Mentionsy

Fantasmagieria - podcast o grach wideo.
Fantasmagieria - podcast o grach wideo.
20.11.2025 21:12

Fantasmagieria - Podcast 656 - “Komu para-komputer”

Zapowiedź nowego gadżetu od Valve, który w magiczny sposób służyć ma konwertowaniu konsolowców na pecetowców, rozpaliła gawiedź graczy. Kubłem zimnej wody może okazać się cena owego para-komputera aka Steam Machine. Drugim tematem odcinka są nominacje do The Game Awards 2025. Mocny rok, ale czy wszystko tam ma sens? () Wejście kotka () Powrót Guild Wars () Kojima x [...]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Valve"

i zapowiedział całą serię sprzętów, nowych sprzętów sygnowanych właśnie marką Steam, można powiedzieć, od Valve.

Nawet nie pamiętałem, że 10 lat minęło, ale... I to jest ciekawe, że jest Valve...

Tam szacunkowe dane mówią, że sprzedało się tych Steam Machine około pół miliona, ale nie wiem, jak to było liczone, czy to był tylko ten Steam Machine firmowany przez samo Valve, bo te dane producentów innych sprzętów, nie udało mi się do nich dotrzeć.

Ale chodzi mi o to, że teraz mamy podobną sytuację, tylko jest kilka czynników, które pokazują, że Valve mogło odrobić pewną lekcję.

I to jest kwestia taka, że ta cena, moim zdaniem, jakby naprawdę Valve chciało wejść i zamieszać na rynku właśnie tych sprzętów, to ta cena nie mogłaby być większa niż 400.

Po pierwsze, Valve nie będzie chciał dokładać do tego.

To nie będzie subsydiowane, czy jak to się ładnie mówi, tak jak jest to z rynkiem konsolowym, gdzie odbijasz sobie na grach, mimo że Valve zarabia krocie na każdej sprzedanej grę.

Nieważne, ja tu nie chodzę w szczegóły, ale od każdej sprzedanej gry powiedzmy 30% tej ceny, którą płacimy idzie do Valve.

To sprawia, że Valve nie musi, nie musi robić sprzętu, bo każdy pecet z zainstalowanym Steamem to jest tak jak czyjeś PlayStation albo czyjeś Xbox, na którym wychodzą gry i tyle, nie?

Więc dla mnie Valve otwiera się albo próbuje pozyskać właśnie tych entuzjazmów z tej drugiej grupy, czyli właśnie ciebie, drogi Rafale.

którą mam, czy w ogóle takie pytanie, które mam, to jest właśnie to, w którym kierunku pójdzie się Valve.

Bo Valve, to jest ten problem, oni nic nie muszą.

Więc to są jedyne gadżety, które Valve prowadzi.

I Valve wydawał się przez długi okres niezainteresowany, żeby tę technologię rozwijać.

Wydaje mi się, że ten początek roku będzie takim kluczowym momentem dla Valve.

Znaczy nie kluczowym momentem dla Valve, bo jak ustaliśmy, oni nie potrzebują tych pieniędzy.