Mentionsy
Dymek, Giełzak, Kielak: Brexit i Polexit - lekcja z przeszłości, ostrzeżenia na przyszłość
Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━Na zaproszenie Londyńskiego Klubu DLR wzięliśmy udział w dyskusji na temat bilansu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oraz kwestii tego, czy Polska mogłaby pójść jej śladem. Omówiliśmy korzyści i wady przynależności do UE, podjęliśmy wątek możliwych strukturalnych reform, zastanowiliśmy się nad scenariuszami w ramach których naprawdę mogłoby dojść do Polexitu. Odpowiedzieliśmy też na pytania dot. złożonej relacji partii lewicowych z ideą integracji europejskiej oraz na bieżących problemów na brytyjskiej scenie politycznej. W dyskusji wziął udział Bartosz Kielak, dziennikarz “The Times”, wcześniej współpracujący m.in. ze Sky News oraz BBC.━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/
Szukaj w treści odcinka
Jednocześnie w Polsce po 20 latach członkostwa w Unii Europejskiej poparcie dla idei polexitowych weszło chyba już na stałe do retoryki polityczno-parlamentarnej.
Dlatego jako pierwszy nieunijny klub Dwie Lewe Ręce chcieliśmy wykorzystać te szanse, by porozmawiać właśnie o tych podwalinach nastrojów antyunijnych i nad Tamizą tutaj, i nad Wisłą, ale też o tym, czy przypadek Wielkiej Brytanii może nas czegoś nauczyć, no i jaka przyszłość wiąże się z Polską w Unii Europejskiej, ale też potencjalnie poza nią.
W tym momencie około czterech na pięciu Polaków dalej popiera pozostanie w Unii Europejskiej.
Jeżeli chodzi o Brexit, to w moim przekonaniu z Wielką Brytanią i wyjściem z Unii Europejskiej jest trochę tak jak z człowiekiem, który kupił strzelbę, postanowił postrzelić się w obydwie stopy,
Wielka Brytania miała problemy gospodarcze, które w najmniejszym stopniu nie były związane z jej obecnością w Unii Europejskiej, ale właśnie dlatego, że miała te problemy, uczyniły jej obecność w Unii Europejskiej tak problematyczną.
Jak człowiek, który w bardzo rozpaczliwy sposób musi od siebie odepchnąć winę i zrelatywizować sobie to, co źle zrobił i zakopać gdzieś ten dystans, znaleźli wroga w Unii Europejskiej, postanowili z niej wyjść i na własne oczy przekonać się o tym, że konsekwencje, że przyczyny
Mikrego wzrostu wynagrodzeń, stagnacji gospodarki, braku funkcjonalnego silnika rozwojowego innego niż tylko ściąganie migrantów i zapaść przemysłu to rzeczy, których przy wszystkich jej wadach nie ściągnęli tutaj z Unii Europejskiej.
I że bardzo wiele osób chciało zaprotestować przeciwko imigracji w taki sposób, jaki był im dostępny, to znaczy głosując w referendum przeciwko Unii Europejskiej, zwłaszcza, że skojarzono masową, niekontrolowaną imigrację z przynależnością do Unii Europejskiej w sposób oczywiście nieprawdziwy.
Co najgorszego może się stać w momencie wyjścia z Unii Europejskiej?
Którzy uważają, że dla ich interesu naprawdę pozostawianie w Unii Europejskiej w tym momencie jest szkodliwe.
Oni będą gadać tak długo o Polexicie, oni będą tak długo o nim straszyć, oni będą tak długo protestować, aż rzeczywiście polski rząd da im dopłaty, zawetuje niekorzystne dla nich porozumienia, zdobędzie wyjątki albo załatwi możliwość kontynuowania tej niskokształtowej konkurencji w ramach Unii Europejskiej, co tylko pokazuje, że w jakimś sensie Polska stała się państwem Zachodu.
Ponieważ polskie lobby przemysłowe walczy o swoje w Unii Europejskiej tak samo brutalnie jak walczyło o nie kiedyś każde lobby przemysłowe we Francji, Danii, Grecji i każdym innym państwie.
