Mentionsy

Express Biedrzyckiej
Express Biedrzyckiej
09.02.2026 15:46

Mieńkowska-Norkiene OSTRO: Po aktach Epsteina zaczyna się CZYSZCZENIE europejskich elit! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ

Kamila Biedrzycka gości dr hab. Renatę Mieńkowską-Norkiene, która OSTRO komentuje konsekwencje afery Epsteina. Politolożka twierdzi, że po ujawnieniu akt "zaczyna się CZYSZCZENIE europejskich elit". Jakie są kulisy tego procesu i kto może stracić najwięcej? Jak afera Epsteina wpływa na politykę i społeczeństwo w Europie? Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "Trump"

Donald Trump nie jest dla nas w istocie żadnym

...z gwarantem bezpieczeństwa jako Donald Trump i podlizywanie mu się, przepraszam za użycie tego sformułowania, ale no tutaj w tym przypadku tak to by miało wyglądać, jest absolutnie nieskuteczne.

To się odbije na Donaldzie Trumpie, ponieważ odbija się w tej chwili już na poparciu społecznym dla republikanów.

Tak, to znaczy to jest tak bardzo w stylu Donalda Trumpa oczywiście, tylko odciąga to uwagę oczywiście od tego, że po pierwsze prezydent odwiedza sportowców i to oni powinni być na pierwszym miejscu, ale podobnie mi to nasuwa od razu skojarzenia z obchodami w Auschwitz.

No to nie jest najbardziej eleganckie, ale to chyba już w kategoriach politologicznych powiedzmy już mało co rozpatrujemy, jeśli chodzi o zachowanie prezydenta Trumpa czy prezydenta Nawrockiego, tylko raczej już w kategoriach czystego PR-u.

No i teraz, jeśli chodzi o samego Włodzimierza Czarzastego, to jest on też łakomym kąskiem dla Karola Nawrockiego i dla Stanów Zjednoczonych i Donalda Trumpa.

No i w związku z tym można powiedzieć, że Donald Trump może teraz czekać, co się wydarzy, może się zastanawiać, może z jego otoczenia najbliżsi ludzie tworzą jakąś strategię na okoliczność właśnie tego, jakie były konsekwencje tego.

Czyli tych osób z otoczenia Donalda Trumpa, które były za tym, żeby jednak próbować rozbijać jedność koalicji.

Wiktora Orbana, co też nie jest bez znaczenia w kontekście Trumpa, no bo Trump wydaje się teraz dzielić pocałunki śmierci jednak w tych społeczeństwach, których polityków populistycznych gdzieś tam popiera.

Wiadomo, że wszystkie ręce na pokład i Trump zrobi wszystko, aby Orbana przy władzy utrzymać.

Interesująca ekipa, ale pani redaktor, ja myślę, że tak jak powiedziałam, że akurat sama osoba Donalda Trumpa czy Beniamina Netanyahu, w szczególności tego ostatniego wśród młodych osób, nie jest raczej takim dobrym pomysłem, powiedziałabym, żeby wesprzeć

Poparcie dla Wiktora Orbana, natomiast tutaj chodzi też o coś innego, no równolegle wiadomo, że środowisko MAGA, środowisko Elona Muska, być może też środowiska Chin, chociaż, no bo Chińczykom akurat Trump jest bardzo na rękę z tej perspektywy, że nawet jeśli jest nieprzewidywalny, no to wzmacnia pozycję Chin międzynarodową, zupełnie paradoksalnie i chyba wbrew temu, czego oczekiwałby Donald Trump.

W związku z czym Orban no właśnie zaproszeniem Trumpa Netanyahu próbuje jednak ugruntować sobie

I powiem tak, to było bardzo dobre posunięcie, dlatego że Donald Trump nie jest dla nas w istocie żadnym gwiazdą.

Te kwestie powinny być rozgrywane zupełnie inaczej i w związku z tym i jak inaczej, no na przykład na poziomie jedności Unii Europejskiej i stawiania odporu Donaldowi Trumpowi, więc z tej perspektywy patrząc, to co robią obecnie rządzący jest sensowne, jest, no czy ma większą szansę przynieść nam realnie szansę na obronienie się w sytuacji zagrożenia, niż podlizywanie się prezydentowi Stanów Zjednoczonych.

Pewnie tak, gdybyśmy nie rozmawiali o Donaldzie Trumpie, który sam zniszczył dyplomację, którą postrzegaliśmy w tych tradycyjnych kategoriach prawa międzynarodowego, pewnych zasad, których powinno się przestrzegać.

To znaczy widzimy, jak społeczeństwo bardzo produkuje rozmaite wersje teorii na temat tego, ile Donalda Trumpa było w tym wszystkim.

Środowisko Donalda Trumpa oczywiście próbuje go oczyścić.

Nie, w sprawie Trumpa jest już ponad 5 tysięcy zmianek.

Natomiast oczywiście jest wiele takich teorii, że na przykład wszędzie tam, gdzie mamy wygumkowania, tam może się pojawiać nazwisko Trumpa, no bo są jakieś tam oczywiste na przykład elementy, jak słowo DON'T na przykład, czyli NIE.

Zaprzeczenie, gdzie też są takie literki jak w słowie DONALD TRUMP.

