Mentionsy
Uprawia bezorkowo, ale pługa nie sprzeda! || Robert Szymczak
Gościem tego odcinka jest Robert Szymczak, rolnik z południowo-wschodniej Wielkopolski, który od 30 lat stosuje w gospodarstwie uprawę bezorkową. Ponadto ma swoje bardzo konkretne zdanie nt wapnia w glebie, próchnicy i wykorzystaniu poplonów i płodozmianu. Produkuje także materiał siewny "Nasiona Szymczak". Roberta możecie znać jako aktywnego uczestnika różnych for oraz grup rolniczych w Social media.
Rozdziały (8)
Robert Szymczak, rolnik z południa Wielkopolski, rozmawia o swoim doświadczeniu z uprawą bezorkowej i jej wpływie na rolnictwo.
Rozmowa o początkach wprowadzenia bezorki w gospodarstwie i jej korzyści, takie jak lepsza nośność gleby.
Robert opisuje zmiany w glebie podczas uprawy bezorkowej, takie jak lepsza nośność i aktywność gleby.
Opis gleb bielicowych, ich cech i różnice w zachowaniu wody w porównaniu do gleb ciemniejszych.
Rozmowa na temat zalet i wad obu technologii uprawy, bezorki i orki, oraz ich wpływ na plony.
Rozmowa kontynuuje temat preferencji rolników, psychologii i wyboru między bezorką a orką. Omówiono wpływ odczynu gleby i wapna na uprawy.
Robert Szymczak omawia znaczenie wody dla plonów i opowiada o doświadczeniach z uprawy.
Robert Szymczak opisuje proces wyboru odmian materiału siewnego i role polskich hodowli roślin.
Szukaj w treści odcinka
I teraz im mamy większe rozdrobnienie, tym większa jest powierzchnia czynna gleby, czyli większe działają siły adhezji.
A to właśnie siły głównie adhezji zatrzymują wodę i próchnicę, bo tak samo mówimy dzisiaj o próchnicy, no to też się ładnie bardzo mówi, takie bardzo używane szeroko słowo, ale okazuje się, że no niestety wiele o próchnicy nie wiemy, bo jeżeli ktoś się mocniej interesował próchnicą, do dzisiaj wśród naukowców nie ma jednej ustalonej teorii powstawania próchnicy.
Czyli na przykład dlaczego gleby iły... O!
Iły jest fajne przykładem właśnie.
Mam kolegę Marcina, pozdrawiam Marcin, który mówi, że już trzeci rok z rzędu bezorka uratowała mu plony, bo było widać, że te rośliny wytrzymały te kilka dni dłużej i chwyciły ten deszcz, który przyszedł gdzieś tam w kwietnieniu, na przykład w rzepaku.
Tylko to wynika z tego właśnie systemu, że po prostu te same maszyny zrobiły więcej, no bo prościej jest rozsiać cztery tony raz na cztery lata, dużo szybciej, łatwiej, bo organizacyjnie, logistycznie maszyna krócej pracuje, niż siać co roku tonę.
Zasadniczo, u mnie to też ze względu na organizację pracy, bo tam w różnym okresie, bo to mówię, są pewne ideały, do których byśmy dążyli, ale z drugiej strony musimy się zderzyć z rzeczywistością finansową, czyli z organizacją pracy, dostępnością siły roboczej.
Tej wody jest za mało, żeby składniki pokarmowe przemieściły się głęboko, budowały korzeń.
No i na przykład do tego szerszego płodozmianu wbrew pozorom zachęciły mnie dopłaty te pierwsze programy rolno-środowiskowe.
No bo jak ten sierpień, wrzesień jest trochę taki luźniejszy, dopiero później się zaczynają siewy, żeby ten trochę taki bardziej martwy okres wykorzystać zasobów siły, no i coś zrobić.
Ostatnie odcinki
-
Czasy kryzysu wymagają odważnych decyzji || Kar...
05.04.2026 05:30
-
Co prawnik rolnik radzi innym rolnikom? || Sław...
22.03.2026 06:30
-
Potrzebujemy kampanii promujących rolnictwo w s...
08.03.2026 06:30
-
Jak skutecznie chronić rzepak przed szkodnikami...
01.03.2026 06:30
-
Najwięcej w Polsce mamy gleb IV klasy || dr Mac...
22.02.2026 06:30
-
Najszybszy rolnik na Warmii?! Powinniśmy uczyć ...
15.02.2026 06:30
-
Ziemniaki w bezorce. Jak dbać o glebę, wodę i k...
08.02.2026 06:30
-
Jakie czynniki wpływają na cenę materiału siewn...
01.02.2026 06:30
-
Nie czekaj z azotem do ostatniej chwili! || Kam...
25.01.2026 06:30
-
Czy rośliny bobowate to ukryty zysk? || prof. M...
18.01.2026 07:00