Mentionsy

Dwa Kilo Mózgu
Dwa Kilo Mózgu
12.05.2026 03:00

przychodzi baba do AI

Zamiast do przychodni, wolicie zapukać do okienka czatu? W tym odcinku sprawdzamy, jak sztuczna inteligencja radzi sobie z doradztwem medycznym!

Efekt (braku) eksperta: dlaczego ludzie uzbrojeni w AI wcale nie stawiają trafniejszych diagnoz niż ci, którzy wpisują objawy w Google?Baba u AI: z jakimi żółtymi lampkami ostrzegawczymi powinny się zapoznać panie, zanim skorzystają z porady AI?Maciek w roli medycznego Rutkowskiego: wysyłamy Maćka na medyczne śledztwo, z jakim musieli zmierzyć się uczestnicy badania, które referujemy. Czy Maciek sobie poradzi? Czy pacjent przeżyje?

Zapraszamy do słuchania!


źródła:

Reliability of LLMs as medical assistants for the general public: a randomized preregistered studyUser Intentions to Use ChatGPT for Self-Diagnosis and Health-Related Purposes: Cross-sectional Survey StudyAn evaluation framework for clinical use of large language models in patient interaction tasksA Women’s Health Benchmark for Large Language Models

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie do tematu

Kasia i Maciek przedstawiają temat odcinka: korzystanie z AI jako asystentów medycznych.

2. Motywacja do korzystania z AI lekarzy

Kasia wyjaśnia, dlaczego ludzie korzystają z AI jako doradców zdrowia, podkreślając dostępność i szybkość.

3. Badanie AI jako lekarzy pierwszego kontaktu

Kasia opisuje badanie, w którym AI radziło się jako lekarze pierwszego kontaktu dla laików, porównując wyniki z lekarzami ludźmi.

4. Wyniki badania - AI samodzielnie

Kasia przedstawia wyniki badania, w którym człowiek korzystał z internetu bez pomocy AI jako lekarz pierwszego kontaktu.

5. Analiza wyników i wnioski

Kasia analizuje wyniki badania i podsumowuje, które konfiguracje były najskuteczniejsze w stawianiu diagnozy i wydawaniu zaleceń.

6. Analiza błędów AI w medycynie

Rozmowa skupiła się na potencjałach i obawach związanych z wykorzystaniem AI w medycynie, w tym na etycznych i prawnych aspektach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "AI"

Dzisiaj w podcaście porozmawiamy sobie o tym, jak przychodzi baba do AI, czyli o tym, czy ludzie korzystają z AI i z wielkich, dużych, wielkich modeli językowych jako ze swoich asystentów medycznych, lekarzy, doradców z zakresu zdrowia.

Geneza tego odcinka jest od dupy strony, że tak powiem, ponieważ ostatnio robiliśmy odcinek o terapeutach AI.

Tak się szczęśliwie złożyło, że porozmawiamy sobie dzisiaj dokładnie o sytuacji, w której przychodzi baba do lekarza AI, czyli o AI jako doradcy zdrowia specyficznie dla kobiet.

Albo w sumie od tego, jak ja, baba Kasia, poszła do AI lekarza całkiem niedawno z tym, że skontuzjowałam sobie łydkę.

Zaczęłam pisać do lekarza AI i lekarz AI powiedział mi, że jest bardzo źle.

Więc moje doświadczenie z pójściem jako baba do AI jest raczej umiarkowane do negatywnego.

Nigdy nie zapytałeś AI o swoje zdrowie?

O co ty pytasz AI?

Ja naprawdę przepalam... Naprawdę i tobie jako, przepraszam, naczelnemu hipochondrykowi nie przyszło do głowy zapytać AI, AI, hej, boli mnie kolano, czy to jest rak kolana?

Ty, jako człowiek, który nie korzysta z doktora AI, jesteś w większości prawdopodobnie ludzi.

Grupa, oczywiście nie mam badań z Polski, dysponuję tylko badaniami amerykańskich naukowców na amerykańskiej populacji i populacja ludzi dorosłych w Stanach Zjednoczonych, którzy korzystają co najmniej raz w miesiącu z doradztwa medycznego AI, to jest 17% ludzi.

Okej, to jest dla mnie zaskakujące, bo pomyślałbym, tak jak robiliśmy odcinek o AI terapeutach i tam ta liczba była...

Ja też tak myślałam, że z tych wszystkich zastosowań AI ten lekarz będzie wysoko, no ale wciąż co czwarty młody dorosły korzysta, przynajmniej w Stanach.

