Mentionsy
Fantasmagieria - Podcast 670 - “Fakty karmazynowe”
Mamy łącznie 90 godzin rozgrywki w Crimson Desert, nie widzieliśmy jeszcze żadnej pustyni, za to możemy podzielić się pierwszymi wrażeniami. () Wejście Galacticos () DLSS 5 a Gen AI () Wspominamy Chucka Norrisa, ale i nie tylko () Screamer, Wipeout, Motorstorm () Crimson Desert - pierwsze wrażenia W rozmowie udział wzieli Sick, Jules i Dahman. Pamiętajcie o subskrybowaniu i polecaniu Fantasmagierii! Miłego [...]
Szukaj w treści odcinka
To chodzi o to, że najpierw chyba ten szef NVIDII się tłumaczył, że to nie jest Generative AI, takie jakie my widzimy na co dzień.
No bo moim zdaniem to jest wszystko, bo to są wygenerowane jakby przez AI, też właśnie w jakiejś formie Gen AI to jest wygenerowany obraz.
Będą po prostu jakoś tam wytrenowali to AI, żeby ono funkcjonowało, żeby ten efekt był taki sam i powtarzalny na każdej karcie, za każdym razem jak ta gra jest uruchomiona na każdym komputerze.
Tylko oni próbowali wytłumaczyć, że to jest właśnie to te... Oni używają takiego skomplikowanego języka, że to jest Neural Rendering Based AI model.
Bo też jest kwestia taka, że dzisiaj ci wygeneruje taką twarz, takie generatywne AI.
Że studia są odchudzane, że coraz częściej się stosuje właśnie te narzędzia do generatywnej AI, do tworzenia grafik, do tworzenia jakichś takich rzeczy, których
Natomiast ja bym spojrzał jeszcze na ten AI właśnie przez pryzmat moich własnych doświadczeń, wiesz, wynikających z tego mojego nieszczęsnego kluczkarda, do którego robiłem sobie, wykorzystując jakiś tam trialowy okres na Gemini i robiłem sobie, generowałem różne obrazy, wiesz, tam jakby wycisnąłem całkowicie do cna tą platformę z tych kredytów, które miałem, żeby to zrobić w ramach tego okresu próbnego.
I troszeczkę mi się zmieniła perspektywa, wiesz, do samego AI, bo my tu cały czas mówimy o tym, jak to wielkie korporacje wykorzystają AI do tego, żeby wywalić pół firmy, zrobić coś tanim kosztem i na tym koniecznie zyskać.
Ale z drugiej strony ten cały AI jest też fantastycznym zupełnie narzędziem dla ludzi, którzy w gruncie rzeczy nie mają budżetu i nie mają tak naprawdę możliwości, nawet dla samodzielnych autorów.
Kto w gruncie rzeczy tym AI zarządza?
Ja nawet tego pół darmu nie mam, żeby mu zapłacić, a w przypadku tego AI i wykorzystania tych różnych rzeczy, ja wiem, że ten efekt nie jest może idealny, że on jest generyczny czasami, że on jest taki i owaki, ale znowu, wszystko się sprowadza do tych promptów.
No wtedy nie mogę zrealizować tej swojej twórczości, więc ja raczej patrzę teraz troszeczkę na ten AI jako takie możliwości rozwoju.
Czyli nie traktujemy tego, znaczy po prostu traktujemy AI jako narzędzie do realizowania jakiejś myśli, tak?
Oczywiście z jakiejś tam nudnej pracy nad jakimiś materiałem promocyjnymi, ale wiesz, chodzi mi o to, że zupełnie czym innym jest, znaczy nie czym innym, tylko jakby jak, nie wiem, briefujesz grafika i siadacie i jest jakiś koncept, robicie jakiś brainstorm i tak dalej i potem patrzysz, co on ci przynosi.
Natomiast AI, wydaje mi się, że tymi wszystkimi różnymi promptami jesteś w stanie jakoś tam to ociosać.
Wyobraź sobie, przecież są, ja sam zresztą gdzieś tam od już bardzo dawna subskrybuję sobie jeden taki kanał, gdzie gość po prostu za pomocą AI przerabia różne znane filmy z popkultury typu, nie wiem, Władca Pierścieni i przerabia, jakby Władca Pierścieni wyglądał, jakby powstał, nie wiem, w latach czterdziestych na przykład.
U podstaw takiego myślenia, że coś wygenerowało AI leży coś takiego, że to na 100% jest sztuczne i wygenerowane przez AI.
Ale tak na dobrą sprawę zapominamy o tym procesie, bo tu też jest jakiś proces twórczy, tylko on jest na etapie komunikacji z tym AI.
I teraz wszystko zależy od tego, jak właśnie ten operator się z tym AI konkretnym jakimś modelem komunikuje i co tam uzyskuje.
