Mentionsy

Express Biedrzyckiej
Express Biedrzyckiej
20.02.2026 13:20

Nawrocki to VETOMAT i KOLEJNA KRYPTO AFERA! Ziobro, Romanowski - WINNI! Holownia to "DZIECI WE MGLE"! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ

Kamila Biedrzycka gości Beatę Grabarczyk (Radio Nowy Świat) i Jacka Niezinkiewicza (Rzeczpospolita). Rozmowa zaczyna się od prezydenckich wet, zwłaszcza w sprawie KRS. Prezydent Karol Nawrocki, mimo prób ocieplenia wizerunku, staje się "VETOMATEM", a jego autorytarny styl i wpadki, jak z marką "NOWROCKY", budzą kontrowersje. W programie również o krypto aferze, gdzie służby prześwietlają polityków prawicy, w tym samego Nawrockiego, który zawetował ustawę o kryptowalutach. Dziennikarze analizują także "zjazd Pokemonów" Trumpa i Radę Pokoju, na którą poleciał Marcin Przydacz z "nietęgą miną". Ziobro i Romanowski, którzy uciekli na Węgry, są "WINNI", a ich sytuacja szkodzi PiS-owi. Nie zabrakło też gorącej dyskusji o "brazylijskiej telenoweli" w Polsce 2050, gdzie Szymon Hołownia z "genem autodestrukcji" gra o zemstę na Tusku, a ugrupowanie to "DZIECI WE MGLE". Czy Kaczyński, grając antyniemieckością, odzyska wyborców? Posłuchaj całej, dynamicznej dyskusji o polskiej i światowej polityce! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Przydacz"

No tyle głowa państwa gardłowała w tym temacie, a w końcu na ten zjazd pokemonów do Stanów Zjednoczonych poleciał minister Przydacz i miał bardzo nietęgą minę.

Tłumaczenie pana ministra Przydacza jest zupełnie niezwykłe w tej kwestii, ale o Radzie Pokoju ja bym chciała więcej.

Znaczy być może ta grupa ludzi, którzy przyszli z nim z IPN-u, to jest taka grupa, która gra rzeczywiście na niego, natomiast... Pytanie ile oni mają do powiedzenia, porównanych z panem Szefernackerem, Boguckim czy Przydaczem, prawda?

Tak, to samo Przydacz opowiadał, że oni wszyscy pracują na konto prezydenta, tylko możemy się założyć z kimś, kto chce o to, że jak przyjdą wybory, to panowie Przydacz i Bogucki będą kandydowali w wyborach parlamentarnych, bo jednak ta kariera w parlamencie cokolwiek znaczy, a u prezydenta nie bardzo.

Pojechał tam Marcin Przydacz, który miał bardzo nietęgą minę.

Pozdrawiamy pana ministra Przydacza.