Mentionsy
Dziwne weto prezydenta. Uderzył w… polski przemysł
Prezydent Nawrocki po raz drugi w krótkim czasie zawetował ważną ustawę dla polskiej energetyki, a jego decyzja uderza prosto w serce polskiego przemysłu. W najnowszym odcinku "Elektryfikacji" postanowiłem zbadać, dlaczego doszło do tego zaskakującego i, w mojej ocenie, zupełnie nieuzasadnionego merytorycznie weta.
Ustawa deregulacyjna miała ułatwić i przyspieszyć inwestycje w odnawialne źródła energii dla przedsiębiorców, obniżyć koszty administracyjne i wreszcie uprościć nasze rachunki za prąd. To nie była ustawa kontrowersyjna. Wręcz przeciwnie, cieszyła się ogromnym, ponadpartyjnym poparciem w Sejmie, a zielone światło dawali jej nie tylko przemysłowcy, ale nawet doradcy samego prezydenta.
Oficjalne uzasadnienie mówi o walce z "samowolką" i "lobbystami", ale te argumenty po prostu nie trzymają się kupy. Poszukajmy więc prawdziwych powodów tej decyzji: czy to tylko niefortunna pomyłka nowej administracji prezydenckiej? A może to cyniczny początek długiej gry politycznej, w której energetyka ma stać się paliwem na wybory w 2027 roku?
Szukaj w treści odcinka
Link do niego widzicie teraz na ekranie i są także w opisie tego filmu.
W sensie, ja siedzę w tym biznesie już 10 lat i czasami sam się zastanawiam, co tu jest napisane.
Jednym z głównych przepisów tego projektu było podwyższenie progu mocowego, jeżeli chodzi o instalacje w źródłach odnawialnych, od którego była wymagana koncesja.
Ten trend, żeby to właśnie zmienić, żeby podnieść próg mocowy, on wziął się stąd, że źródła konwencjonalne, jeżeli chodzi o konieczność uzyskania koncesji, mają próg mocowy ustawiony na poziomie 50 MW, więc w obecnym kształcie przepisów to jest 50 razy więcej w stosunku do źródeł odnawialnych.
No i jeszcze jak wspomniałem wcześniej, tam były też przepisy dotyczące rachunku za energię.
W sensie, owszem, można było się zastanawiać, na przykład właśnie jeżeli chodzi o te przepisy dotyczące cable poolingu, czy przepisy dotyczące tego poziomu płapomocowego przy OZE, jeżeli chodzi o uzyskiwanie koncesji, czy tam było wszystko tak jak być powinno, ale generalnie ten projekt...
Koncesja to nie jest dokument, który pozwala tutaj na dodatkowe, że tak to ujmę, budowanie mocy, jeżeli chodzi o stan, który mielibyśmy w obecnie obowiązujących przepisach.
I teraz podwyższenie puła pomocowego, jeżeli chodzi właśnie o koncesję, to nie jest tutaj od razu przekierowanie do jakiejś samowolki, bo wszystkie inne przepisy, które dotyczyły instalacji takich obiektów jak źródła wytwórcze, pozostają na miejscu.
Te wszystkie przepisy techniczne, wszystkie przepisy dotyczące właśnie możliwości przyłączenia, wszystkie przepisy uzgadniane z operatorami systemów dystrybucyjnych, którzy również mają swoje regulaminy, to wszystko zostaje na miejscu.
W praktyce, w praktyce podkreślam, takie przepisy oznaczałyby, że po prostu przedsiębiorcy mogliby sobie zabudować na przykład...
Tak myślę, że można generalnie opisać ich nastawienie.
I tutaj to zielone światło z jej strony było też dla mnie takim drogowskazem, że jeżeli doradczyni pana prezydenta w kwestiach energetycznych popierała ten projekt, bo pracowała nad nim i też sygnalizowała, że ten poziom 50 MW, jeżeli chodzi o źródła OZE polegające na nieuzyskiwaniu koncesji do tego właśnie pułapu mocowego jest sensowny, no to brano to po prostu jako wskazówkę, że z tym akurat projektem ustawy nie będzie problemu i po prostu pan prezydent się pod nim podpisze.
Oraz dwójka posłów niezależnych, a także poseł Ireneusz Zyska z PiS.
Jedyny poseł z PiS, który głosował za tą ustawą.
No bo zebrał głosy od lewicy przez koalicję, trzecią drogę, PiS...
redaktor wysokiego napięcia Szymon Janus, można powiedzieć, że taki znany influencer ze strony bardziej pisowskiej, jeżeli chodzi o układ polityczny.
gdyż duża liczba posłów PiSu ma pracować w rejonie, wykorzystując wiatraki jako element stymulujący wyborców.
I teraz dodatkowym argumentem za tym, co przedstawiłem przed chwilą, ma być fakt, że z prawej strony PiSu wyrosła całkiem już silna konfederacja.
I teraz dla PiSu, dla formacji, nazwijmy to w cudzysłowie macierzystej pana prezydenta Nawrockiego, to jest dodatkowe zagrożenie, z którym trzeba się rozprawić, najlepiej jeszcze przed wyborami.
skonsultowana i w miarę dobrze napisana ustawa wiatrakowa poszła do kosza.
Natomiast w tym przypadku, poza tymi scenariuszami, które państwu opisałem, ja żadnej logiki nie widzę.
Link widzicie teraz na ekranie, link widzicie też w opisie.
Ostatnie odcinki
-
Kanada ZBUDUJE nam ATOM?
18.02.2026 17:23
-
NACIĄGAJĄ na POMPY CIEPŁA. Ekspert ostrzega. Ni...
13.02.2026 21:01
-
Idzie wielka DEKARBONIZACJA. Oto NOWY plan dla ...
05.02.2026 09:53
-
Ukryta PRAWDA o MERCOSUR. Umowa jest KORZYSTNA?!
28.01.2026 17:10
-
Transformacja WYMYSŁEM elit?! NIE! Prawda Cię Z...
21.01.2026 16:56
-
Tak NISZCZONO górnictwo. B. wicepremier pokazuj...
16.01.2026 16:00
-
Myślisz, że chodzi o ropę? BŁĄD! USA chcą od We...
14.01.2026 17:00
-
PRZEŁOMOWY wynalazek Polaków. Rozwiązali proble...
14.01.2026 16:21
-
PRAWDZIWA historia kopalni SILESIA. Niszczy ją…...
29.12.2025 17:00
-
Piotr Kurczewski: perowskity, Saule, dr Malinki...
19.12.2025 21:09