Mentionsy

Ej Stara
Ej Stara
28.11.2025 17:00

Internetowy odwyk - czyli efekt dwóch miesięcy bez social mediów

Kochani, witamy po wakacyjnej przerwie, która trwała jakieś cztery miesiące! No cóż, jak szaleć, to szaleć. W tym czasie, oprócz zbierania kolejnych podróżniczych magnesów, łapania słońca, wcinania pysznego jedzenia i wypełniania galerii zdjęć losowymi kadrami, jedna z nas postanowiła zrobić eksperyment. Przez dwa miesiące całkowicie wylogowała się z social mediów. Dlatego w dzisiejszym odcinku porozmawiamy o życiu online, o plusach i minusach takiego stanu, o reakcji naszego organizmu i o tym, co ten eksperyment dał.Miłego odsłuchu! 💖

WIĘCEJ NAS:

🎙️ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠You Tube⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

🌸 ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Instagram⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

❤️‍🔥 ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Tik Tok⁠⁠⁠⁠⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Linkedina"

Moi drodzy, ja skrólowałam LinkedIna.

Moi drodzy, ja scrollowałam LinkedIna.

I to już mnie tak na maksa przeraziło, bo miałam takie w głowie, Jezus Maria, dlaczego ja scrollowuję LinkedIna?

No i skończyło się na tym, że LinkedIna nie usunęłam, ale faktycznie potem na niego nie wchodziłam, ale zauważyłam, że na przykład bardzo często zaczęłam sobie po prostu wchodzić w galerie zdjęć, żeby sobie przebijać zdjęcia.

Chyba to mnie najbardziej przeraziło, że ja, wiecie, już nie mam tych aplikacji, a mimo wszystko ja tak bardzo potrzebuję tego scrollowania, że ja, nie wiem, no scrolluję sobie galerię zdjęć albo Linkedina i tak strasznie potrzebuję machać tym kciukiem i po prostu wrzucać coś do tego swojego mózgu i przed te swoje oczy.

Jakby sam fakt tego, że mi wystarczą, nie wiem, przeglądania LinkedIna i mój mózg już jest taki szczęśliwy, więc ja mam wrażenie, że tu totalnie nie chodzi o treści w moim przypadku.