Mentionsy
Dlaczego LinkedIn jest tak "cringe"? Żenujące posty i propaganda sukcesu
Elon Musk nazwał LinkedIna „nieznośnie żenującym” i przyznał, że „natychmiast traci szacunek” do każdego, kto tam publikuje. Ale skoro to taki cringe, dlaczego wciąż tam jesteśmy? W dzisiejszym odcinku English Biz zaglądamy za kulisy LinkedIna, gdzie profesjonalizm spotyka się z lekkim zażenowaniem. Sprawdzimy, dlaczego nawet najlepsi eksperci potrafią brzmieć sztucznie, jak unikać wyświechtanych frazesów w stylu “I’m thrilled to announce…” i jak nie wpaść w pułapkę motywacyjnych sloganów.
Wyrażenia:
I’m genuinely excited to share that…
If our paths or interests align, I’d love to exchange insights.
I focus on building teams that…
I’ve helped many clients achieve specific outcomes.
I share insights on…
This approach fundamentally rethinks how we…
I believe in balance and purpose both inside and outside of work.
Looking for a skilled position with expertise in…
We’ve achieved strong results this quarter.
I’d like to share a quick reflection on…
We’re building on what works to deliver even stronger results.
I’m learning to set clearer priorities and focus on what truly matters.
Feel free to message me if you’d like to discuss this further.
I work on initiatives that drive tangible social impact.
Thanks for sharing this, really insightful.
Appreciate you sharing your perspective.
Thanks for bringing this to our attention.
I value you sharing this, it adds a lot to the discussion.
Thanks for opening up this conversation, it’s an important one.
I’m not sure I’d agree with that.
That doesn’t quite add up to me.
I’d challenge that perspective.
That’s a bold claim, could you build on that?
I see it differently, to be frank.
I think there might be a small mix-up here.
I believe that might not be entirely accurate.
Just to clarify, I think the numbers might differ slightly.
You might be thinking of a different case/situation.
Let me add a small correction here, if I may.
Well put!
You articulated that perfectly.
Couldn’t have said it better myself.
That’s such a clear and powerful way to put it.
Exactly, you’ve captured the essence of it.
Materiał użyty w podcaście: https://www.youtube.com/watch?v=YRvBQdJlBeo
Szukaj w treści odcinka
LinkedIn is by far the most cringe social network.
LinkedIn i jego mniej chlubna strona.
Więc porozmawiamy dzisiaj o tym w podcaście English Biz w TOK FM, jak nie być cringe na LinkedIn i jak brzmieć autentycznie, a nie teatralnie.
Na LinkedIn cringe pojawia się często, bo profesjonaliści chcą wypaść dobrze, chcą się pokazać, być inspirujący lub motywujący.
Więc w dzisiejszym odcinku przyjrzymy się takim najczęściej nadużywanym frazom na LinkedIn, które już brzmią cringe.
I wiem, że na przykład w tym odcinku dla Was może być bardzo ciekawe to, czy w Anglii i czy w Ameryce też można wskazać osoby, które są uważane za taki lekki cringe na LinkedIn.
Jest to dosyć kontrowersyjna postać i jej obecność w mediach społecznościowych, w tym właśnie na LinkedIn, często była przedmiotem krytyki, zwłaszcza biorąc pod uwagę jakieś tam jej problemy z jej kancelarią prawną.
Tak jej profile w social media, zwłaszcza ten na LinkedIn, to jest, można powiedzieć, ocean takich bardzo wyświechtanych, bardzo niemodnych zwrotów i naprawdę przy niej powiedzenie, że jest się boomersem, to jest chyba komplement.
I w ogóle Legal Influencers na LinkedIn, czyli prawnicy, którzy próbują zdobyć popularność na tej platformie, dzieląc się kontrowersyjnymi, takimi przesadnie motywacyjnymi treściami.
To jest w ogóle osobna historia i w Polsce, na polskim LinkedIn jest oczywiście dokładnie tak samo.
I są to zwroty, które pochodzą nie tylko z polskiego LinkedIna, ale również z europejskiego, czy wręcz bardziej międzynarodowego.
Pisanie na LinkedIn czegoś takiego jak work hard, play hard.
Albo na przykład, kiedy piszemy w poście na LinkedIn, I'm killing it!
I to jest OK, w porządku, w mailu biznesowym, jeśli kogoś znamy, ale na LinkedIn to brzmi już bardzo sztywno i tak PR-owo.
I jak mamy już ten zbiór tych takich zwrotów, które faktycznie są bardzo nadużywane, nie tylko na polskim LinkedInie, ale generalnie na takim światowym, to chciałam też już bardziej tak lokalnie
Przejrzałam sobie różne konta na LinkedIn u naszych takich polskich największych twórców i to, co tam się na przykład dzieje w komentarzach i wypisałam sobie, wyłuszczyłam sobie takie cztery wyrażenia, które są bardzo popularne, które się bardzo często pojawiają i do każdego z nich przetłumaczyłam pięć takich odpowiedników, które świetnie brzmiałyby właśnie na arenie międzynarodowej.
Te cztery wyrażenia, które na polskim LinkedIn szczególnie zwróciły moją uwagę.
Jak widać, te zwroty pokazują głębsze zrozumienie tematu, są idealne dla liderów opinii i faktycznie bardzo często pokazują się na LinkedIn u takich osób, od których chcemy się uczyć.
A jeśli chcecie znać kompletnie inne zwroty od drugiej strony, czyli właśnie te, których nie chcemy się uczyć, polecam Wam choćby LinkedIn Andrew Hubermana.
Już sama nie wiem, kim on jest, ale tam bardzo dobrze właśnie w komentarzach widać te wszystkie ciemne strony portalu LinkedIn.
Bardzo Wam polecam LinkedIn Andrew Huberman.
Mam nadzieję, że Wasz LinkedIn, Wasze odpowiedzi, Wasze komentarze, to jak tworzycie swój LinkedIn po angielsku, od dzisiaj będzie dużo łatwiejsze i będziemy unikać tego mało korzystnego słowa cringe.
Ostatnie odcinki
-
Jak zestarzał się najlepszy amerykański film o ...
20.04.2026 15:00
-
Kto lepiej negocjował z Iranem, Barack Obama cz...
13.04.2026 15:00
-
Mówi lepiej niż native, a jednak robi błędy. Cz...
30.03.2026 15:00
-
Czy doradcy Trumpa mówią lepiej po angielsku ni...
23.03.2026 16:00
-
O co chodzi z akcentem Kennedych? Jak mówił JFK...
16.03.2026 16:00
-
Tech bros czy mesjasze technologii? Jak liderzy...
09.03.2026 16:00
-
Royal English w praktyce. Jak tworzy się komuni...
02.03.2026 16:00
-
Zełenski kontra angielski: Jak ewoluował język ...
23.02.2026 21:30
-
Zełenski kontra angielski: Jak ewoluował język ...
23.02.2026 16:00
-
Legenda Wall Street. Jamie Dimon to językowy wz...
18.02.2026 16:00