Mentionsy
#354 - Ta o normalizacji kołtuństwa i kasie w kapuście
Szukaj w treści odcinka
Które gdzieś tam sprzedają, sprzedawali notatnik do wpisywania haseł, taki normalnie fizyczny, co myślę, muszę Tartakowi kupić.
Ja go znalazłem dopiero dużo później, jak zacząłem społeczność przeglądać, bo to jest ten moment, kiedy ja robiłem społeczność i maile przeklejałem, więc Tartak dzisiaj nic nie powycinał, ale BoomerGamer napisał biop po angielsku do nas, taki B-I-O-P, czyli taki biop.
Także Tartak, nie słuchaj Majka w kwestii doboru garderoby na wydarzenia kulturalne i tak samo nie wierz mu, gdy powie, że w restauracji można wylizywać talerz.
Żeby mieć włączony telefon, jak byliśmy w Biskupinie i Tartak wyjebał się na schodach, żeby to nagrać.
To te, co wymienił Bartosz, te, co wymienił Tartak w takim razie.
Ja teraz dorosłem wreszcie, dotarłem do tej poprzeczki, gdzie Tartak był już wiele lat temu, bo on grał w gry i potem Półpolski się chwaliło, że Deadly Premonition jest super grą.
Tartak na przykład mógłby się wypowiedzieć na temat głosnej sprawy pana Grzegorza B., jako znawca Lasów Gdyńskich i okolic Fikakowa.
I że jestem zawiedziony, że ja mówię do Tartaka, bo Tartak mówi, trochę nie będę miał czasu, będę się musiał spieszyć, a ja wtedy mówię, dobra, to jak Tartak nie ma czasu, to ja się tutaj poświęcę teraz i usiądę i zrobię te maile.
Mówię, Tartak mnie zabije, bo dzień wcześniej jeszcze rozmawiałem, że wytniemy trochę maili, bo ich jest za dużo, a się okazało, że ich jest za mało i teraz będziemy mówić.
Teraz Tartak mi dopiero uświadomił to, wbijając szpilę, bo ja wpisałem promocję z ostatniego tygodnia do rozpiski streamy, a zapomniałem, że mam wpisać z ostatnich dwóch tygodni.
Tartak opowiadaj.
Ja się założyłem z chłopakami, no bo uruchomiliśmy tego Patronite'a, tak jak Tartak mówił, trochę po cichu w tygodniu.
Jest pierwszy, w sensie Tartak był pierwszy, bo Tartak oczywiście musiał sprawdzić, ale drugim patronem takim publicznym, oficjalnym została osoba, którą możecie sobie sprawdzić, kto to jest.
Ja tylko tartaka znam.
Znaczy ja w ogóle na samym początku gry, po tych tam kilku pierwszych godzinach, gdzie masz w ogóle to wprowadzenie, wiesz cały ten, gdzie gówno wpada w wiatrak, to ja miałem wrażenie, ja miałem tak aż do tartaka pisałem, mówię, ty, dlaczego Starfield nie jest tak dobry?
Tak, bo Tartak te całe tam bloodlinesy z własnej kieszeni musiał zapłacić.
Ostatnie odcinki
-
#360 - Ta o sawancie weterynarii i warkocie z k...
09.02.2026 14:17
-
#359 - Ta o gibkich paluchach i rurach medycznych
26.01.2026 14:00
-
#358 - Ta świąteczna o piczogach, puclach i pis...
22.12.2025 13:44
-
#357 - Ta o biżuterii wikingów i tworzeniu więk...
08.12.2025 15:33
-
#356 - Ta o spadżetti z dżordżondzolą i wyciera...
24.11.2025 17:02
-
#355 - Ta o owocach regionalnych i casualach-dz...
10.11.2025 15:08
-
#354 - Ta o normalizacji kołtuństwa i kasie w k...
25.10.2025 19:05
-
#353 - Ta o cepelinach nad Pałacem Kultury i ma...
11.10.2025 16:18
-
#352 - Ta w złym dniu i o złej godzinie
05.10.2025 23:58
-
#351 - Ta o Seszelach i o byciu na Seszelach
07.09.2025 21:14