Mentionsy

FullStak
FullStak
11.05.2025 11:43

Vibe Coding - praktyczne porady i eksperymenty

Praktyczne doświadczenia i przemyślenia na temat "vibe codingu" – czyli tworzenia oprogramowania głównie za narzędzi AI, minimalizując ręczne pisanie kodu.


Odcinek porusza zarówno zalety, jak i pułapki tej metody, a także rozprawia się z popularnymi mitami i obawami dotyczącymi kodu generowanego przez AI.


Polecane podcasty na ten temat:

Building a magical AI code editor used by over 1m developers in 4 months: Inside Windsurf
OpenAI’s CPO on how AI changes must-have skills, moats, coding, startup playbooks, more | Kevin WeilHow he built iOS apps that PRINT with Cursor + Claude

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "AI"

Edytora Windsurf, który z tego co się dowiedziałem dosłownie kilka godzin temu został kupiony przez OpenAI.

Niektórzy nawet żartują, że skoro OpenAI jest takie dobre w vibe codingu i wytwarzaniu kodu, no to trochę słabo, że musieli zapłacić 3 miliardy za Windsurfa, a nie zrobili go po prostu samemu, nie wygenerowali sobie go w oparciu o swoje narzędzia, więc oczywiście tutaj dużo jest różnych śmieszków.

edytor Cursor AI.

Kursor AI, ale też przy okazji sobie potestowałem na przykład Replit.

Więc Vibe Coding, w skrócie jest to programowanie z użyciem narzędzi AI, które zakłada to, że nie piszemy kodu, tylko po prostu prosimy AI, prosimy przez wpisywanie promptów, bądź nawet posługiwanie się mikrofonem, na przykład zbuduj mi aplikację randkową, która zarobi dla mnie milion w rok.

Więc siadłem, w moim przypadku był to Cursor AI i dalej w sumie, jeżeli coś Vibe koduje, no to głównie jest to edytor Cursor AI.

Patrzę, kursor AI.

Bardzo mi się podoba też w kursorze AI, że jak mamy tą opcję tych modeli z zaznaczoną thinking, to możemy sobie też z boku patrzeć mniej więcej tok rozumowania, co ten LLM robi, nie?

Natomiast bardzo fajnie to działa w momencie, gdy chcemy dopisać jakiś feature, to wtedy widzimy, czy po prostu kursor AI zmierza w odpowiednim kierunku.

W każdym razie zacząłem kodować tą aplikację w taki sposób, że wykorzystałem sztuczną inteligencję Grok, tą z Twittera, którą poprosiłem o to, żeby po prostu wygenerowała mi listę zadań do mojego edytora Cursor.ai, który ma po prostu obrobić tą listę zadań i po prostu wykonać tą aplikację.

Widziałem, że są też narzędzia, gdzie po prostu możemy używać AI do właśnie generowania listy zadań, a później możemy te listy zadań z innym AI wykonywać, więc tego jeszcze sobie aż tak nie ograłem, ale muszę przyznać, że właśnie takie generowanie promptów i listy zadań w jednym AI i później przenoszenie tego do kursora

Wcześniej dużo ludzi podśmiechiwało się, że Google gdzieś tutaj przespał całą rewolucję LLMów i AI, natomiast okazuje się, że nie.

W momencie, jeżeli używamy jakiejś biblioteki, tak jak ja próbowałem użyć CloudFlare'a albo jakichś konkretnych bibliotek z Nexta, no to w każdym edytorze AI, w każdym narzędziu możemy dodać linki do dokumentacji i to też pomaga w tym, że po prostu zwiększamy szansę na to, że model nie będzie halucynował i wymyślał jakieś rzeczy.

Ostatnio na przykład na LinkedInie gdzieś tam napotkałem taką ciekawą dyskusję, że no te kody generowane przez AI, przez ten Vibe Coding, no to one generalnie są bez sensu, bo jak ktoś nie umie programować, to nie może później zrozumieć tego kodu i wprowadzać tam zmiany, jak coś się złego wydarzy i tak dalej.

Dajcie mi znać w komentarzach czy tam na newsletterze, w mailach, co o tym sądzicie.

No jeżeli ktoś tworzy soft dla NASA, dla dronów jakichś wojskowych i tak dalej, no to pewnie to nie zda egzaminu, ale myślę, że w większości sklepów internetowych i aplikacji, jeżeli będziemy mieli model AI, który jest w stanie wyłapać takie najpopularniejsze luki w bezpieczeństwie i po prostu je naprawić albo chociaż zasygnalizować, że do nich dochodzi,