozwiązanie?
- Kiedy fundacja rodzinna jest zakładana niepotrzebnie?
- Zaproszenie
- Jaki pierwszy krok zrobić dziś, aby zabezpieczyć swój majątek?
- Czy można ustanowić dyspozycje na wypadek ciężkiej choroby lub śpiączki?
- Podsumowanie

Treści zawarte w tym odcinku nie są poradą inwestycyjną, tylko osobistymi poglądami autorki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 52 wyników dla "pis"

Paweł, bardzo miło Cię gościć w podcaście i zacznę od pytania, co skłoniło Cię, czy też zainspirowało do napisania tej książki?

Główną moją motywacją do napisania książki było obserwowanie bardzo złych, czasami upokarzających, naprawdę bardzo smutnych historii, które miały miejsce po śmierci kogoś, kto zostawił po sobie nie do końca uporządkowane sprawy, a przede wszystkim nie zostawił takich jasnych dyspozycji, które związane są z tym, kto jest jego spadkobiercą.

Pojawiają się w takim wieku na tyle dojrzałym, że my możemy być tak słabi fizycznie, że nie jesteśmy w stanie ręką szklanki podnieść, a co dopiero brać długopis i podpisywać akty notarialne.

Dlatego pisząc książkę, mi zależało na tym, żeby ktoś to zrobił za życia i żeby nie pisać opowieści o tym, jak to przestać bać się śmierci, aczkolwiek mam jedno z zadań takich, które wydaje mi się, że to tłumaczy trochę.

I ja się spotkałam z kolei z takim mitem, że niektóre osoby mówią, no ja nie będę pisać testamentu, bo testament i tak może zostać podważony.

Natomiast ja mam inne doświadczenia i dla nich wszystkich namawiam i to było też moim takim założeniem przy pisaniu książki, dlatego jeden z rozdziałów jest...

I rzeczywiście w książce o tym więcej napisałem.

Można dać komuś ukojenie wtedy, kiedy nas już nie będzie i trzeba to zrobić z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, czyli nie pisanie listów pożegnalek ze strasznym przeciwnikiem pozostawiania takiego czegoś pisanego, także z prawnego punktu widzenia, za chwilę o tym powiem, ale żeby nagrać po prostu takie ostatnie słowa, które są wyrazem naszej wdzięczności, miłości, troski, bo ten, kto to odtworzy po naszej śmierci, to dla niego to będzie gigantyczna

Trzeba je tam odpowiednio opisać, trzeba je przechowywać w taki sposób, żeby te osoby nie miały do tego absolutnie dostępu za życia, bo to może być dla nich za duża emocja, jak zobaczą coś takiego.

Bo też w książce czytałam wiele różnych kwestii, które mogą być problematyczne, jak chociażby zapisywanie czegoś osobom małoletnim.

Więc nie można dzieciom małoletnim zapisywać niczego.

Trzeba taki testament zrobić na osobę dorosłą, a małoletniemu wskazać coś tytułem takiego innego zapisu, który możemy w testamencie umieścić.

Więc wtedy trzeba nie wskazywać takiej osoby jako spadkobierców, tylko trzeba na przykład zrobić na ich rzecz zapisy albo na przykład takie zapisy umieścić w statucie fundacji rodzinnej.

Natomiast zasadniczo poważnym błędem jest pisanie testamentu na zasadzie komu co zapisuję.

Więc lepiej jest zrobić tak, że kogoś jednego się robi takim głównym spadkobiercą, ewentualnie są tacy zastępczy spadkobiercą, opisuje całą koncepcję w książce i ta osoba...

Zasadniczo dziedzicie wszystko, ale innymi zapisami w testamencie trzeba ją zobowiązać do przekazania konkretnych składników, czasami nawet pod konkretnymi warunkami, konkretnym osobom.

I ostatnia rzecz z takich poważnych to jest pisanie testamentu w formie wyłącznie własnoręcznej, czyli biorę kartkę i piszę.

Natomiast ponieważ tendencja do podważania testamentu w Polsce jest, powiedziałbym, wysoka przez tych, którzy w testamencie nie są uwzględnieni, to lepiej jest rzeczywiście sobie samemu coś napisać, co tam chcemy napisać i zadzwonić do notariusza i powiedzieć, że prosi się o nadanie tej formie, tej czynności, którą się tam samemu opisało, formy tej czynności notarialnej.

Zasadniczo prawnik nie może tego zrobić, adwokat nie może tego zrobić, musi to zrobić, testament notarialny musi sporządzić notariusz, ale ważne jest to, że notariusz nie ma nawet takiego prawa do tego, żeby nam mówić, co my mamy tam wpisywać, ale już nadać temu formę zapisów.

Polscy notariusze są świetni, to są świetnie na aplikacji przygotowywani do czynności związanych ze sporządzeniem testamentu i w ogóle czynności prawa spadkowego i oni już będą wiedzieć to, co my tam sobie napiszemy, jak to obudować w akt notarialny.

Jak na przykład upewnić się, że dana osoba, której na przykład przepiszemy ten samochód, mieszkanie i tak dalej, będzie naszym głównym spadkobiercą, że faktycznie może korzystać z tych rzeczy, które są zapisane w testamencie od razu, a nie czekać na przykład na to, żeby wszystkie formalności zostały spełnione.