Umiem sobie wyobrazić taki scenariusz, w którym mamy na przykład koalicję partii prawicowych, ale jeden z koalicjantów mówi, ja nie wejdę do rządu, jeżeli nie obiecacie mi referendum w sprawie Unii Europejskiej.
Umiem sobie wyobrazić, że nawet w łonie jednej z naszych partii prawicowych może dojść do napięć między zwalczającymi siebie frakcjami i w imię rozładowania tych frakcji, w imię wypchnięcia tematu naprzód, nie rozstrzygajmy tego we własnym gronie, rzućmy propozycję referendum, bo ona połączy wszystkie frakcje, przypadkiem będziemy mieli to samo 51-49 i z Unii Europejskiej wychodzimy.
Według mnie wiodące państwa Unii Europejskiej, i tu jako głównych winnych wskazałbym Francję i Niemcy, ale także zachowanie komisji, pozwoliło w stopniu niedopuszczalnym upolitycznić kwestie KPO.
W Szwecji mówili, że EWG, czyli poprzednik Unii Europejskiej, to 3K, kapitalizm, kolonializm.
Stąd, chociażby w tym kraju, Maurice Glassman bardzo często powtarza, że rząd Clementa Atlego byłby niemożliwością, gdybyśmy byli w Unii Europejskiej, ale stąd też np.
Więc postaram się mówić krócej, aczkolwiek odniesienia do Janisa Werfakisa, który w ostatnich latach często doradza, czy to na antenach międzynarodowych stacji, czy w bardziej prywatnych sytuacjach politykom lewicowym, jak kontrolować skrajną prawicę, jest jednym z polityków w Unii Europejskiej o jednym z najgorszych możliwych
Sytuacja Polski jest bardzo dobra i czy mówimy tu właśnie o skali industrializacji, o której już koledzy wspomnieli, czy choćby o 21-krotnym zwiększeniu ilości bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce, które wejście do Unii Europejskiej
które wejście do Unii Europejskiej umożliwiło, czy bardziej osobisty przypadek, moja mama pracowała przez wiele lat w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i stopień inwestycji, jak i dotacje z Unii Europejskiej rolnikom w Polsce umożliwiły w znacznym stopniu, zmodernizował polskie rolnictwo, czy tu mówimy o transporcie, czy mówimy o zwykłej jakości życia.
Wszystkie te trzy rzeczy regularnie przewijają się w narracji czołowych głosów krytycznych wobec Unii Europejskiej w Polsce.
Więc to, co koledzy formułowali, jeśli chodzi o przypadkowe wyjście z Unii Europejskiej Polski w przyszłości, jak najbardziej jest w moim rozumieniu możliwe, aczkolwiek byłoby bardzo, bardzo szkodliwe dla Polski.
Polska jest olbrzymim beneficjentem środków unijnych, to się na razie nie zmienia, aczkolwiek moment, w którym kraina wejdzie do Unii Europejskiej, a wejdzie,
Nie ma w tym nic złego, ponieważ Polska odbiera korzyści z bycia w Unii Europejskiej na wielu innych płaszczyznach.
Niemcy nie popchnęły Unii Europejskiej w kierunku tej głębszej integracji.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Hiszpania się broni, prawica się myli. Giełzak ...
04.08.2026 18:18
-
Byliśmy na grillu Morawieckiego! Ujawniamy kuli...
01.08.2026 15:09
-
Rozwój czy rozłam? Morawiecki i przyszłość pols...
31.07.2026 17:00
-
Czy „Odyseja” jest… współczesna?
28.07.2026 18:54
-
Jakub Żulczyk vs. DLR: Po co komu pisarze?
25.07.2026 08:41
-
Dziurawe wiadro czy przeciekający dach? Raport ...
21.07.2026 17:00
-
[LEWY PROSTY] Rozłam w PiS? Analizujemy grę Cza...
17.07.2026 18:45
-
Mamy problem z Zełenskim, nie Ukraińcami! Marci...
14.07.2026 17:00
-
Giełzak o Le Pen: To nie koniec problemów
11.07.2026 09:43
-
Dymek, Kita, Magierowski, Pyffel: Czy żyjemy w ...
07.07.2026 17:00