Mentionsy
Stanik Koreański
Trochę śmichów chichów polało się na prezydenta Korei Południowej Pana Jon Suk Jeola, za ten jego stan wojenny. Ogłosił w nocy, wojsko weszło do parlamentu, ale parlament odwołał stan, to wojsko wyszło. I stan wojenny po sześciu godzinach się skończył. A jak pan Jeol zapowiadał stan, to mu się chyba Jarosław Kaczyński włączył, cytuję pana Jeola: Nasze zgromadzenie narodowe stało się schronieniem dla przestępców, siedliskiem dyktatury ustawodawczej, której celem jest sparaliżowanie systemu sądowniczego i administracyjnego. Jakiś koreański Kaczyński, Kim Kacz Ki to go nawet mógł przespać ten stan wojenny. Budzi się: coś mnie ominęło? Mama mu mówi: tak, stan wojenny. Ale już koniec. Śpij. Bo to trza umić robić stany wojenne, a gościu Jeol nawet ciemnych okularów nie włożył. Po co mu to było. Ale też zrozummy pana prezydenta Korei. Każdy ma kiedyś zły dzień.
Szukaj w treści odcinka
Ostatnie odcinki
-
Walentynki dla samotnych
13.02.2026 09:00
-
Internetowe treści
12.02.2026 09:00
-
Czołgi z Niemiec
11.02.2026 09:00
-
Germański spisek
10.02.2026 09:00
-
Polska dyscyplina sportowa!
09.02.2026 09:00
-
Wibracja cyfr
06.02.2026 09:00
-
Coś pozytywnego o naszych politykach
05.02.2026 09:00
-
Tomasz Olbratowski drugi po Bogu
04.02.2026 08:05
-
Dzik czy nie dzik?
03.02.2026 08:05
-
Nobel dla Trumpa
02.02.2026 09:00