Mentionsy

Express Biedrzyckiej
Express Biedrzyckiej
25.03.2026 09:46

Dr Witkowski: "Myślałem, że prezydent DA DZIENNIKARZOWI Z BANI!" Czeka nas OKROPNA kampania! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ

Kamila Biedrzycka gości dr. Przemysława Witkowskiego (Uniwersytet Civitas, Instytut Narutowicza), badacza ruchów radykalnych. Dr Witkowski OSTRO komentuje polską scenę polityczną, twierdząc, że "MYŚLAŁEM, ŻE PREZYDENT DA DZIENNIKARZOWI Z BANI!". Rozmawiamy o tym, dlaczego nadchodząca kampania parlamentarna będzie wyjątkowo BRUTALNA i jak emocje biorą górę nawet na najwyższych szczeblach władzy. Ekspert bezkompromisowo punktuje obecną sytuację, analizując napięte relacje na linii prezydent-media oraz to, jak stan demokracji bezpośrednio uderza w nasze portfele. Czeka nas OKROPNA kampania! Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.

Sponsorzy odcinka (1)

Totalbet post-roll

"Z nami zagrasz bez podatku i zgarniesz bonus 3x111 na start."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 51 wyników dla "E."

Są problemy w dziedzinie A, B, C, D, E. Ale ich rozwiązania są absolutnie sztuczne.

I w efekcie jest nieprzejrzyście skorumpowanie i Węgry z kraju, który przy końcu bloku wschodniego był całkiem rozwiniętym krajem, porównywalnie do innych krajów bloku wschodniego, stały się w tym momencie europejskim pariasem ekonomicznie.

Okropnie, okropnie.

Nie, nie.

Niestety konsekwencją tego jest to, że następuje szalone rozchwianie.

Myślę, chaotyczne przebywanie agentów po prostu po bardzo krótkim czasie.

A teraz widzę sekretarza wojny, jak to łamie.

No, pokazała to doskonale sytuacja z SAFE.

PiS ulega takiej opowieści, w której Unia Europejska równa się Niemcy, równa się wrogi podmiot Polsce, który chce zniszczyć, stłamsić, zabrać wzrost gospodarczy, polityczne znaczenie.

Oni oczywiście nie względem Rosji, tylko względem USA zachowują się w mojej ocenie bardzo podobnie.

Są problemy w dziedzinie A, B, C, D, E. Ale ich rozwiązania są absolutnie sztuczne.

Ale też takie średnie.

Biorąc pod uwagę opowieści, które krążą o jego udziałach w różnych ustawkach hikikowskich, tam z nim zatrzymują się ludzie, więc można powiedzieć, że niezwykle opodobał swoje emocje.

No to żart, no ale...

Nie wpuszczę jakichś dziennikarzy na wieczory czy konferencje prasowe.

Mamy sytuację, która powtarza się regularnie na świecie.

Czy ludzie...

Ja bym znowu powiedział, że problemy są realne.

Nie musi się ona wystąpić w Polsce, nie musi się z tym zdarzyć, ale może.

Więc w tym sensie rozpoznają jakiś problem, ale ich odpowiedź jest taka, dajmy taką władzę autorytarną, półautorytarną, jakiejś silnej osobie i będzie dobrze.

Tylko to, co się stało na Węgrzech, pokazuje, że nie będzie.

I w efekcie jest nieprzejrzyście skorumpowanie i Węgry z kraju, który przy końcu bloku wschodniego był całkiem rozwiniętym krajem, porównywalnie do innych krajów bloku wschodniego, stały się w tym momencie europejskim pariasem ekonomicznie.

