Mentionsy

Firmament – wspólny projekt programu InCredibles Sebastiana Kulczyka i Radia 357
Firmament – wspólny projekt programu InCredibles Sebastiana Kulczyka i Radia 357
25.11.2025 10:14

Czy kopiowanie w firmie to wstyd? – audycja Firmament InCredibles i Radia 357

To pytanie, które dziś nabiera nowego znaczenia. Z jednej strony mówi się, że „naśladownictwo to najwyższa forma uznania”. Z drugiej — coraz trudniej określić granicę między inspiracją a nadużyciem, szczególnie w świecie, w którym algorytmy potrafią przetworzyć cudzą twórczość w ułamku sekundy.


Czy wszystko jest tylko wariacją na temat czegoś, co już powstało? Jak definiować innowację i kreatywność, kiedy kopiowanie staje się nieodłącznym elementem procesu? A może… właśnie ono napędza rozwój?


O tych dylematach w audycji Firmament Jarosław Sroka rozmawiał z:

* Aleksandrem Klakiem – członkiem rady doradców funduszu RKKVC

* Aleksandrą Osadzińską – artystką wizualną, dyrektorką kreatywną i strategiczną

* Jakubem Sielewiesiukiem – prezesem AOMB Polska, europejskim rzecznikiem patentowym


Posłuchajcie audycji z cyklu Firmament – wspólnego projektu programu InCredibles i Radia 357 – zrealizowanej pod patronatem SGH Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz portalu MamStartup.pl.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Olu"

Coś pominąłem, Olu?

Czy to będą wielkie białe buty Olu z wielkim logotypem znanego producenta prestiżowego, renomowanego?

I tu absolutnie, chciałbym żeby to padło, to ja tego absolutnie nie popieram.

Olu, to rzucę takie jabłuszka do twojego koszyczka, bo po pierwsze szacuje się bodajże na 3 biliony dolarów rocznie wartość podróbek produkowanych w skali globalnej.

No ale marki absolutnie wchodzą w to i tutaj są bardzo ciekawe badania też Nielsena, które pokazują, że rynek tak zwanych podróbek, imitacji i kopii

Więc absolutnie weszli w ten temat i są marki, które absolutnie korzystają na tym, że wszyscy chcą mieć to, co oni, tylko po prostu nie stać konsumentów na to.

To są te dwie rzeczy, które z perspektywy czasu okazują się inwestycją, której nikt nie chce ponosić, ale nawet jeśli nie płacicie na bieżąco komuś, kto was obsługuje czy sprawdza wasze umowy, to przynajmniej świadomość, do kogo można byłoby się zwrócić w momencie, kiedy jest taki problem, to są dwie rzeczy, które są absolutnie nieprzecenione.

Po drugie absolutna zgoda, że odpowiedź na pytanie Jarka zależy

Ale Ola tutaj poruszyła jeszcze jeden bardzo ciekawy wątek i odnosi się on zarówno do wątku, do przypadku Coca-Coli, jak i tych innych marek, które tutaj zostały wymienione, bo Olu, ile twoim zdaniem dzisiaj w wartości produktu czy usługi waży jego historia?