Mentionsy
CYFRYZACJA? JASNE! ALE W DWÓCH EGZEMPLARZACH #006
W tym odcinku podcastu zajmuję się praktycznymi wyzwaniami oraz mitami związanymi z cyfryzacją w branży budowlanej.
Obalam powszechne przekonania, że wdrożenie narzędzi cyfrowych i BIM to tylko kwestia nowego oprogramowania. Podkreślam, że prawdziwa cyfryzacja wymaga zmiany myślenia oraz podejścia do współpracy, zarządzania danymi i integracji procesów.
Wskazuję na pułapki, które czekają na firmy wdrażające cyfryzację oraz przedstawiam przykłady problemów z dokumentacją cyfrową.
Omówię również relacje z organami publicznymi, pokazując lukę między wymaganiami a rzeczywistością. W końcu zachęcam do refleksji nad rzeczywistą wartością cyfrowych narzędzi oraz istotą zmiany kultury pracy w tym procesie.
Przypominam, że cyfryzacja to nie cel sam w sobie, lecz długoterminowy proces wymagający zaangażowania i zmiany myślenia.
Rozdziały (9)
Szukaj w treści odcinka
Wychodzisz ze szkolenia o cyfryzacji i myślisz, że masz tylko dwie ścieżki.
Albo od jutra wdrożysz te wszystkie narzędzia cyfrowe i BIM-owe, albo zostaniesz w tyle lub w ogóle.
CYFRYZACJA
Czyli cyfryzacja.
Mówimy oczywiście o cyfryzacji procesu budowlanego.
Ale czy na pewno wszyscy chcą cyfryzacji?
A przede wszystkim miał sprawić, żeby stała się cyfrowa.
To znaczy, że też tworzę dokumentację cyfrową.
Plus powtarzam, cyfryzacja procesu budowlanego to nie tylko programy komputerowe dla projektantów.
W mojej przestrzeni cyfryzacja procesu znajduje zupełnie inne miejsce i ma zupełnie inne potrzeby, niż mają architekt lub projektant, który musi projektować w takim systemie.
Mówi się o teorii, mówi się o modelach, o wizji przyszłości, cyfrowym bliźniaku, ale nikt nie mówi, że to jest proces, że wymaga wdrożenia, że trzeba go zaplanować, że będzie kosztować niezależnie od wszystkiego.
Okej, wielu przestrzeniach ta cyfryzacja już została uruchomiona i działa całkiem sprawnie, ale czasami ta sama rzecz nie działa dokładnie tak samo w innym miejscu w Polsce, więc jak widzimy zaradnienie jest szerokie i nie dotyka tylko i wyłącznie architektów.
Ja pokazuję, że my wolimy udawać, że jest wszystko OK, że to idzie, niż powiedzieć sobie wprost, że cyfryzacja procesu budowlanego w większej skali to fikcja.
Ale trzeba sobie powiedzieć także wprost, że żeby wchodzić w ten proces cyfryzacyjny, trzeba być tego świadomym, że zakup jednego programu nie rozwiąże nam systemowo problemów, które będziemy mieli w naszej pracowni, ale także w organizacji czy nawet w urzędzie.
Ale można ładnie potem napisać, że jesteśmy w systemie cyfrowym.
CYFRYZACJA?
CYFRYZACJA
No i teraz CYF to wygląda z doświadczenia.
Czyli zostawmy na chwilę ten BIM, ale weźmy pod uwagę właśnie proces cyfryzacji, procesu budowlanego.
Te same organy, które zamawiają w zamówieniu publicznym projekt w BIM-ie albo promuje przekazany zgodnie z ideą cyfrową, też się zdarzył taki zapis, nie wiemy co to miało oznaczać, nie było instrukcji, z różnych powodów nie mogą lub nie chcą zatrudnić do zespołu na wcześniejszym etapie konsultanta, który pomoże im napisać ten projekt zamówienia w sposób taki, żeby branża była w stanie go zrealizować.
Mamy potem koszmarci w zamówieniach, które nadają się raczej do powszechnie znanej sensji w internetach, jaką jest bekas BIM, ale niekoniecznie do realnej realizacji projektów w formacie cyfrowym czy projektów w formacie BIM-owym.
Normal są przetargi, gdzie zamawia się model BIM, ale nie mówi się o tym, co ma zawierać, nie ma specyfikacji związanej z tym, jak taki projekt ma wyglądać, nie mówi się o tym, że są pewne dokumenty, które trzeba mieć wcześniej, aby tak naprawdę realnie zamówić ten projekt w takim standardzie,
Kolejny absurd cyfrowej codzienności to na przykład obowiązek posiadania strzynek.
