Mentionsy

Gdy świat zapłonął | AUDIOSERIAL Radia Olsztyn
Gdy świat zapłonął | AUDIOSERIAL Radia Olsztyn
28.08.2025 10:33

Gdy świat zapłonął | Odcinek 2

Odcinek 2 - Polska Walcząca

Rodziła się w huku karabinowych i armatnich wystrzałów. Pomiędzy lotniczymi atakami w broniącej się jeszcze Warszawie. Nawet w obliczu wrześniowej klęski jej twórcy nie godzili się, aby odrodzona zaledwie dwie dekady wcześniej Polska znów miała zniknąć z map świata.

Polska Walcząca - Podziemne państwo.


Przygotował Mirosław Sochacki.

Wystąpili: Paulina Wójcik, Grzegorz Walkowiak, Michał Wróblewski.

Montaż i udźwiękowienie: Konrad Gnyla.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "AK"

Rodziła się w huku karabinowych i armatnych wystrzałów pomiędzy lotniczymi atakami w broniącej się jeszcze Warszawie.

W takich właśnie, wydawać by się mogło, beznadziejnych okolicznościach dochodzi do sytuacji, która miała wpłynąć nie tylko na los okupowanej Polski, ale też całej II wojny światowej.

To jest moment dramatyczny, kiedy całe państwo upada pod ciosami Niemców, Sowietów, ale też Słowaków.

Kiedy wszystkie nasze nadzieje zamieniają się w rozczarowania, kiedy nasze przekonanie, że jesteśmy silni, zwarci, gotowi, a tak głosiła przedwojenna propaganda rządowa, aby wzmocnić w Polakach ducha oporu na wypadek spodziewanej wojny z Niemcami, kiedy to wszystko okazuje się nierealne, okazuje się mrzonką.

Można by się spodziewać, że w takiej sytuacji nastąpi moment całkowitego załamania.

Zadaniami, jakie wyznaczył jej wódz naczelny, marszałek Edward Rydz-Śmigły były walka o wyzwolenie Polski w granicach przedwojennych, odtworzenie i reorganizacja Armii Polskiej oraz powołanie tymczasowych ośrodków władzy.

W oparciu o te struktury marszałek planował zbudować podziemie o charakterze wojskowym.

W listopadzie 1940 na czele emigracyjnego rządu i wojska stanął generał Władysław Sikorski, który postrzegał SZP jako zbyt zbliżoną do władz sanacyjnych, obarczonych winą za wrześniową klęskę.

Decyzją generała Sikorskiego służba zwycięstwu Polski została rozwiązana i zastąpiona przez Związek Walki Zbrojnej z generałem Kazimierzem Sosnkowskim jako komendantem głównym.

walka bieżąca, która oprócz akcji zbrojnych przeciw okupantowi obejmowała likwidację kolaborantów czy sabotaż niemieckiej produkcji zbrojeniowej.

Prowadzone były akcje, których celem było podtrzymanie patriotyzmu i bojowej postawy.

Z uwagi na rozbudowane struktury i zakres działalności polskie państwo podziemne, w ocenie doktora Waldemara Brendy, stało się fenomenem na skalę europejską.

Jest to trochę też taka polska tradycja, bowiem z państwem podziemnym na inną skalę oczywiście mieliśmy do czynienia w okresie powstania styczniowego.

Nieustannie prowadzono także scalanie podziemia.

Decyzja o przekształceniu ZWZ w AK weszła w życie w lutym 1942 roku.

Jesteśmy w mieszkaniu Zosi, łączniczki AK.

Widziałem dzisiaj, jak łapali chłopaka na Nowym Świecie.

Chowacie się jak szczury.

Może dziś będzie ostatni raz, jak patrzę na słońce.

Tam żołnierze AK walczą nie tylko z Niemcami, ale też z kolaborującymi z nimi formacjami litewskimi i białoruskimi.

