Mentionsy

Drzazgi Świata
Drzazgi Świata
05.02.2026 17:07

050 Tygrysie wdowy - Marta Sawicka-Danielak

Mój podcast powstał z potrzeby mówienia o rzeczach ważnych i może istnieć wyłącznie dzięki wsparciu finansowemu słuchaczy. Jeśli więc uważasz tę audycję za wartościową, możesz wesprzeć mnie dowoloną kwotą w serisie Patronite. Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz na stronie www.patronite.pl/kamilakielar  

Sundarbany są ostatnim na świecie miejscem, w którym dominującym gatunkiem i drapieżnikiem szczytowym nie jest człowiek, tylko tygrys. Ale tygrys to nie zawsze tylko zwierzę, to też idea, wizja, uprzedzenie czy przedmiot estetycznych uniesień. Zwierzęta pełnią taką funkcję w przyrodzie, jaką im nadamy – ma to znaczenie przede wszystkim przy ich ochronie, jak i ich tępieniu.

Tygrysie wdowy, to kobiety, których mężów zabiły tygrysy i nieoficjalnie szacuje się, że jest ich tyle, co dzikich tygrysów na wolności. Ale tam, gdzie jest najwięcej wypadków, ludzi nie powinno być, ale jednocześnie nie mają innego wyjścia, jak tu żyć i próbować się utrzymywać wchodząc do tygrysiego królestwa.   

O niezwykłej i poruszającej historii mieszkanek i mieszkańców indyjskich Sunderbanów rozmawiam z Martą Sawicką-Danielak, pisarką, dziennikarką i publicystką. Marta jest autorką powieści Święto Trąbek, przewodnika kulinarnego Ambasada Śledzia (i opowieści na faktach Ostatni białystoker. Jej najnowsza książka to „Oko tygrysa. O bestii którą stworzył człowiek”, wspaniale napisany reportaż o zależnościach, w jakie są i były uwikłane tygrysy – to pozycja, którą z pełnym przekonaniem Wam polecam. Marta jest też nauczycielką jogi, technik oddechowych i medytacji. Miłośniczka przyrody i Podlasia. Wraz z psami i kotem mieszka z rodziną pod Kampinosem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "Tygrysa"

I najnowsza książka to oko tygrysa, o bestii, którą stworzył człowiek.

Ja cię chciałam zapytać, skąd się bierze taką siłę, taką może mądrość, takie na pewno szerokie spojrzenie, jeżeli jesteś kobietą, której mąż zginął w paszczy Tygrysa i kiedy odpowiadasz na pytanie, czy winisz Tygrysa i twoja odpowiedź jako takiej żony jest...

Jak mogę winić Tygrysa?

Między innymi ich reakcja na moje pytanie, czy winią tygrysa, czy chciałyby się go pozbyć.

I Tygrysie wdowy to kobiety, które straciły męża w wyniku ataku Tygrysa Bengalskiego na tych wyspach.

Zostaje pójście do lasu, choć cały ten teren to jest las, ale mówiąc idę do lasu, to w domyśle jest pójście do rezerwatu, rezerwatu Tygrysa, w którym wciąż są dobra, które można spieniężyć w postaci chrustu,

A ponieważ w tradycyjnej rodzinie induskiej to mężczyzna chodzi do pracy, a kobieta, podkreślam, w tradycyjnej, pilnuje domostwa, ognia, tutaj dosłownie, dzieci i starszyzny, to mężczyźni udają się do tej pracy, do lasu i to oni giną w szczękach Tygrysa, który po prostu jest na swoim terytorium, więc te wypadki się zdarzają.

Bo jak mnie pytały te kobiety, co jest lepsze, śmierć w paszczy Tygrysa, czy śmierć głodowa?

I tam jest taka scena, kiedy główny bohater jest na łodzi i na tą łódź wskakuje z wody tygrys i on w tym momencie zagaduje tego tygrysa, no i oczywiście odwleka ewentualny atak.

Więc rzeczywiście ta śmierć zaatakowania z tyłu od tygrysa, który podpływa bezszelestnie pod łódź jest w ogóle taka bardzo obrazowa.