Po pierwsze, wiadomo, AI jest darmowy, jest dostępny, działa szybciej niż kontakt z opieką zdrowotną.

jakby trafność diagnozy na przykład jest wysoka, ale i to też dowodzi bardzo dużo badań, to, że AI daje nam poczucie tego, że on empatyzuje z nami, czy tam ona empatyzuje z nami, bo to jest sztuczna inteligencja, sprawia to wszystko, że jesteśmy tacy

To nie jest jeszcze badanie, przychodzi baba do AI, ale jest bardzo ciekawe.

I w tym badaniu chodziło o to, żeby sprawdzić, jak popularne LLM-y radzą sobie w roli lekarza pierwszego kontaktu albo jakiegoś takiego asystenta medycznego właśnie dla laików, czyli dla ludzi, którzy nie mają nic wspólnego z medycyną i przychodzą do tego AI właśnie w roli pacjenta.

Ja jestem laikiem medycznym i nie wiem o co chodzi.

Skoro AIT jest tym świetnym kujonem, zna odpowiedzi na pytania z egzaminów lekarskich, to czy w interakcji z prawdziwymi ludźmi

Normalnych w sensie niezwiązanych z medycyną laików, którzy mieli się z nimi zapoznać i

I część ludzi miała obowiązkowo korzystać z AI do tego, żeby rozwiązać tę zagadkę i postawić diagnozę.

Natomiast druga grupa miała, cytuję, korzystać z metod typowo stosowanych przez siebie w domu, ale nie z AI.

A, i jeszcze osobno, wszystkie te scenariusze, jeden do jednego, wklejono też do AI, żeby zobaczyć, czy będzie jakaś różnica właśnie w skuteczności działania AI solo i AI z człowiekiem.

AI działa solo, AI działa w parze z człowiekiem i człowiek działa bez AI, posługując się jakby klasycznymi, dawnymi wyszukarkami, prehistorycznymi metodami diagnozowania się, czyli korzystali z doktora Google.

Maciek zdecydował, że chce korzystać z doktora Google, a nie z AI.

Kurde, no i to, czego teraz doświadczamy, ułomności człowieka i trafnej diagnozy stawianej przez AI, to jest dokładnie to, co wyszło z badania.

AI solo, AI w parze z człowiekiem i człowiek z internetem bez AI.

W sensie, jeśli miałoby być podium... Człowiek z AI był najsłabszym ogniwem?

Jeśli z tego badania mielibyśmy wyciągnąć podium, to pod względem trafnej diagnozy miejsce pierwsze deklasujące pozostałe drużyny to jest AI solo.

Miejsce drugie, trafna diagnoza w około połowie przypadków to był człowiek bez AI.

To jest człowiek w parze z AI.

AI trafiał z tymi zaleceniami w 56% przypadków, a ludzie na drugim miejscu właściwie ex aequo.

Obydwie te grupy i ta grupa z AI i ta z internetem około 43% skuteczności.

Natomiast pod względem skuteczności stawiania trafnej diagnozy AI deklasuje ludzi w każdej konfiguracji.

Z czego wynika to, że AI sobie radzi tak świetnie bez człowieka, a z człowiekiem tak beznadziejnie?

Nie wchodź z AI w konwersację, tylko po prostu mu wyślij zdjęcie kartki.

badania typu przychodzi baba do AI, ale AI to nie baba.

Dlaczego badanie zajmuje się dokładnie babą, która przychodzi do AI?

No i AI nakarmione takimi ułomnymi danymi, w ten sposób skonstruowanymi, jak myślisz, co będzie robić?

Myślę, że AI powie stop temu.

AI jest dobre w rozwiązywaniu egzaminów lekarskich, testów medycznych.

To, na czym powinni się skupić badacze aktualnie, i to się dzieje, to jest usprawnienie sposobu, w jaki AI przeprowadza, w cudzysłowie, taki wywiad medyczny z nami, jeśli zgłaszamy się tam z problemami zdrowotnymi.

A co ty myślisz ogólnie o wykorzystaniu AI ogólnie w podejściu do, wiesz... Wiem.

AI słucha twojego wywiadu z lekarzem i całego jest tym dyktafonem, o którym mówiliśmy i robi ci podsumowanie wizyty.

Na przykład może też AI na pewno pomóc pacjentom w zrozumieniu swoich objawów albo jakichś wyników badań.

Z punktu widzenia lekarzy ciekawa jest obietnica taka, że AI mogłoby przeprowadzać na przykład triaż pacjentów.

AI Overview.

Nie, przeczytałam ci AI overview.

No w każdym razie AI mogłoby pomagać w triażu.

Zdecydowanie nie chodzimy do lekarza AI, ok?