Wiesz, jest, tylko jest pytanie, czy to, co wypluwa ci ten AI, czy jesteś w stanie, bo wiesz, teraz jak spojrzymy szerzej filozoficznie, zapominamy o AI-u i patrzymy na przestrzeń w ogóle kultury i sztuki człowieka na przestrzeni dziejów.
I AI robi w jakimś sensie to samo.
Podpatruje i przerabia, bo nie wypluwa ci... Rozumiesz, nawet jeżeli AI... Tylko jeszcze dokończę.
Nawet jeżeli AI patrzy sobie na dzieła renesansowe, to on ci nie wypluje czegoś, co jest...
Tak, że AI nie za bardzo generuje nowe style, tylko po prostu przemiela to, co właśnie podpatrzyła.
A co innego jak na przykład ktoś po prostu wszystko wygenerował w AI i włożył to w swoją grę.
Obrazek wygenerowany przez AI.
Wracając do tego przykładu, o którym mówiłem, o tym AI, który generuje, gość tam generuje te obrazy, nie?
Nie dlatego, moim zdaniem, że to wygenerowało AI, tylko dlatego, że ten człowiek, który to robi, nie tworzy, on promptując ten AI, on nie jest zainteresowany stworzeniem czegoś, nie wiem, jakiejś narracji, jakiejś fabuły, zrobieniem czegoś w jakiś taki sposób, tylko on to wszystko robi od sztancy, każdy jest taki sam, każdy z tych filmików opiera się na tym samym schemacie i tam nie ma żadnej fabuły, tam nie ma żadnej narracji, to jest tylko...
Natomiast ja mówię o czymś innym, ja mówię o Kroku Dalej, bo my nie wiemy, my nie widzieliśmy w tej chwili żadnego tworu AI, poza jakimiś durnymi reklamami i memami i tego typu jakimiś śmiesznymi filmikami, o których Dahman mówi, gdzie, nie wiem, John Travolta wyskakuje albo ten profesor słynny filozofii, ten sparaliżowany, tak już nie pamiętam.
Kiedy wśród tych prompterów albo ludzi, którzy posługują się AI-em, bo to nie jest tak, że ci prompterzy sami z siebie, bo to generalnie to tak samo jak siada do Worda człowiek, no to albo dosiądzie do tego Worda gość, który po prostu ma za zadanie napisać sprawozdanie z kolacji służbowej, to nie będzie sztuka, albo usiądzie gość, który ma w głowie jakiś weltschmerz, chce coś przekazać i on tego Worda wykorzysta do tego, żeby coś zrobić.
Co będzie, jeżeli do tego AI, do tego promptu usiądzie ktoś, to będzie chciał coś powiedzieć, będzie chciał coś... Bo to jest sens sztuki, moim zdaniem.
Doszukano się, że, że być może Ben Affleck miał jakiś ukryty cel, bo chyba był inwestorem, czy posiadał jakąś firmę, która się zajmowała właśnie wykorzystywaniem AI przy produkcji filmów.
Masz połowę piosenek na Spotify, jest teraz wygenerowanych właśnie w AI i to są czasami śmieszne piosenki.
Nie, i tak samo jest z AI.
Nie wszystko, co jest wygenerowane przy użyciu AI, ma jakąkolwiek wartość.
Jak nie było AI, to te wszystkie memy, filmiki i te bzdury były generowane przez ludzi.
Dokładnie, bo gracze zobaczyli to i wyrazili dosyć negatywnie w większości się na temat tego... No bo wiesz, bo to wygląda jak te reklamy w AI-u, tam, Aviomarinu, nie?
Dramatycznie, diametralnie zmienia ten obraz, ale okazuje się, że to jest taka mrzonka, że to jest coś, co... Nie no, wiesz, jeszcze nie wiemy, bo wiesz, bo AI, tak też z drugiej strony wiemy, że też potrafi wygenerować superrealistyczne czy ultrarealistyczne obrazy, nie?
A tutaj dostaliśmy coś, co wygląda jak po prostu prostym kosztem wygenerowana jakaś tam, wiesz, to wszyscy znamy, są takie filmiki, które jesteś w stanie na oko rozpoznać, nie no dobra, to zrobiła AI.
Znaczy ja to tak trochę nawiązując do go AI, że memy to jest coś, co jest takim numerem jeden, jeśli chodzi o wykorzystanie tego wszystkiego i naprawdę potrafią śmieszne rzeczy wychodzić i no już teraz śp.
Nie, no to znaczy Zaginionym w akcji też, kurczę no, bo tam były, wiesz, różne, tam był Samotny Wilk McQuaid, nie, kurde, dobra, to
Ciężko mówić o wypromowaniu jakiejś nowej gwiazdy, jeżeli to nie trafia do mainstreamu.
