Mentionsy
✒️ Śmieć na Nilu (Dział Zagraniczny Reportaż#040)
Chrześcijanie śmieciarze, ratujący egipską stolicę przed utonięciem w morzu odpadów, są powszechnie pogardzani. Trudno tylko powiedzieć, czy bardziej z powodu zawodu, czy wyznania.
Autor reportażu: Jakub Krzyśka
Czyta: Kamila Kalińczak
Autorka ilustracji: Ada Jarzębowska
📖 Przeczytaj na stronie ➞ https://dzialzagraniczny.pl/
🔊 Odsłuchaj w aplikacjach ➞ Spotify, Apple Podcasts, YouTube oraz wszystkich pozostałych.
Jeżeli podoba Ci się ten reportaż, możesz wesprzeć powstanie kolejnych dobrowolną wpłatą w serwisie Patronite ➞ https://patronite.pl/dzialzagraniczny
Szukaj w treści odcinka
Chrześcijanie śmieciarze, ratujący egipską stolicę przed utonięciem w morzu odpadów, są powszechnie pogardzani.
Potrafią przerobić śmieci na nowy przedmiot w ciągu kilku godzin, komentuje Andrew, gorliwy chrześcijanin zatrudniony w lokalnym oddziale globalnej organizacji GS1, która obowiązkowo rejestruje wszystkie kody kreskowe w kraju.
Dotknęło to niemal wyłącznie zabalinów, którzy jako chrześcijanie mają w Egipcie w zasadzie monopol na hodowlę zwierząt uznawanych przez islam za nieczyste.
W chwili decyzji Konstantyna co piąty Egipcjanin był chrześcijaninem, po dekadzie już niemal co drugi, a przed upływem stulecia już ponad trzy czwarte osób modliło się tu pod krzyżem.
To źródło słowa kopt, choć początkowo oznaczało ono wszystkich Egipcjan, zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów.
Koran nakładał na ludy księgi, czyli Żydów i Chrześcijan, dodatkowy podatek, którego można było jednak uniknąć, przechodząc na islam.
Chrześcijanki albo konserwatywne muzułmanki, które chodziły w nikabach zakrywających całą twarz poza oczami, wspomina dziewczyna.
Zazdrościłam chrześcijanom wspólnoty.
Mój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa jest chrześcijaninem, kilka bliskich koleżanek też.
Nieraz bawiłam się na koptyjskim weselu i śpiewałam religijne pieśni, a mój psycholog mówi, że mam zerwać z chrześcijanami, bo przez to mam depresję – opowiada.
Gdyby jednak sama chciała wziąć ślub z chrześcijaninem, to by nie mogła.
Spójrz na różnicę między sytuacją chrześcijan teraz a wcześniej, włącza się do rozmowy Yusuf, nauczyciel arabskiego, który udziela prywatnych lekcji obcokrajowcom.
W 2013 roku w mieście Dalga, gdzie żyje ponad 20 tysięcy chrześcijan, przedstawiciele Bractwa Muzułmańskiego spalili klasztor oraz zażądali zapłaty podatku dżizja – od 20 do 50 euro za rodzinę.
Prezydent mówi o nas z sympatią, wspiera Kościół, przekonuje Jusuf, choć dodaje, no tak, ale jesteśmy w Kairze, a sytuacja chrześcijan jest gorsza w biedniejszych regionach, czyli na południu.
Jej szef, chrześcijanin, szechata El Mekades, w wywiadzie dla serwisu informacyjnego RM News komentował egipski serial satyryczny Dwóch w pudełku.
Ostatnie odcinki
-
Czy turystyka jest dla Dominikany zbawieniem cz...
16.04.2026 04:36
-
Kto kradnie gołębie w Belgii (Dział Zagraniczny...
09.04.2026 04:39
-
Czy Włochy przestaną produkować oliwę z oliwek ...
02.04.2026 04:24
-
Czy Hiszpania wyjdzie z NATO (Dział Zagraniczny...
26.03.2026 05:24
-
Czemu Holandia nie chroni jednej ze swoich gmin...
19.03.2026 05:22
-
Czemu Meksyk ciągle zalewa, skoro nie ma wody (...
12.03.2026 05:15
-
Dlaczego Indie nie informują w pełni o swoim to...
05.03.2026 05:25
-
Czy Kazachstan przedobrzył z ochroną zwierząt (...
26.02.2026 05:48
-
Dlaczego w Gujanie, najszybciej bogacącym się k...
19.02.2026 05:07
-
Czy Pakistan przestaje być przyjazny osobom tra...
12.02.2026 05:07