Mentionsy
18:00 Fakty i Popołudniowa rozmowa w RMF FM
Rozdziały (4)
Anna Bachowska wspomina o zmarłym posłowie Łukaszu Litewce, jego dorobku i zakończeniu rozmowy z wiceprzewodniczącą Nowej Lewicy Katarzyną Kotulą.
Magda Sakowska rozmawia z Katarzyną Kotulą o zmarłym posłowie Łukaszu Litewce, jego dorobku i przyszłości ruchu Lewicy.
Katarzyna Kotula omawia kwestię transkrypcji aktów małżeńskich, wyroku TSUE i postanowienia rządu.
Katarzyna Kotula kontynuuje rozmowę na temat realizacji wyroku TSUE i jej wierzenia w realizację obietnic rządu.
Szukaj w treści odcinka
Zbliża się godzina 18, a skoro tak, to jak co pół godziny przenosimy się do studia Faktów RMF FM.
A Fakty ma dla nas ponownie Anna Bachowska.
Jestem, zapraszam.
Na początek Faktów wspomnienie zmarłego dziś Łukasza Litewki.
Poseł zginął w wypadku w Dąbrowie Górniczej.
Magda Sakowska zaprosiła wiceszefową Lewicy Katarzynę Kotulę.
Był wyjątkowym społecznikiem, potrafił rozmawiać z każdym.
Tak parlamentarzyści zapamiętają zmarłego dziś posła Łukasza Litewkę.
On był ode mnie znacznie młodszy na progu swojej kariery.
Tak naprawdę życie pod tym względem nie jest sprawiedliwe.
Taki aktywny człowiek, dobry poseł, dobry społecznik i taka teraz dramatyczna okoliczność.
Rodzinie i bliskim składam wyrazy szczerego współczucia.
Wspaniały człowiek i to miał jeszcze wiele do zrobienia.
Wiem jak był aktywny w tych sprawach, które przecież też wzbudzały na tej sali tyle emocji.
Wielka strata dla polskiego parlamentu.
Mówili w Sejmie Agnieszka Wojciechowska-Wan Heukelom, Sprawa i Sprawiedliwości oraz Dariusz Wieczorek z Lewicy.
Kolejne pismo skierowało do prezydenta czworo sędziów Trybunału Konstytucyjnego czekających na dopuszczenie do orzekania.
To już czwarty od wyboru przez Sejm list każdego z sędziów do Karola Nawrockiego.
Treść korespondencji zna dziennikarz RMF FM Tomasz Skory.
Tomku, tym razem to nie są prośby o przyjęcie ślubowania.
Tym razem sędziowie odnoszą się do tego, co prezydent mówił w ostatnich wywiadach i trudno to inaczej nazwać, prostują słowa Karola Nawrockiego.
Chodzi więc o nazywanie sędziów raptusami, ich ślubowania cyrkiem, a także podkreślanie, że przebieg uroczystości w Sejmie spełniał prawne wymogi ślubowania.
Nowy motyw to wniosek, że żadne z orzeczeń Trybunału podjętych bez udziału czekającej na orzekanie czwórki nie może być uznawane, bo czekający są już sędziami, a mimo to pomija się ich w losowaniu orzekających składów.
Czas na popołudniową rozmowę w RMF FM.
Magda Sakowska i jej gość.
Witamy, a gościem popołudniowej rozmowy RMF FM jest pełnomocniczka rządu do spraw równości, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy minister Katarzyna Kotula.
Właśnie nie wiem, to nie jest dobry dzień.
Straciliście posła, człowieka, którego pani bardzo dobrze znała prywatnie, posła Łukasza Litewka.
Pamięta pani wasze ostatnie spotkanie?
Tak ono było na poprzednim posiedzeniu Sejmu.
To jest rzeczywiście ogromna tragedia i cały klub parlamentarny oczywiście lewicy jest pogrążony w żałobie, ale myślę, że przede wszystkim należy skierować kondolencje do bliskich Łukasza, także do jego współpracowników.
Tak naprawdę miał bardzo dobre serce.
Był chyba oceanem dobra po prostu.
Całą swoją działalność jako taki społecznik przez duże S poświęcił na to, żeby pomagać innym.
Pomagać ludziom, osobom w kryzysie bezdomności, osobom z niepełnosprawnościami, dzieciom, zwierzętom.
I to, co było najpiękniejsze w nim, to jest to, że on się wymykał wszelkim schematom.
On nie chciał być takim klasycznym posłem.
