Mentionsy

Express Biedrzyckiej
Express Biedrzyckiej
09.03.2026 16:00

Wiech OŚMIESZA Czarnka: "OZE-sroze ma na dachu!" ROSJA największym ZWYCIĘZCĄ wojny! SZOK PALIWOWY nam grozi! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ

Kamila Biedrzycka gości Jakuba Wiecha z Energetyka24 i podcastu Elektryfikacja, który nie bierze jeńców! Wiech OŚMIESZA Przemysława Czarnka, twierdząc, że "OZE-sroze ma na dachu!", punktując hipokryzję kandydata na premiera PiS. Ekspert ujawnia liczby: dopłacamy 5,5 MILIARDA rocznie do nierentownego węgla! Ostrzega, że prześpienie rewolucji przemysłowej to narodowa tragedia. Gdzie podziało się ponad 100 MILIARDÓW z ETS?! Ale to nie wszystko! Wiech ALARMUJE: największym ZWYCIĘZCĄ wojny na Bliskim Wschodzie jest ROSJA! Putin zaciera ręce, a Polaków czeka SZOK PALIWOWY! Czy nasze zapasy paliwa są bezpieczne? Czy czeka nas paraliż na stacjach? Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Unii Europejskiej"

System handlu emisjami, czyli ETS, to jest, można powiedzieć, taki twór, wehikuł polityczny stworzony w Unii Europejskiej, ale nie tylko, bo on działa też na przykład w Chinach, który służy do tego, żeby dodać koszt finansowy do emisji gazów cieplarnianych i to ma z jednej strony napędzać transformację w kierunku źródeł bezemisyjnych, a z drugiej strony dawać państwu pieniądze na to, żeby tę transformację prowadzić, bo Polska z tytułu ETS-u zarobiła już ponad 110 miliardów złotych w ciągu ostatnich 10 lat.

Polska jest krajem Unii Europejskiej, który jest najbardziej dociążony systemem handlu emisjami, bo mamy najwyższą intensywność emisji z rynku energetycznego.

To można zrobić tylko na płaszczyźnie unijnej, z jednym wyjątkiem, kiedy Polska wyjdzie z Unii Europejskiej.

Wtedy możemy zrzucić ETS, ale to nam nic nie da, bo katastrofa gospodarcza, która byłaby konsekwencją wyjścia z Unii Europejskiej, przygniotłaby nas znacznie bardziej niż ETS.

Ale wie też, że znowu ETS pociąga za sobą ogromne emocje, bo jest obwiniany poniekąd do pewnego poziomu słusznie za wzrost cen energii, tylko że ETS jest taki sam, jeżeli chodzi o wysokość cen w innych krajach Unii Europejskiej również.