Jedną z najbardziej spektakularnych bitew stoczyła z nią w lutym 1944 piąta wileńska brygada AK majora Zygmunta Szędzielarza-Łupaszki, w której sanitariuszką była Lidia Lwow-Eberle, pseudonim Lala.

Zaatakowali nas Sowieci z dwóch stron, ale tak szczęśliwie, że myśmy z początku przyjęliśmy tą walkę, nie wiedzieliśmy ilu ich jest, ale kiedy się Łupaszko zorientował, że coś niedobrego się dzieje, wystrzelił rakietę, która nam mówiła o wycofaniu, a Sowieci zrozumieli, że my atakujemy.

Nie było to jednak wyzwolenie, a początek kolejnej okupacji, połączonej z represjami wobec polskiego podziemia i ludności cywilnej.

Przywódcy polskiego państwa podziemnego zdecydowali wówczas o rozpoczęciu akcji burza, której celem było zamanifestowanie polskiej suwerenności i władzy wobec zbliżających się Sowietów.

Mimo początkowego współdziałania Sowieci dość szybko ujawniają swe prawdziwe oblicze wobec Polaków.

Informacje na ten temat dość szybko docierają do polskiego dowództwa, jednak decyzja pozostaje niezmienna.

Przedtem już byłem 25 lipca w zgrupowaniu takim naszego plutonu Batalionu Parasol, ale przyszło rozkaz o odłożenie wybuchu powstania.

No i jak przyszedł symbol, przyniósł goniec, że trzeba wejść, to z powrotem do tej Senatorską 24 pobraliśmy broń, opaski i na punkt zborny przebijaliśmy się, a punkt zborny był na woli, przy cmentarzu ewangelicko-augsburskim.

Zaczęły się formowanie, ekwatery i tak dalej, normalna taka praca.

Do dziś pozostaje aktualne pytanie, czy powstanie było nieuniknione?

Gdyby nie było rozkazu, powstanie by i tak wybuchło.

Żeby się zorientować, że to już nie była kwestia nawet walki o taki czy inny ustrój, czy taki czy inny, ale po prostu zwyczajna kwestia honoru, ambicji narodowej.

Rzadko który zresztą, w moim przekonaniu, naród by to wytrzymywał tak długo.

Także ręce za tym, że nawet gdyby nie było rozkazu, wybuchłoby powstanie, bo broni było sporo, prawda, no ale wtedy byłoby jeszcze gorzej.

Jest taka powstańcza piosenka, szczególnie pana Uliska.

Dlatego, że przez jakiś czas twórca tej piosenki, czyli Ziutek, był moim dowódcą.

Był dowódcą Plotonu po śmierci Mietka i Akrzaka.

Sanitariuszki są piękne panny, a gdy się trafi kulejaka, poprosisz pannę, dacie buziaka.

W przypadku powstania warszawskiego Polskie Państwo Podziemne nie zaprzestało działalności, jednak była ona znacznie trudniejsza.

19 stycznia w obliczu postępów Armii Czerwonej ostatni komendant AK, generał Leopold Okulicki pseudonim Niedźwiadek wydał rozkaz, w którym pisał.

Zwalniam Was z przysięgi i rozwiązuję szeregi AK.

Część z nich prowadziła ją w ramach konspiracyjnych organizacji takich jak NIE, Delegatura Sił Zbrojnych, Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość czy Ruch Oporu Armii Krajowej.

Jednym z ostatnich tragicznych akordów Polskiego Państwa Podziemnego był proces szesnastu jego przywódców.

Choć pan prokurator przedstawił mnie jako poważnego wroga Związku Sowieckiego, reakcjonistę, niemalże współpracującego z Niemcami, w rzeczywistości żadnej wrogości do Związku Radzieckiego nie czułem i działalność moja nie była wroga.

Proces ten ma charakter polityczny.

Jego dorobek pozwolił Polakom ocalić tożsamość narodową zarówno podczas wojny, jak po jej zakończeniu przez dekady komunistycznej dominacji.

Paulina Wójcik, Grzegorz Walkowiak i Michał Wróblewski.