Mentionsy

Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn
Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn
09.04.2026 07:36

Celebracja braku uczestnictwa (manifest niezaliczania) #337

Konflikt między światem osobistych doświadczeń, a społecznymi scenariuszami jest iście hamletowski. Dlatego właśnie odkładam czaszkę na półkę.


Często mam wrażenie że trzeba się jakoś „opowiedzieć”. W wieu sprawach. Zająć stanowisko wobec tradycji, w sytuacji w pracy, czy przy okazji newsa politycznego, lub w ogóle - wobec oczekiwań jakiś/gdzieś/czyichś.


Zbiorowy rytm wyznacza kierunek. Te kierunki pokazują jak się powinno wypoczywać, świętować, pracować, albo jak chorować (pokornie!). Tej wiosny wybieram wyjście poza te ramy.

Nawet podcast wychodzi mi z podcastowych ram. Tym razem to audioesej, który ma działać jak hamulec. Kiedy pogoda wzmaga senność, a ciało po prostu zmusza do zwolnienia, głowa wcale nie musi „nadrabiać”.

Może po prostu być sobą (głowo-sobą) - w kropce nad „i”. A to wielce istotne"i" - ono ustawia w kolejce wydarzenia życia i.... no właśnie. I nic nie musi się wydarzać w kolejności.A co się dzieje, gdy odmawiamy uczestnictwa w gotowych scenariuszach?Zostaw znak w komentarzu,że rozumiesz w czym rzecz. ;)

Dzięki.


Oczywiście są „efekty uboczne” także tych decyzji, które bywają ożywcze jak chłód rwącej rzeki.


Zatem by kompletnie uciec od schematu - w finale tego nagrania jest piosenka – także spoza społecznego scenariusza. I wplotłam jeszcze w tę mini opowieść afrykańską modlitwę.

Zapraszam do świata tej kropki nad "i" .Howgh!

#slowmedia #esej #podcast #święta

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Świętowania"

Efekty uboczne dotyczą naprawdę wszystkich wydarzeń, decyzji, dotyczą świętowania i nieświętowania i mogą być naprawdę czasem kłopotliwe.

Postanawiam w związku z tym nie zaliczać świętowania.

Co do złamania, to za parę miesięcy sobie z tym poradzę, a co do świętowania, no zawsze można sobie wygenerować jakieś święto.

Oczywiście ono nie będzie tym samym, oczywiście inni nie będą w tym samym czasie świętować, a wartością świętowania jest też to, że wychodzimy na miasto, jak się to mówi, i widzimy, że jest spokojniej, że jest tak bardziej świątecznie, że są dekoracje albo nie, albo idziemy tymi ścieżkami, gdzie jest wiosenny spacer po śniadaniu,

Świętowania i wymyślanie tego co wymyślono już na nowo i unowocześnianie obyczajów i tak dalej i tak dalej albo robienie czegoś na pół gwizdka albo albo albo świętujemy zgodnie z linią którą szli nasi prapszodkowie albo nie i trudno decyzja jest decyzją.

To efekt uboczny mojego nieświętowania.

To fajnego świętowania w takim razie każdego świątecznego i nieświątecznego dnia.