Mentionsy
Jednorożec w onkologii - Gosia Sajan | Dyżurne tematy #2
W tym odcinku rozmawiamy z Małgorzatą Sajan – pacjentką i edukatorką, okrzykniętą najradośniejszą pacjentką onkologiczną. Od lat w mediach społecznościowych oswaja temat raka, przełamuje stereotypy i oddaje głos osobom, które znalazły się po drugiej stronie diagnozy. Dzieli się swoim doświadczeniem i działa na rzecz młodych osób z doświadczeniem onkologicznym.
Rozmawiamy o perspektywie pacjenckiej w ochronie zdrowia – o tym, dlaczego pacjenci i medycy nie muszą stać po przeciwnych stronach barykady i prowadzić wojny okopowej. Zastanawiamy się, jak budować partnerstwo, zaufanie i współodpowiedzialność w procesie leczenia oraz jak wiele może zmienić uważna komunikacja.
To także rozmowa o zdrowiu psychicznym i o tym, co dzieje się po diagnozie – gdy pierwsze emocje opadną, a zostaje świadomość, że choroba może wracać, że przerzuty są realną możliwością, że gdzieś w tle tyka bomba. O życiu, które trzeba układać dalej, już z tą wiedzą.
I wreszcie: to opowieść o”jednorożkowatości”. O tym, jak Gosia „ż jednorożca wjeżdża” – nie po to, by uciekać od trudnych tematów, ale by mówić o nich własnym językiem: z odwagą, humorem i światłem.
O radości, która nie zaprzecza cierpieniu, lecz współistnieje z nim.
Gosia Sajan - pacjentka i edukatorka, okrzyknięta “najradośniejszą pacjentką onkologiczną”. W mediach społecznościowych od lat oswaja temat raka i przełamuje stereotypy. Ambasadorka European Youth Cancer Network, gdzie dzieli się swoim doświadczeniem i działa na rzecz młodych z doświadczeniem onkologicznym.
Instagram Gosi: @paskudnaa
Partnerem podcastu jest firma UNIFORMIX 🥼: www.uniformix.pl
👉 Instagram Anny: @higienicznawoda
Znajdziesz nas na YouTube, Spotify i Apple Podcast 🎙️
Szukaj w treści odcinka
Miejsca, w którym będę mogła trochę przelać te swoje odczucia, ale chciałam być wtedy anonimowa i założyłam sobie bloga na Facebooku o nazwie Złośliwa.
On dalej istnieje, ale na Facebooku jestem trochę mniej regularnie i trochę inaczej wygląda ta moja działalność.
Ale to są też trochę takie moje po prostu prywatne przemyślenia i czasem nawet nie na Instagramie czy na Facebooku, ale czasem nawet potrafię, w sensie jak je powiem na głos innej pacjentce w szpitalu, to ona sobie myśli, nigdy tak nie pomyślałam, więc wychodzi na to, że jednak coś takiego te moje przemyślenia mają np.
Na tym Facebooku, jak ktokolwiek mówił mi coś, nie wiem, a może teraz pójść na spacer.
Wybieram odpowiednie platformy, bo na przykład najwięcej hejtu się chyba na mnie wylało na Facebooku, gdzie upubliczniłam rolkę dokładnie taką samą jak na Instagramie, a wrzuciłam ją na Facebooka głównie dlatego, żeby nie musieć odpowiadać na pytania, bo
Miasto, w którym ja mieszkam, nie każdy tam śledzi tego mojego Instagrama, dużo osób jest na tym Facebooku, więc moją świadomą decyzją było opublikować tą rolkę w tych dwóch miejscach, żeby osoby, które, nie wiem, spotykam na co dzień idąc chociażby po bułki do sklepu, żeby one nie pytały, czemu w tym dalej jesteś, skoro miałaś to ściągać.
To jednak na Facebooku pojawiło się dużo komentarzy.
Bo jednak Facebook trochę inaczej działa, Instagram trochę inaczej działa.
I ja się z tobą absolutnie zgadzam, że Instagram i Facebook się różnią.
Ostatnie odcinki
-
Od neurochirurgii do własnej drogi - Anita Kluk...
12.02.2026 06:30
-
Jednorożec w onkologii - Gosia Sajan | Dyżurne ...
29.01.2026 07:04
-
O śmierci, która uczy życia - Mariusz Koliński ...
15.01.2026 07:00