Mentionsy

Ej Stara
Ej Stara
28.03.2025 17:00

Bogactwo dorosłego życia- co tak naprawdę się liczy?

Czy bogactwo zawsze oznacza pieniądze i luksus? W tym odcinku odrzucamy stereotypowe myślenie o dobrach i zaglądamy głębiej – do tych małych rzeczy, które sprawiają, że naprawdę czujemy się bogate. Rozmawiamy o niematerialnych skarbach, które nadają życiu blask. Idealny odcinek na poprawę nastroju i docenienie tego, co naprawdę się liczy! A Ty co uważasz za prawdziwe bogactwo? Miłego odsłuchu! 💖

〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️

WIĘCEJ NAS:

🎙️ ⁠⁠⁠⁠You Tube⁠⁠⁠⁠

🌸 ⁠⁠⁠⁠Instagram⁠⁠⁠⁠

❤️‍🔥 ⁠⁠⁠⁠Tik Tok⁠⁠⁠


Rozdziały (11)

1. Wprowadzenie

Asia i Marysia rozmawiają o konsumpcjonizmie i bogactwie, definiując je jako rzeczy niematerialne.

2. Definicja bogactwa

Asia podzieliła bogactwo na cztery podziały: zdrowia, czasu, przywilejów i relacji.

3. Bogactwo relacji

Marysia opowiada o bogactwie relacji i relacjach z rodziną, przyjaciółmi i partnerem.

4. Bogactwo materialne

Marysia opowiada o bogactwie w małych rzeczach, takich jak dwie kostki do kibla na toalecie.

5. Bogactwo przywilejów

Marysia opowiada o bogactwie w formie przywilejów, takich jak pracowanie i korzystanie z multisporta.

6. Bogactwo urlopu

Marysia opowiada o bogactwie urlopu, mówiąc o swoim doświadczeniu z B2B, gdzie nie miała urlopu.

7. Bogactwo zdrowia

Marysia opowiada o bogactwie zdrowia, doceniając swoje zdolności fizyczne i zdrowie.

8. Zdrowie i opieka oczu

Marysia opowiada o problemie z oczami i opisuje swoje doświadczenia z okulisty.

9. Bogactwo w czasie

Rozmowa o docenianiu czasu jako bogactwo, przykłady takich chwil jak picie kawy rano, zjeżdżanie na tyrolce i czerpanie radości z małych rzeczy.

10. Bogactwo subskrypcji telefonowej

Opowieść o bogactwie spowodowanym subskrypcją telefonową, umożliwiającej bez ograniczeń dzwonić i korzystać z internetu, w przeciwieństwie do czasu dzieciństwa, kiedy ograniczenia były bardziej ograniczające.

11. Koniec odcinka

Podsumowanie i zachęta do komentowania o swoich definicjach bogactwa, zakończenie odcinka.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Y."

Produkt własny.

Dobra, no to zaczynamy.

Asia, ja, ty.

I podziwiłam sobie go na trzy części, każdą omówię po kolei potem, natomiast powiem Wam od razu, bo to jest bardzo, bardzo mi się to podoba, jestem z Ciebie dumna, jest to bogactwo zdrowia, czasu, przywilejów i kłamałam, jest cztery.

No nie, ja się cieszę z tego, że ona o mnie pomyślała, bo nie powiem, często nie przyjmuję tych rzeczy.

Filar, fundament, korzeń, kochani, następny.

Jakby...

Nie wszyscy.

Ja natomiast nie miałam takiej sytuacji i każdy urlop, każde chorowanie i tak dalej, ja pracowałam zdalnie po prostu wtedy.

Myślałam o bogactwie zdrowia i myślałam o tym, jak bardzo niedoceniamy tego, co mamy, dopóki tego nie stracimy.

Tak, także ja... Ja wiem, że to będą troszkę skrajności, ale lubimy takie spicy rzeczy.

I jak ja sobie myślę, że to kiedyś będziemy my, doceniajmy to, że sobie wchodzimy po schodach, bo oni na przykład potrzebują czasem pomocy.

Także tak, moi drodzy, doceniajmy zdrowie, doceniajmy.

Ja mam kolejny przykład bogactwa, moi drodzy, i moim kolejnym przykładem bogactwa, bo ja akurat nie mam, tak jak ty Asia, nie mam tego osadzone w jakichś takich filarach, ja sobie po prostu pozapisywałam jakieś takie random rzeczy.

Ej serio, dla mnie to jest takie kurde bogactwo, że nawet sobie nie zdajesz z tego sprawy.

W sensie, ogólnie chodzi o to, że ja nie mam prawa jazdy.

I jest duże prawdopodobieństwo, że żaden człowiek mi tam nie wejdzie, że nie będę musiała wymijać nikogo, że nie będę musiała się użerać z autami i to jest taki po prostu spokój psychiczny dla mojego mózgu, że nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy.

No tak, bo były cztery.

Jedzenie tej śmiesznej, takiej stęchłej kanapki po całym dniu marszu na szczycie jakiejś góry.

I często, gęsto było tak, że się po prostu puszczało strzałki do znajomych albo, no strzałki się puszczało, bo smsa było szkoda, albo po prostu tego internetu wam nie wystarczało, no bo, no nie było kasy.

Kiedyś tego nie było, a my to pamiętamy.

Nie wiem, jeszcze słyszałam o jakichś Y. Nie, to to wcześniej, wcześniej.

To jest naprawdę ogromny przywilej i mam wrażenie, że bardzo, ale to bardzo często o tym zapominamy i w momencie dopiero, gdy zostanie nam coś odebrane, dopiero dostrzegamy to, jak wiele po prostu mieliśmy.

Bo po kosztach kupowałyśmy te sprzęty.

Paczkomaty.

Dokładnie, koniecznie dajcie znać, bo jestem naprawdę mega ciekawa, jakie są wasze definicje bogactwa i bogate przedmioty.