No rozumiem, dlatego, że im to w ogóle nie pasuje, jeżeli oni jeżdżą w tym momencie, w sytuacji, w której naprawdę większość Węgrów już nie popiera nawet Orbana, mimo tak bardzo intensywnej propagandy, jaką uprawia Orban na ulicach, na posterach, w mediach, mimo opanowania mediów przez ludzi Orbana, mimo opanowania spółek i prywatnych, i publicznych ludzi Orbana, jeżeli oni to widzą, no to... A ci ludzie jeżdżą tam i popierają tego człowieka, to wydaje mi się, że bardzo im się podoba system, w którym decyzją centralną jakiegoś wielkiego wodza kierunkowane są pieniądze.

Jeżeli ktoś jeździ i uważa, że... To robi Trump też.

Szczególnie, że... To w Polsce też widać.

Ja mam wrażenie, że ludzi już nic nie przejmuje.

Ludzie są zdesensytyzowani, już przestali reagować na pewne bodźce.

No dobrze, no ale... Pamięta pan, co się działo?

Ale te próby są podejmowane.

Zresztą kandydat na kandydata na premiera, czyli pan Przemysław Czarnek, no dokładnie takim radykalnym językiem się posługuje.

Często bywa, że te problemy są prawdziwe.

No i dla mnie te odpowiedzi są, tak delikatnie mówiąc, nieodpowiednie.

Dobrze, to jeszcze doprecyzuję pytanie.

No dobrze, a pana zdaniem ten pomysł Jarosława Kaczyńskiego na obecny wizerunek partii, takiej radykalnej, no wiadomo z czego się bierze.

Więc to nie jest tak, że to jest grupa, która dominuje.

Jeszcze.

To jest fascynujące, że Jarosław Kaczyński kilka lat temu, kilkanaście chyba w tym momencie, mówi, chcemy Budapesztu w Warszawie.

Czyli wprost podaje, jaki kierunek zmian politycznych go interesuje.

Kraj bliski Polsce historycznie, geograficznie.

Wiemy, co tam się dzieje.

I my uważamy, że no szokujące.

Powiedzieli, że są Węgry, że Budapeszt w Warszawie.

To, czy to się uda, czy się nie uda, to jest już kwestia pewnej praktyki politycznej tego, czy mają tyle głosów, czy rzeczywiście... I przyzwolenia społecznego.

Mówiły, że będzie, nie wiem, jakaś reforma edukacji, nie wiem, coś darmowego, to się nie działo, ludzie mówili, aaa, tak se gadają w kampanii wyborczej, nic z tego nie będzie.

Mam wrażenie, że cała tutaj jakby zabawa polega na tym, żeby sprawić, żeby rząd Donalda Tuska miał jak najtrudniejszą zadanie.

W sytuacji, w której mamy absolutną niestabilność, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo na Bliskim Wschodzie i wojnę, a właściwie kilka lokalnych wojen, które mogą się przechodzić w wojnę, no co najmniej regionalną, może nie globalną, mam nadzieję, ale no jeszcze większą niż teraz, no to zabawy z polskim bezpieczeństwem, zabawy w walki partyjne na tym poziomie, no to to jest po prostu smutne, śmieszne i bardzo antypolskie.

I tam można już generować filmy, gdzie na przykład ja i pani tańczymy przebrani w przypadki biodrowe, upomalni na niebiesko, w wielkim garze czerwonego kisielu i wszyscy myślą, że to prawda, bo wygląda to super realistycznie.

Ja mam wrażenie, że to będzie okropieństwo czyste.

Mam wrażenie, że wierzę w ludzki rozsądek jeszcze, że ludzie nie są już samobójcami i nie ulegają najgłupszym komunikatom, ale naprawdę będzie bardzo ciężko, bo te narzędzia są bardzo skuteczne w promowaniu fejków, deinformacji, a bardzo wiele sił, w tym przypadku na przykład Federacja Rosyjska, ale też niestety, jak się okazuje na przykład w sytuacji węgierskiej, również Amerykanie.

Kliknij w jeden z polecanych materiałów, aby odkryć najbardziej interesujące i wartościowe treści przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Bądź na bieżąco z tym, co naprawdę ważne.