Tak, no ale to jest kwestia Aikido, bo jest taki słynny film... Nie, proszę cię, nie broń tego, ja błagam cię, nie broń tego.
Który ma wprowadzić tego informatyka tam na pokład Air Force One.
No ale panowie, to już bym właśnie naprawdę rozczaił.
Nie, że miałem to gdzieś tam na radarze, miałem ochotę w taką grę pograć i na tych naszych takich przewidywaniach to chyba nawet przy zapowiedziach to tak o tym mówiłem, że jestem nawet zainteresowany.
Więc zdecydowałem się, że kupię cyfrę, a na PlayStation ta cyfra, różnica tam była 5 dych, no ale jeśli powiedzmy jeszcze skorzystasz z tych jakichś tam prepaidów to w sumie kosztuje prawie tyle samo co ta normalna.
Ja widziałem ten zwiastun, taki story trailer, który jest i po prostu te fragmenty tego anime wyglądają tak niesamowicie.
I w ogóle, wiesz, ja tego nie wiedziałem, bo ja nie obejrzałem nawet żadnego traileru tak naprawdę tej gry.
I mam wrażenie, że trochę sama gra była takim trailblazerem.
Tylko niestety, żeśmy nie zrobili tego, co w tym raidzie trzeba, czyli po prostu nie rozkmieniliśmy w ogóle tych systemów, tych kart dostępu.
Bo to jest grey main.
Bardzo taka przyziemna rozgrywka, w której my jesteśmy po prostu Gosiem, który próbuje na początku zbudować jakąś reputację w nowym miejscu, a jednocześnie jest gdzieś tam w tle ten cel, że my próbujemy odnaleźć tych naszych kompanów, którzy po tej bitwie, po tym co się wydarzyło, gdzieś rozpieszczą się po całej tej krainie.
I ten, nie wiem, czy wam to otwarcie też jakoś tak wydawało się zbyt prozaiczne i nie mieliście takiego motoru napędowego, ja tak znowu tego słowa użyję, który normalnie w grach jest jakby taką cechą nadrzędną, która wytacza nam pewien azymut.
Ja sobie dopiero teraz obejrzałem jakiś z trailerów tego Crimson Desert i tam widzę, że te nowe zbroje, że możesz do barbera chodzić, wszystko sobie zmieniać.
Bo tam było hair generalnie.
Natomiast w wersji angielskiej jest wyraźnie napisane hair i że to jest kobieta.
Zlewają się taką mozaikę tekstur i to widać.
Ja uwielbiam gry, które dają takie plenerowe spojrzenie na tą krainę dookoła.
Więc to jest okej, ale ja szczerze powiedziawszy wolę grać bez tych wszystkich wspomagaczy, dlatego że ta gra generalnie, to, że ona ma ten ray tracing i to wszystko, jak to jest możliwe, że to gdzieś tam jest zaimplementowane nawet na bazowym PlayStation 5, już nawet nie wchodząc w szczegóły dotyczące klatek.
I jeżeli tam jesteś zainteresowany, to pojaw się tu i tam.
Wszystko tak prozaicznie wygląda.
Znaczy ja będę ją sobie powoli kończył, tylko że ja boję się, że ona mnie po prostu tak wciągnie, jak teraz mnie wciągnął ten maraton, ale teraz znowu Crimson Desert jest takim tytułem, o którym nawet myślałem, bo to wspomniałem o tym, że kurczę, a możemy sobie Portala kupić, żebym mógł sobie właśnie w tym robić te takie prozaiczne rzeczy właśnie zdalnie.
Niestety nie będzie czasu, żeby tutaj powiedzieć dlaczego warto iść na Project Hail Mary, ale polecam.
Ostatnie odcinki
-
Fantasmagieria - Podcast 672 - “Kucharze z Pywel”
19.04.2026 13:16
-
Fantasmagieria - Podcast 671 - “Toksyczny deser”
10.04.2026 20:30
-
Fantasmagieria - Podcast 670 - “Fakty karmazynowe”
26.03.2026 23:47
-
Fantasmagieria - Podcast 669 - “Emocje X-trakcji”
14.03.2026 18:59
-
Fantasmagieria - Podcast 668 - “Marathon, fatal...
03.03.2026 20:38
-
Fantasmagieria - Podcast 667 - “Ciekawe czasy x...
25.02.2026 18:15
-
Fantasmagieria - Podcast 666 - “Piekielny wymiar”
07.02.2026 18:21
-
Fantasmagieria - Podcast 665 - “Wydanie specjal...
28.01.2026 19:50
-
Fantasmagieria - Podcast 664 - “Teraz Polska w ...
23.01.2026 17:47
-
Fantasmagieria - Podcast 663 - “O grach wideo p...
18.01.2026 08:42