Mentionsy

Dźwigamy Tematy
Dźwigamy Tematy
13.01.2026 17:30

Kamil Szymczak: To była moja najtrudniejsza góra | Dźwigamy Tematy | Szmexy x GymBeam

W trzecim odcinku podcastu „Dźwigamy Tematy" pod szyldem GymBeam 🎙️ Piotr „Szmexy" Tomaszewski rozmawia z Kamilem Szymczakiem – twórcą internetowym, który konsekwentnie realizuje własne projekty i wyzwania. Rozmowa dotyczy zarówno spraw prywatnych, jak i doświadczeń związanych z działaniami, które Kamil podejmował lub planuje podejmować. Pojawia się wątek jego drogi zawodowej, pierwszych decyzji związanych z pracą oraz tworzeniem contentu, a także temat wyzwań fizycznych i mentalnych – w tym wejścia na Matterhorn oraz freedivingu, czyli nurkowania swobodnego bez użycia butli na znaczne głębokości. Jest to spokojna, szczera rozmowa o działaniu, konsekwencji i podejściu do realizowania celów.

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "J."

I to się wszystko, taka kula śnieżna się toczyła, aż w sumie toczy się do dzisiaj.

Okej, na pewno jest znany ci J. Alvarez.

Ale tak, J. Alvarez to fajna profesja.

Takie zbieranie doświadczenia jest bardzo cenne w życiu i szczerze, gdyby moje dziecko zastanawiało się, czy wybrać się do takiej pracy, od razu bym powiedział, że tak, że jak najbardziej.

Więc myślę, że im wcześniej zaczniemy jakieś takie decyzje bardziej odpowiedzialne podejmować, tym lepiej.

I tak to się ciągnie do dzisiaj.

Od dziecka my uważamy, że on ma ADHD i on też jakby uważa, że ma ADHD albo coś więcej.

No ale potem znowu jakiś niedosyt, co więcej.

Ja już nie potrzebuję więcej.

Ciężko czasami powiedzieć stop i że już wystarczy, tylko jednak chce się więcej.

Bo tak jak mówię, ja na Matterhornie powiedziałem, że mi już nie potrzeba, że to jest szczyt moich marzeń, że po co mi więcej.

Zrobiłem w tym freedivingu i jestem bardzo zadowolony ze swojego wyniku, ale to nie wyklucza, że za rok nie odwrócisz się wszystko i nie pójdę w freediving bardziej.

Miałem ją wcześniej.

O ile jeszcze sama walka pod kątem sportowym byłaby może czymś nowym, o tyle konferencje i poziom zwracania się ludzi do siebie... Ludzie tam nie rozmawiają tak jak my tutaj.

Ktoś zrobił to, to ja muszę zrobić to lepiej.

Nie miałem więcej.

Mówię, dobra, tu chyba był taki kamień, to za tym kamieniem wtedy szedłem, bo tam ósmy raz wtedy wchodziłem na tą górę, więc jakby już któryś raz szedłem, więc czułem się pewniej.