Choć nie wszędzie, zaraz do tego wrócę, ale jeszcze 50 lat temu to było oczywistością, że kobieta, której mąż został zjedzony bądź zabity, bo nie każdy zabity został zjedzony, bo chociażby ciało zostało odbite przez tygrysa, była nazywana zjadaczką męża.

Więc mąż padł ofiarą tygrysa, bo to pewnie chciwa żona wysłała go do lasu, a jeszcze mieli co jeść.

Co więcej, poznałam kobiety, które ocalały z ataku tygrysa i do dziś czerpą na bezsenność, nerwobóle, bo tam nie ma opieki zdrowotnej i ich życie jest po prostu horrorem.

Piszesz o tym, że taką samą liczbę wypadków, co są wypadki z tygrysami, taką samą liczbę wypadków są wypadki z krokodylami, rekinami, które również tam żyją.

Jest na przykład Dukke, chłopiec, smutny chłopiec, który w aposie o panie Bon-Bibi zostaje uratowany właśnie z paszczy Tygrysa.

I też ci, którzy ocaleli z ataku Tygrysa, to są jednak najczęściej lokalni bohaterowie.

Tygrysa w tym roku i jaka tam wdowa płacze po tej ofierze.

I teoretycznie jest program, jest systemowe rozwiązanie, które mówi, że za śmierć w paszczy Tygrysa należy się takiej wdowie odszkodowanie.

Systemowe w Indiach rozwiązania to w zasadzie nie istnieją, bo ten system jest kłamliwy, skorumpowany, ludzie się najbardziej boją nie bandytów, a policji, nie Tygrysa, a strażnika leśnego.

I mamy tutaj w związku z tym winnego pierwszego Tygrysa, mamy winną pierwszą kobietę.

I jak sobie pomyślimy też właśnie to w tym kontekście tego tygrysa, którego też podziwiamy, ale też go nienawidzimy, albo chcemy się go pozbyć, albo obarczamy go jakąś odpowiedzialnością,

No i faktycznie tacy macho mężczyźni czy dyktatorzy zawłaszczają ten wizerunek tygrysa od starożytnych władców indyjskich po takie postaci jak Putin, który kocha tygrysy, ma tygrysa i tak dalej.

Więc zawsze dyktatorzy się wizerunkami, może nie zawsze, ale wielu dyktatorów azjatyckich się wizerunkiem Tygrysa wspomagało, a Tygrys według mitologii i takiej wizji też świata jako zbioru energii jest energią kobiecą, jest energią ciemności.

To przede wszystkim dla mnie jest taka pojemna metafora, bo przyglądam się tygrysowi przyrodniczemu, właściwemu zwierzęciu, ale też temu jak my widzimy tygrysa i jakim go stworzyliśmy w naszym ludzkim świecie.

Bo to ci, którzy zaczęli zawłaszczać Azję, widzieli Tygrysa głównie jako bestię.

Ci, którzy wylesiali Indie, padali w paszczy Tygrysa bardzo często jako ofiary, więc pracowników było coraz mniej, ale ludzie nie chcieli też pracować, więc stworzyli taki mit właśnie ludożerczego Tygrysa Brytyjczycy.

Na Syberii, gdzie wspominam też o istnieniu tygrysa syberyjskiego, rdzenne społeczności szamańskie.

Do tego stopnia szanują tygrysa, że chowają tygrysa w ludzkim ubraniu, bo wierzą, że od tygrysa pochodzi pierwszy człowiek i tygrys jest ich bratem.

I nawet jak są mięsożerni i są myśliwymi, to jak znajdą ciało tygrysa w lesie, to są zobowiązani je pochować na przykład.

To pokazuje, jak ludy azjatyckie, jaki mają stosunek do tygrysa, więc...

Tak, to Europejczycy zbudowali ten mit tygrysa ludożerczego, który to tygrys z punktu widzenia przyrodniczego nie jest zwierzęciem, które żywi się człowiekiem, a jeżeli sięga po niego, to w wyniku różnych okoliczności i przypadków tygrys nie jest ludożerczy.

Ich postrzeganie tygrysa wcale nie wiąże się z ich bezpośrednim kontaktem z danym gatunkiem, tak jak zazwyczaj to bywa, bo badania mówią, że ludzie o negatywnym stosunku do drapieżników to są najczęściej ludzie, którzy mieli bezpośredni z nim kontakt.