Pani redaktor, to się odbije na Donaldzie Trumpie, ponieważ odbija się w tej chwili już na poparciu społecznym dla republikanów, co widać było niedawno w wyborach uzupełniających do Senatu w stanie, który w Teksasie, który jest tradycyjnie no jednak bardzo pro-republikański.

Demokratkę, wybory, gdzie republikanie nawet próbują w ograniczonym stopniu w ogóle uczestniczyć w tych wyborach, bo się zwyczajnie boją bycia kojarzonymi z Epsteinem, z Donaldem Trumpem i tego pocałunku śmierci, w związku z czym często oni sami rezygnują, a ci, którzy zostają, ponoszą sromotną klęskę, co nie wróży Donaldowi Trumpowi przed wyborami jesiennymi, tymi połówkowymi.

Zobaczymy, w którym kierunku to pójdzie, ale wydaje się, że próby Trumpa odciągnięcia uwagi od siebie samego, przerzucaniem uwagi na Billa Clintona, na Billa Gatesa i tak dalej, jednak nie są koniecznie efektywne, więc teraz ostatnia pula działań Donalda Trumpa to jest naciskanie na Ukrainę, żeby się poddała do czerwca, żeby on mógł ogłosić, że zakończył wojnę i żeby to mu pomogło w wyborach połówkowych.

Jeżeli Donald Trump będzie udawał, że nic się nie dzieje, to społeczeństwo będzie jeszcze bardziej oddalało się od takiego podejścia, że ta administracja w ogóle jest w stanie cokolwiek rozwiązać i że jest w stanie wziąć odpowiedzialność za to co się stało.

Proszę zauważyć, że nawet kobiety, które były wyborczyniami Donalda Trumpa mówią nic nie zrobiłeś w tej kwestii, już ci nie ufamy, więc wysyłają taką wiadomość też do dawnych wyborców Trumpa, do ludzi, którzy na niego głosowali.

Poza wszystkim jest to obrzydliwe po prostu, co tam się gdzieś działo wokół Donalda Trumpa, ludzi z otoczenia Epsteina.

Apelują o to, aby to przesłuchanie, ich przesłuchanie, było przesłuchaniem jawnym, było przesłuchaniem transmitowanym, tak żeby rzeczywiście wszyscy, którzy chcą, mogli usłyszeć to, co w sprawie Epsteina mają do powiedzenia, bo podkreślmy, Bill Clinton w tych dokumentach także się niejednokrotnie pojawia, więc to też trzeba odnotować, bo to nie jest tak, że Bill Clinton OK, a Donald Trump nie OK, że jak demokrata to w porządku i się nim nie zajmujemy, a republikanem się zajmujemy.

Natomiast zastanawiam się, czy Clintonowie mogą tutaj Trumpa utopić ostatecznie i czy rzeczywiście jest szansa na to, że to ich zeznanie będzie publiczne?

Co też byłoby, myślę, oczyszczające dla całej tej sprawy i też paradoksalnie mogłoby zadziałać na korzyść Donalda Trumpa.

Natomiast ja myślę, że tak, że to mogłoby krążyć Donalda Trumpa, bo niewątpliwie Clintonowie będą jednak w taki sposób odpowiadać, który

Albo co najmniej odpowiada prawdzie, albo jeszcze jest gdzieś tam filtrowany przez tę ich perspektywę, która jest jednak bardziej związana ze środowiskiem demokratów, nie ma co się oszukiwać, więc raczej Donaldowi Trumpowi to służyć nie będzie.

Pani redaktor, no to ile razy się pojawia nazwisko Trumpa w aktach Epsteina już do tej pory upublicznionych, nie mówiąc o tym, co tam jeszcze jest gdzieś zaczernione w tych dokumentach, to już przecież zyskało rangę memu, tak?

To jest zupełnie inna kwestia i tutaj myślę, że w tej chwili tęgie głowy, chociaż nie ma ich wiele, żeby była jasność, w otoczeniu Donalda Trumpa pewnie się zastanawiają, jak to rozegrać.

Znaczy ja myślę, że Ghislaine Maxwell obmawia przede wszystkim dlatego, że liczy na to, że Trump ją ułaskawi kiedyś.

To też, żeby była jasność, drodzy Państwo, jeśli kiedyś będzie taka sytuacja, że trzeba będzie, czy inaczej, że Donald Trump uzna, że sprawa Epsteina jest zamknięta i że on został wybielony, a społeczeństwo nie będzie się domagało, albo jeśli Republikanie wygrają jakimś cudem wybory połówkowe,

To jest duże prawdopodobieństwo, że Donald Trump gdzieś pod koniec swojej kadencji panią Maxwell ułaskawi, ale to już na inną dyskusję.

I Donald Trump pokazuje, że w najmniejszym stopniu prowadzi to do korzyści dla społeczeństwa, które kogoś takiego wybiera.

I waga jest istotna także dlatego, że skoro jesteśmy tak mocno związani ze Stanami Zjednoczonymi, także takim poczuciem, że to jest nasz sojusznik, że my jesteśmy jego bliskim sojusznikiem, już jakby pomijając kwestię tego, co Donald Trump mówił o polskich żołnierzach i jak bardzo nie...