Dziękujemy za złożenie wniosku przez system cyfrowy.
I mówiąc już o tym, że mogli mi na to odpowiedzieć cyfrowo, wygenerowali pismo, wydrukowali kartki, wysłali je pocztą.
Ale tak naprawdę boi się w tej cyfryzacji własnego cienia.
I to jest ten pękający fundament braku zomufania do zmiany w zakresie cyfryzacji i odchodzenia przez to od tego, żeby tą cyfryzację w ogóle wdrażać.
Są jednostki, które świetnie pracują cyfrowo i nie wyobrażają sobie już dostawać inaczej dokumentacji.
A są pakie, gdzie nie przeprowadzono nawet podstawowego szkolenia, działa system typu TALJOS lub odbioru jakichkolwiek innych dokumentów cyfrowych i urzędniczka nawet bądź urzędnik nie wie, że przyszedł dokument wewnętrzny w systemie.
Idąc dalej, dlatego właśnie, chociaż od wielu lat wspieram cyfryzację i będę to robić dalej, bo wierzę w jej potencjał i korzystam z nowoczesnych narzędzi i tak, że usprawniam cały czas procesy, w których pracuję, albo pracuję z innymi zespołami, to podchodzę do nich z coraz głodniejszą głową.
Udawać, że jest okej, że ten BIM się dzieje, że ta cyfryzacja się dzieje, podczas gdy fundamenty pękają i w stali globalnej, niestety, ale w drużynie nie nastąpiło 100%.
Niestety, ale niekompetencja w zrozumieniu procesów cyfryzacji procesu budowlanego, zarówno na poziomie wykonawców, projektantów, urzędników, jak i przede wszystkim inwestora, prowadzi do marnowanych zasobów, frustracji i braku zaufania do realnych innowacji tego systemu.
Jak tą cyfryzację wykorzystać, żeby zwiększyć jakość naszej pracy?
Cyfryzacja powinna nam w tym pomagać, a nie stawać się kolejną biurokratyczną bolączką w procesie, który już ma wiele komplikacji.
Nie działa to tak, że jeżeli na siłę powiemy, że tworzymy system cyfrowy w urzędzie, a nie przeszkolimy pracowników.
Nie będzie to działać tak, że jeżeli inwestor nie dostanie jasnej instrukcji po co mu to i dlaczego i sam nie będzie się w tym temacie rozwijać, jaką wnosi mu wartość, zatrudnienie ekipy, która bimuje albo ogólnie ma już cały proces scyfryzowany.
Dlatego projektanci, dostawcy platform, czy w ogóle firma, która zajmuje się cyfrowym procesem, żeby dostarczyć realną wartość, może to oznaczać, że będziesz musiał ominąć trendy, zejść do poziomu naprawdę bardzo dużych podstaw, ale zaangażowanie w tym zakresie może dać Ci wieloformatową, długoletnią współpracę.
Podsumowując i kończąc jednocześnie, cyfryzacja w budownictwie i nieruchomościach to nie jest czarna magia, ani kwestia także posiadania najdroższego oprogramowania.
Jeśli chcemy naprawdę czerpać korzyść z cyfryzacji, to musimy przestać udawać i zacząć mówić także o ich problemach otwarcie.
To tyle na dziś w fundamentalnych decyzjach, ale wy jak podchodzicie do procesu cyfryzacji?
Ostatnie odcinki
-
Projekt bez lidera - Czy Twoja inwestycja właśn...
22.04.2026 04:55
-
Regres odpowiedzialności czyli kto naprawdę pon...
15.04.2026 04:55
-
Relokacja zakładu produkcyjnego to nie przeprow...
08.04.2026 04:55
-
Czy Projektant ma prawo powiedzieć “NIE”? #037 FD
01.04.2026 04:55
-
Jak inwestor odzyskuje kontrolę nad odpowiedzia...
25.03.2026 05:55
-
Ludzie w Procesie Inwestycyjno-Budowlanym czyli...
18.03.2026 05:55
-
Kto naprawdę trzyma ster? Rozmyta odpowiedzialn...
11.03.2026 05:55
-
Mit lokalnego architekta. Pułapka, w którą wpad...
04.03.2026 05:55
-
Legalnie, ale inaczej. O lokalnych wersjach pra...
25.02.2026 05:55
-
Zarobki 10 lat za kompetencjami? Witamy w świec...
18.02.2026 05:50