Mentionsy
Wiadomości, których nie chcesz dostać – czyli Tinder bez cenzury 🤯
Portale randkowe miały z zasady pomagać w znajdowaniu miłości. Brzmi pięknie, prawda? Tylko że w praktyce wygląda to trochę jak połączenie castingu do „Love Island” z losowym generatorem dziwnych wiadomości.
Bo jedni szukają romansu na jedną noc, inni – partnerki do trójkąta, a jeszcze inni po prostu kogoś, kto ich wysłucha… niczym darmowa porada psychologiczna.
Niedawno zapytałyśmy Was o najbardziej odjechane wiadomości, jakie dostaliście na Tinderze – i dziś podzielimy się tymi, które sprawiły, że dosłownie opadły nam szczęki. I trochę wiary w ludzkość.
〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️
WIĘCEJ NAS:
🎙️ You Tube
🌸 Instagram
❤️🔥 Tik Tok
Szukaj w treści odcinka
Niedawno zapytałyśmy się Was o najdziwniejsze wiadomości, które dostaliście na Tinderze, a dzisiaj przedstawimy Wam te, które sprawiły, że szczęki opadły nam do samej ziemi.
Znam kilka par, które są po ślubie i poznały się właśnie przez Tindera albo przez jakiś BumbleBud'u.
Także kochani, będziemy teraz czytać wasze wiadomości, które wy dostaliście na Tinderze.
Chyba tylko z Tindera były.
Tak, to był tylko Tinder.
Dobrze, to przejdźmy w takim razie do Tindera.
Przechodzimy do Tindera.
Nie wiem, znaczy, no no, o Tinderze to pewnie, to pewnie bardzo często, ale z drugiej strony... Znaczy... Ja bardzo, czekajcie, ale ja potrzebuję to rozłożyć na części pierwsze, że jak jest więcej niż trzy razy tego piecze, to sobie lubrykant kup.
I ja tutaj mam komentarz z serii, uwaga, odwróconej, ponieważ tym razem komentarz napisał nam chłopak, mężczyzna, także nie tylko mężczyźni są okrutni na Tinderze, kobiety też są okrutne.
W ogóle ja pamiętam jak kiedyś rozmawiałam właśnie z taką parą, która się poznała z Tindera i doświadczenie dziewczyny i chłopaka, tak jakby poznałam wtedy i on mówił, że tam można dla facetów właśnie ego może, nie ego przepraszam, samoocena może ci spaść do poziomu kałuży, bo nie dość, że większość osób, która tam cię przewinie, nie pamiętam czy to w lewo czy w prawo,
To czemu nie wolą szukać tam, tylko właśnie wchodzą w jakiegoś takiego Tindera albo takie aplikacje, których głównym założeniem jest to, żeby znaleźć sobie tą drugą połówkę raczej tak na dłużej, no ewentualnie tam na jedne... znaczy no nie, no na dłużej, no takie było główne założenie Tinder na samym początku, tak mi się przynajmniej wydaje.
To trochę tak jak Okuniewska zrobiła książkę z tymi wszystkimi historiami porąbanymi, no to ja bym chciała taką książkę albo chociażby taki słowniczek wszystkich takich porąbanych tekstów z Tindera.
Ostatnie odcinki
-
Dorosłe zdziwienia, czyli śmieszne “drobiazgi” ...
02.01.2026 17:10
-
Kto powiedział, że jest za późno?- O nauce nowy...
26.12.2025 17:00
-
Zero doświadczenia, 100% pewności - rzeczy, któ...
19.12.2025 17:11
-
Co wszyscy robimy po cichu- o gestach, słowach ...
12.12.2025 17:00
-
Koszmar czy komedia? Najgorszy dzień życia, któ...
05.12.2025 17:00
-
Internetowy odwyk - czyli efekt dwóch miesięcy ...
28.11.2025 17:00
-
Nie wyrzucaj, jeszcze się przyda! - czyli histo...
20.06.2025 16:00
-
Pachnie jak wspomnienia- czyli zmysłowy wehikuł...
13.06.2025 16:00
-
Dobro wraca! - czyli o sile drobnych gestów 💖
06.06.2025 16:00
-
Wiadomości, których nie chcesz dostać – czyli T...
30.05.2025 16:00