A jakim chciał być posłem?
On był sobą.
Łukasz był Łukaszem Litewką i myślę, że sam w sobie tworzył pewnego rodzaju markę człowieka, który był trochę zaskoczony, że został posłem, bo pamiętam te...
Te nasze pierwsze rozmowy, kiedy pytał, czy będzie musiał często przyjeżdżać do Sejmu, bo on po prostu chciał robić swoje, chciał kontynuować swoją misję czynienia dobra.
Proszę zwrócić uwagę na to, że on nie zabiegał o uwagę mediów, nie był politykiem, który pojawia się w mediach i komentuje nawet tematy, którymi się nie zajmuje.
Czytałam różne słowa bardzo różnych polityków od lewej do prawej strony sceny politycznej i oczywiście to był nasz poseł, poseł lewicy i nam był najbliższy, ale przecież tak naprawdę i posłowie prawicy bardzo go sobie cenili za jego pracę, za to co robił i za to w jaki sposób on, ja nawet nie wiem czy on uprawiał politykę, wydaje mi się, że on nie uprawiał polityki, że on po prostu przyszedł robić dobre rzeczy.
Na początku nie do końca mógł się w tym Sejmie odnaleźć.
Nie rozumiał tych zasad tam panujących, do których przeważnie większość parlamentarzystów jednak się dostosowuje.
Ale w pewnym momencie on znalazł sobie sposób na to, żeby użyć tego mandatu poselskiego, żeby docierać jeszcze szerzej, do większej liczby osób.
Ja w prywatnych sytuacjach w Polsce, w różnych miejscach, spotykałam osoby, które mówiły właśnie, że nie znają żadnego posła lewicy, ale kojarzą tego Łukasza Litewkę.
On po prostu był wszędzie tam, gdzie trzeba było pomóc natychmiast już i trochę takie... Dla niego nie było myszynym posłem, bo tak mi się wydaje, że on zawsze znalazł jakieś rozwiązanie.
Bardzo smutna wiadomość dzisiaj.
Naprawdę i mówiła Pani, że wszyscy go lubili, czyli te płynące słowa, wspomnienia o nim, to nie jest kurtuazja?
Naprawdę był bardzo szanowany.
Czytam jak chyba poseł Głowała pisał, że grali razem w piłkę i tak naprawdę przecież
Ostatnio zawiązał taki sojusz z Dodą, ale byli też razem u pana prezydenta.
Tak, bo kiedy trzeba było pomóc zwierzętom, był w Sobolewie, tam na miejscu, kiedy był taki najbardziej gorący moment i oczywiście czasem ktoś mówił, no tak, ale ty jesteś jakimś posłem, który organizuje zbiórki, a potrzebujemy systemowych zmian.
I on był posłem, który mówił, okej, jak trzeba i jak będę mógł, to ja zaangażuję się w tą systemową zmianę i tak było ze zwierzętami, przecież dopiero co przegłosowaliśmy ustawę o kropiku, ale kiedy trzeba było iść niekonwencjonalnie,
To on tam też był i myślę, że on nas właśnie uczył, jak być po prostu trochę lepszym człowiekiem i że najważniejsze jest, żebyśmy kontynuowali jego misję, żebyśmy trochę wszyscy byli dzisiaj w teamie Litewki.
Łukasz Litewka miał zaledwie 36 lat.
Pani Minister, czy będzie Pani w sobotę na tym proteście przed Kancelarią Premiera środowisk LGBT+, które mówią, że rząd ich zawiódł, dlatego że nie chcecie wprowadzić szybko tego orzeczenia TSUE.
Chodzi o transkrypcję aktów małżeńskich.
Kiedy to się stanie?
Minister Kierwiński, który nad tym pracuje w MSW, mówi, że do końca kadencji się postaramy.
Nie, no myślę, że to nie będzie do końca kadencji, dlatego że mamy gotowe rozwiązanie do tego, żeby wdrożyć terminowo NSA, bo to NSA dlaczego jest takie ważne i dlaczego jest ta historia o tej jednej parze.
To jest ważne, bo to jest terminowy wyrok, to znaczy tam jest określone w tym wyroku, że jest 30 dni od momentu zwrotu.
Pani minister, to doprecyzujmy.
Pani jest w której grupie?
Tej twierdzącej, że i TSUE i NSA dotyczy tylko tej jednej pary małżeńskiej?
Natomiast wyrok TSUE dotyczy systemowej zmiany uznawania małżeń zawartych za granicą.
