Mentionsy

Express Biedrzyckiej
Express Biedrzyckiej
04.12.2025 08:44

NAJBARDZIEJ ryzykowne i kontrowersyjne weto Nawrockiego! Trzeciak: Prezydent chce blokować rząd! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ

Czy prezydent Nawrocki świadomie blokuje prace rządu? Dr Sergiusz Trzeciak nie ma wątpliwości: weto łańcuchowe to najpoważniejszy ruch obecnej prezydentury i polityczny sygnał skierowany do całej opozycji. W rozmowie padają mocne diagnozy: Nawrocki ma ambicje stać się liderem prawej strony, konsolidować elektorat PiS i Konfederacji, a jego działania mogą być poważnym problemem dla koalicji rządzącej. Trzeciak ocenia też sytuację PiS, które — jak mówi — znalazło się w defensywie, a sprawa Zbigniewa Ziobry dodatkowo osłabia partię.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Konfederacji"

Natomiast rzeczywiście odrzucenie beta prezydenta byłoby swego rodzaju schizofrenią i politycznie posłowie PiSu i też myślę, że konfederacji nie mogą sobie na to pozwolić.

Ja rozumiem to też z punktu widzenia politycznego, dlatego że jeżeli jest 3 miliony użytkowników i jeżeli to są w znacznym stopniu wyborcy, uwaga, konfederacji, w mniejszym stopniu PiSu, to są przede wszystkim młodzi ludzie, to są osoby, dla których ta rzecz jest bardzo istotna, bo one trzymają znaczną część swoich oszczędności w kryptowalutach.

Oczywiście Karol Nawrocki jako prezydent może mieć ambicje, żeby wyjść poza elektorat PiS-u czy Konfederacji, ale wydaje mi się, że z jego punktu widzenia dużo ważniejsze jest to, żeby utrzymać istniejący elektorat,

Jego poparcie wykracza poza poparcie polityków PiSu czy całego PiSu i widać, że tutaj zyskuje również sympatię wyborców Konfederacji, czy nawet obu Konfederacji, bo też można tak powiedzieć.

Natomiast dopóki prezydent, jego otoczenie kalkulują, że to się opłaca, że nie ma spadków sondażowych, że to się podoba elektoratowi, przypomnijmy PiSu, Konfederacji.

W związku z tym jedyna rzecz, którą on może robić, to mobilizować, konsolidować ten elektorat PiSu i Konfederacji i robić wszystko, żeby tam wyborców mu nie ubywało, żeby nie...

To musiałoby oznaczać też jakieś tąpnięcie czy jakieś rozdarcie obecnej opozycji, bo to by oznaczało, że posłowie PiSu czy Konfederacji nagle zaczęliby głosować za propozycjami rządowymi.

który jest chwalony przez liderów Konfederacji, on nie jest tylko chwalony przez liderów PiS.