I to, co się dzieje na Sundarbanach i twoje pierwsze pytanie o to, czy winisz Tygrysa, to jest tego dowód.

To jest to, że 2022 rok, zaledwie przed chwilą, to był rok Tygrysa i ten rok Tygrysa zmonetyzowali wszyscy.

Wszystkie największe marki, wszystkie największe inicjatywy, w ogóle wszyscy tego Tygrysa tam nim grali, po prostu wycierali sobie wszystko, co mogli tym Tygrysem wytrzeć, traktując go bardzo przedmiotowo.

Tak, powołujesz się na ten raport trafik, który mówi, że no bardzo w tym okresie Roku Tygrysa i przygotowań do Roku Tygrysa wzrosła ilość skonfiskowanych też części i ciał Tygrysa, więc to rozbudzenie wizerunkiem Tygrysa przyniosło się też na właściwego Tygrysa, to znaczy już nie tylko świat w Roku Tygrysa chciał mieć koszulkę z nadrukiem Tygrysa, ale

Ktoś sobie przypomniał, że fajnie mieć może skórę tygrysa w salonie, a byli tacy na przykład senatorzy ze Stanów Zjednoczonych, którzy nawet sobie postawali w social mediach ze swojej głupoty.

Dlaczego nie mielibyśmy wspierać określonych gatunków, które wymierają właśnie poprzez takie działania, jak chociażby rok tygrysa, który spienięża to, ale daje coś tym zwierzętom, jakieś zasoby też.

I tu kolejny, przestrzeń wykorzystania tygrysa, bo premier Modi, podobnie jak jego, uwaga, bratnia dusza, bo tak go nazwał Putin, wykorzystuje do takiej narracji nacjonalistycznej tygrysa, bo tygrys jest zwierzęciem narodowym i tak dalej, i tak dalej.

Natomiast niesamowite jest to, że te działania, które mają służyć ochronie tego tygrysa,

Tak, ja rozmawiam w książce, zamieściłam tam całą rozmowę ze znawcą tygrysów, największym znawcą tygrysów na świecie, który mówi, no chronimy tygrysa tylko dla siebie, co wciąż nie oznacza, że nie mamy go chronić, ale no tygrys zapewnia bioróżnorodność, bo jest kluczowym drapieżnikiem, zapewnia wiele rzeczy w ekosystemie.

A premier Modi właśnie z jednej strony mówi, że chroni tygrysa, a z drugiej strony prowadzi drogi szybkiego ruchu przez korytarze zwierząt i przez lasy, więc wylesianie Indii jest coraz szybsze, więc to jest sprzeczne oczywiście ze sobą.

Chciałam jeszcze wspomnieć, że jak mówiliśmy o tych skonfiskowanych tygrysach, to że wprawdzie liczba rzekomo globalna wzrosła, bo w 2010 mówiono, że jest na całej planecie, bo pamiętaj, na planecie w Azji, bo tygrysy są na planecie, ale w niewoli, a w Azji całej są 3200 tygrysów dzikich rzekomo było.

No ale jednocześnie w tym samym czasie ten raport Traffic mówi, że między 2000 rokiem a 2022 skonfiskowano 3400 całych tygrysów, to znaczy całych, jeżeli policzyć wszystkie części, czyli tak jakby jednocześnie drugie tyle zginęło z wyniku kłusownictwa i handlu nielegalnego tygrysami, więc no tutaj nie widać, żeby to jakoś się drastycznie zmieniało, jeśli chodzi o ich ochronę.

W związku z tym mały tygrys nie przynosi tyle chwały, co wielki, potężny samiec tygrysa.

I bardzo dużo było po covidzie wypadków, ataków tygrysa na człowieka.

Piszę o tym właśnie w książce, że uświadomiłam sobie, pracując nad tą książką, że poszczególne podgatunki tygrysa zniknęły właśnie za mojego życia.

Także bardzo chciałam Was namówić do tego, żebyście książkę Marty, oko Tygrysa, o bestii, którą stworzył człowiek, przeczytali, bo jest to...

Dość unikatowa na polskim rynku wydawniczym książka o przyrodzie i nie tylko o tygrysach i wydaje mi się, że jest to książka, którą naprawdę warto znać, także sięgnijcie po nią koniecznie.