Nie tego jednego małżeństwa, bo w międzyczasie mamy kolejne wyroki w USA, czyli to polskie sądy mówią nam, że musimy uznawać małżeństwa zawarte za granicą.
Wszystkie.
Musimy uznawać małżeństwa zawarte za granicą, a ponieważ jedynym sposobem uznania jest u nas transkrypcja, to musimy transkrybować akt małżeństwa.
W sprawie TSUE gotowe jest rozporządzenie ministra cyfryzacji, premiera Krzysztofa Gawkowskiego, który w porozumieniu z ministrem MSWiA takie rozporządzenie podpisuje, ale co jeszcze zrobiliśmy?
Ale minister Kierwiński mówi, że musi być ustawa.
Ja się z tym nie zgadzam.
Ja wierzę, że, bo wiem, że premier Krzysztof Gawkowski podpisze rozporządzenie w sprawie TSUE, dlatego, że to on je przygotował, ono jest po opiniach.
Ale minister Kierwiński mówi, że musi być ustawa.
A ja wierzę, że minister Kierwiński, a jest świetnym ministrem MSWiA, nadzoruje służby, wiele razy pokazał, że jest też ministrem odważnym.
Czyli nie jest hamulcowym, jak mówią niektórzy w tej sprawie.
Nie tylko dlatego, że dotyczy to społeczności LGBT i tematu, którym ja się zajmuję, ale dlatego przeszliśmy do tych wyborów z hasłami o praworządności, konstytucji na ustach.
Znaczy spotykaliśmy się przez lata na tych samych protestach w obronie wolnych sądów.
Mówiliśmy, że będziemy realizować wyroki tych sądów.
Mówiliśmy o praworządności, mówiliśmy o konstytucji.
Wszystko to zawiera się w wykonaniu tego wyroku.
Pani minister, czy to orzeczenie TSUE jest niewygodne według Pani dla niektórych Pani kolegów z rządu?
Pięć miesięcy albo sześć przed tym wyrokiem wysyłałam jako jeszcze wtedy minister do spraw równości albo już pełnomocniczka albo sekretarz stanu pisma, które informowały o tym, że za kilka miesięcy taki wyrok zapadnie, że możemy się spodziewać jaka będzie, już zaraz powiem dlaczego, jaki będzie ten wyrok, dlatego że polski rząd wyraził pozytywne stanowisko w tej sprawie.
Chciałam poprosić Panią o jedną krótką rzecz.
Czy jest Pani w stanie obiecać tym, którzy nas słuchają, że ten rząd do końca swojej kadencji doprowadzi do tego, że małżeństwa jednopłciowe zawarte gdzieś w krajach Unii będą wpisywane bez problemu, będzie ta transkrypcja?
Mogę obiecać, że ministrowie i posłowie lewicy i premier lewicy przede wszystkim, bo on jest w dużej mierze częścią tych rozwiązań, zrobią wszystko, żeby ten wyrok był respektowany, ale ja naprawdę wierzę.
Ale pani redaktor, musielibyśmy uznać, że są wyroki TSUE lepsze i gorsze.
Nie wierzę, że w koalicji 15 października ktokolwiek dzisiaj podpisałby się pod takim stwierdzeniem, że jest lepszy i gorszy wyrok TSUE.
Wszystkie wyroki TSUE należy realizować.
Ja wierzę, że minister Kierwiński, wiem i wierzę w to, że to jest człowiek, który ma pełne poczucie oczywiście odpowiedzialności
Ja zgadzam się i rozumiem, że potrzebne są analizy, natomiast jednoznacznie ten wyrok wskazuje, że musimy to małżeństwo uznawać.
A co się wydarzy za chwilę?
Pani minister, pożegnajmy słuchaczy RMF FM, ale cały czas jesteśmy na rmf24.pl i w naszych mediach społecznościowych.
Ostatnie odcinki
-
00:00 Fakty
23.04.2026 22:00
-
23:00 Fakty
23.04.2026 21:00
-
22:00 Fakty sportowe
23.04.2026 20:00
-
22:00 Fakty
23.04.2026 20:00
-
21:00 Fakty
23.04.2026 19:00
-
21:00 Fakty sportowe
23.04.2026 19:00
-
20:00 Fakty
23.04.2026 18:00
-
20:00 Fakty sportowe
23.04.2026 18:00
-
19:00 Fakty
23.04.2026 17:00
-
18:30 Fakty
23.04.2026 16:30