Mentionsy

Dwie lewe ręce
Dwie lewe ręce
10.03.2026 18:00

Najlepszy album od 20 lat? Recenzujmy “Make Up Is A Lie” Morrissey’a.

Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━W dzisiejszym odcinku z cyklu “O Kulturze” omawiamy najnowszy album legendarnego frontmana The Smiths. Czy 66-letni artysta ma nam jeszcze coś do powiedzenia? Co jego album mówi o dzisiejszym zeitgeiście i czy można dostrzec w nim wymiar polityczny? Jak broni się 12 utworów na tym krążku na tle jego dawnych dokonań? Odpowiedzi na te i inne pytania otrzymacie w odcinku!━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Morrissey'a"

Dlatego, że dzisiaj właśnie o nowej płycie Make Up Is A Lie legendarnego Morrissey'a będziemy rozmawiać.

I dosłownie, tak jak stałem, tak wybiegłem z domu, pobiegłem do najbliższego sklepu z płytami, żeby zapytać, czy mają cokolwiek The Smiths albo Morrissey'a.

Sukcesywnie w kolejnych latach wykupiłem całą deskografię, zarówno The Smiths jak i Morrissey'a solowo, ale żeby wam pokazać jak wiekowy jestem, to w czasach kiedy posiadanie internetu w domu było rzadkością i przywilejem niewielu, przesiadywałem całe noce w kawiarenkach internetowych,

Ale dług zaciągnięty u Stevena Patricka Morrissey'a i ekipy pozostaje szczególny i pozostaje

Ulubiony poeta Morrissey'a A.E.

Istnieje oczywiście ta siła fatalna, która przyciągała od zawsze i chyba zawsze będzie przyciągać do Morrissey'a młodych mężczyzn.

U Morrissey'a mężczyzna i czad, i nerd jest człowiekiem.

Jak więc dzisiaj traktują Morrissey'a media głównonurtowe?

Jest otwierający całość Your Right It's Time, który nieco przypomina czasy comebacku Morrissey'a z You Are The Curry z 2004 roku.

Dziwaczny przerywnik, niektórzy wręcz mówią, że brzmi to jak karaoke, bo stylistycznie ta kompozycja pasuje do reszty albumu jak pięć do oka, podobnie jak głos Morrissey'a do tych tropikalnych brzmień.

Wolałbym Morrissey'a biorącego inny rodzaj gotowca z katalogu Roxy Music, na przykład In Every Dream Home a Heartache, na przykład For Your Pleasure, na przykład A Song for Europe.

To z kolei jest ta strona Morrissey'a, którą znamy z takich ponurych melorecytacji jak Late Night Maudlin Street, Seasick Yet Still Docked czy Life Is A Pigsty.

I muszę powiedzieć, że po kilku ostatnich albumach Morrissey'a, które były jakby nadmiernie wygładzone, jakby przeprodukowane, teraz mamy zbiór kompozycji, który brzmi żywiołowo, brzmi naturalnie, brzmi jak ten Mos, którego znamy z koncertów.

Człowiek, który pracował z takimi zespołami jak The White Stripes albo The Strokes, który chciał wyciągnąć jeszcze z Morrissey'a Rockmana.

Jak i czasami się zdarzało na płytach Morrissey'a, że muzyka jest jedynie pretekstem dla mero recytacji tekstu.

Ta róża ma kolce, jak każda i niestety, ale to co zazwyczaj było najmocniejszą stroną Morrissey'a, tutaj jest w porządku.

Szczerze mogę Wam polecić najnowszy album Morrissey'a zatytułowany Make Up Is A Lie.