Mentionsy

Gablotki - Podcast o sztuce
Gablotki - Podcast o sztuce
22.07.2025 13:39

8 obrazów, które warto zobaczyć w Muzeum Narodowym w Krakowie

W tym odcinku podpowiadam jakim 8 obrazom wartopoświęcić 5 minut będąc w Galerii Sztuki Polskiej XX + XXI, w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie. To kolejna odsłona cyklu „8 X 5”, w którym ułatwiam zwiedzanie największych polskich muzeów sztuki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Stańczyk"

Stańczyk Wyczółkowskiego, Czesząca się, Jane z japońską laleczką, Topole nad wodą, Akt formistyczny, Szermierka, Penetracje i M82, czyli 8 obrazów, którym warto poświęcić 5 minut w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie.

Leon Wyczółkowski, Stańczyk, 1898.

Skoro jesteśmy w Krakowie, to musi być Stańczyk.

Stańczyk był postacią prawdziwą.

Historia opowiada o tym, jak Stańczyk odgryzł się królowi, który śmiał się z tego, że mieszkańcy Krakowa dokuczają błaznowi.

Śmiali się z jego peleryny i pewnego razu Stańczyk przyszedł do zamku bez tej peleryny.

Stańczyk odpowiedział mu podobno, że król zachowuje się nawet gorzej, bo wydarzyli mu Smoleńsk, a on nic nie zrobił.

Najsławniejszy obraz przedstawiający Stańczyka to jest wczesny obraz Jana Matejki ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.

Głośno też było o Stańczyku Matejki z innego powodu.

I tamten zamyślony Stańczyk Matejki z pustym wzrokiem bardzo dobrze pasuje.

Ci, którzy mają realną władzę, zdają się nie widzieć tego problemu, a problem widzi Stańczyk, ale on za to tak naprawdę niewiele może zrobić.

Podobnie jak u Matejki, ten Stańczyk Wyczółkowskiego także jest załamany.

W Krakowie dość silne było środowisko konserwatywne, tak zwanych Stańczyków.

Na obrazie Stańczyka otaczają lalki, figurki z krakowskich szopek, które przedstawiają mieszkańców Krakowa.

Stańczyk płacze, wyciąga kolejną lalkę i płacze nad jej losem.

Wyczółkowski wyraził swoje poglądy używając znanych symboli Stańczyka, figurek z szopek krakowskich.

Zestawił ze sobą intensywną czerwień stroju Stańczyka z zielenią rękawa i z zielenią cienia, a całość dopełnił fioletem.

Ciekawe jest też Towarzystwo Stańczyka.

Innym sąsiadem Stańczyka Wyczółkowskiego jest obraz Wojciecha Wajsa, Demon.

Na którym kobieta, podobnie jak Stańczyk, chowa twarz, nie widzimy jej.