Ja wiem, w Polsce się przyjęło tak, jak się przeważnie, czy to w kancelarii, czy pójdzie się na pocztę, to się słyszy, wszyscy coś tam dyskutują o tym, jak sobie coś tam zapisać.

Że trzeba córce zapisać, trzeba dzieciom zapisać.

Jak to zapisać?

Ja widziałem tyle dramatów ludzi, którzy przepisali gospodarstwa rolne, nieruchomości, czasem w ogóle udziały w przedsiębiorstwie, a przeważnie gotówkę, licząc na to, że darowizna spowoduje to, że ten, kto otrzymuje darowiznę, czyli obdarowany, będzie wykazywał za to wdzięczność i będzie opiekował się osobą, która dokonała darowizny.

I oczywiście prawo na to ma super przepis, który mówi o tym, że jest rażąca niewdzięczność i można pójść do sądu i unieważnić umowę darowizny w taki sposób.

No więc to jest piękne tylko, że w przepisach.

Zamiast tego trzeba zrobić testament, który wskazuje jako jeden z rozrządzeń testamentowych zapis windykacyjny.

Co to jest zapis windykacyjny?

To jest w ogóle nazwa trochę, powiedziałbym, niewortunna, no ale z całym szacunkiem muszę tę nazwę wymieniać, dlatego że taką posługuje się kodeks cywilny i rzeczywiście ten zapis windykacyjny jest świetną rzeczą.

bo zapis windykacyjny powoduje to, że można za życia wskazać w testamencie tytułem zapisów windykacyjnego konkretną rzecz czy konkretne prawo, które ma przejść na konkretną osobę w momencie naszej śmierci.

Czyli w momencie, kiedy umieramy, w tym momencie T0, konkretna rzecz, na przykład samochód, staje się własnością konkretnej osoby, którą wskazaliśmy w tym zapisie windykacyjnym.

I wtedy ona, ten ktoś może już nawet za życia, jeżeli my mu przekażemy informację o tym, bo nie uważam, że należy się śpieszyć z opowiadaniem o tym, kogo żeśmy uwzględnili w testamencie, ale rzeczywiście jak mamy to uregulowane, to pod koniec życia nie piszemy wszystko, tylko przekazujemy informację o tym.

I to jest bardzo tanie, dlatego że to jest tylko dopisanie jednego postanowienia w testamencie.

Byliśmy tylko po prostu precyzyjnie opisali ten przedmiot lub to prawo w testamencie.

Trzeba opisać obraz.

To jest trochę jak opisać uczucia.

Więc zapis indykacyjny uważam w polskich realiach jest niedoceniony.

I jeszcze jednym takim uproszczeniem tematu, które od razu mi przyszło do głowy, jak o tym zapisie windykacyjnym powiedziałeś, to jest to dyspozycja wkładem w kontekście np.

To jest świetne pytanie, dlatego że my mamy bardzo przestarzałe prawo spadkowe, bo jest okresu, kiedy nic nie mieliśmy, bo tworzone zostały te przepisy przez świetnych ekspertów od prawa cywilnego, tylko że oni nie za bardzo mieli taką przestrzeń w gospodarce do tego, żeby ustalić do czego to dziedziczenie będzie miało zastosowanie.

W jeden weekend się zastanawiamy, gdzie mamy te nasze inwestycje i tam de facto robimy sobie taki x-pis.

czyli kogo wpiszę do tego testamentu, kogo wpiszę do tych dyspozycji.

Więc w książce do tych wszystkich mediów społecznościowych opisuje, co trzeba po kolei zrobić.

Można być twórcą takim profesjonalnym już, który zaczyna tworzyć pierwsze utwory, ma już pierwsze koncerty, ma napisane książki, ma jakąś swoją aktywność taką, która związana jest z występowaniem za granicą, czyli na przykład jest to nagrane wszystko, więc tam pojawia się jego wizerunek.

że piszemy coś, piszemy na przykład wspomnienia, piszemy na przykład jakieś relacje z czegoś, czego za życia nie możemy ujawnić.

I tutaj rzeczywiście może być tak, że my możemy pozostawić pewien utwór jakiś, czyli napisać wiersz, napisać jakieś wspomnienie krótkie, fragment naszego dziennika osobistego, przekazać komuś.

Dlatego, że brakowało nam w prawie spadkowym, czy w ogóle w jakichś innych przepisach dotyczących dziedziczenia, takiego narzędzia, które sprawia, że uczynimy biznes nieśmiertelnym.

Możemy w statucie fundacji rodzinnej wpisywać, co chcemy.

Nie będzie takiego rygoru, jak przy testamencie zapisów indykacyjnych, zapisów zwykłych, czy sposobów wskazania spadkobiercy.

Nie mogę tego robić, bo przepis w ogóle tego wprost zabrania.

Bo oczywiście do tego pierwszego zarządu można siebie wpisać.

jesteśmy w stanie ustalić, czy będzie fundacja, czy zmiana umowy spółki, czy zapis windykacyjny, jak ma nastąpić ten transfer majątku, tylko trzeba wymyślić na rzecz kogo on ma być dokonany, kto ma być tym sukcesorem.