Mentionsy

Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA
07.06.2025 08:16

Po przegranej Trzaskowskiego. PiS naciska na dymisję rządu. Czy koalicja przetrwa?

Politycy PiS szukają nowych sojuszników, by utworzyć zapowiadany przez Jarosława Kaczyńskiego rząd techniczny. Czy im się uda? I czy przegrana Rafała Trzaskowskiego w tych wyborach podzieli wewnętrznie koalicję rządzącą?


Po przegranych dla koalicji wyborach w Sejmie trwają gorące dyskusje na temat przyszłości koalicji. Wygrana popieranego przez PiS Karola Nawrockiego to poważny wstrząs dla rządu, który liczył na współpracę z nowym prezydentem.

W środę 11 czerwca 2025 posłowie będą głosować nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Taki „test dla koalicji" premier zaproponował po wygranej w wyborach prezydenckich Karola Nawrockiego.

„Decyzja premiera, by wystąpić z wnioskiem o wotum zaufania, wydaje się całkiem logiczna – to próba pokazania, że rząd wciąż ma stabilne poparcie w parlamencie. Szczególnie teraz, gdy opozycja, a przede wszystkim Prawo i Sprawiedliwość, domaga się jego dymisji„ – mówi w odcinku „Drugiego Rzutu OKA” politolożka dr hab. Maria Wincławska .

„Jarosław Kaczyński odwołuje się tu do rumuńskiego precedensu – po pierwszej turze wyborów prezydenckich, gdy kandydat popierany przez rządzącą koalicję nie przeszedł dalej, tamtejszy premier ustąpił ze stanowiska. Kaczyński sugeruje, że Tusk powinien zrobić to samo. Tymczasem premier odpowiada: stop spekulacjom. Ucina plotki o tym, że PSL mógłby pójść na układ z PiS" – dodaje Wincławska.

Politolożka wskazuje, że choć Rafał Trzaskowski przegrał w wyborach, to jednak różnica była bardzo niewielka. „To rząd, nie prezydent, dysponuje znacznie silniejszymi narzędziami władzy wykonawczej. I choć przegrał Rafał Trzaskowski – a więc pośrednio również koalicja rządząca – to mówimy o różnicy zaledwie 360 tysięcy głosów. Za jego kandydaturą nadal stoi ponad 10 milionów wyborców. W tej sytuacji nie ma żadnych systemowych przesłanek do rozpisywania nowych wyborów czy dymisji rządu" – podkreśla.

Rządu nie zamierza poprzeć pięcioosobowe koło Razem. „Za wotum zaufania głosują partie, które są częścią rządu, Razem jest partią prospołecznej opozycji” – mówił w Sejmie Adrian Zandberg, przewodniczący koła.

Głos przeciw już deklarują posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy zapraszają do rozmów Konfederację i PSL, by przyłączyli się do tworzenia rządu technicznego.

W kolejnym odcinku „Drugi rzut OKA" przyglądamy się nowej rzeczywistości po wyborach prezydenckich.

Czy rząd Tuska się chwieje? O wotum zaufania, napięciach w koalicji i politycznej grze o przetrwanie.Rząd techniczny – realny plan czy polityczny blef? Kto go chce i kto na nim zyskuje.Nowy układ sił? Konfederacja, PiS i scenariusz przyspieszonych wyborów – co mówią liczby, a co polityczne ambicje.

Jeśli wy, słuchacze i czytelniczki OKO.press, macie jakieś pomysły, tematy, przemyślenia, z którymi chcielibyście się podzielić, to zapraszam do kontaktu!

[email protected]

IG: nataliasawka_


Sponsorzy odcinka (1)

oko.press post-roll

"nasze podcasty powstają dzięki wpłatom czytelników i czytelniczek, słuchaczy i słuchaczek. Dorzuć się do nich na stronie oko.press// wesprzyj. Link znajdziesz w opisie każdego odcinka podcastu Drug..."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Jarosław Kaczyński"

Prawo i Sprawiedliwość i prezes Jarosław Kaczyński będą na pewno dążyli do tego, żeby ten najbardziej osłabić, jeżeli nie obalić, bo nawet to było widać w momencie, kiedy te wybory zostały wygrane przez kandydata popierzanego przez Prawo i Sprawiedliwość.

Pan prezes Jarosław Kaczyński mówił, że tak naprawdę Donald Tusk powinien się podać do dymisji na wzór tego, co wydarzyło się w Rumunii po pierwszej turze wyborów prezydenckich, gdzie kandydat popierany przez obecną koalicję rządową rumuńską nie wszedł nawet do drugiej tury i tam premier do dymisji się podał.

15 minut wcześniej konferencję miał Jarosław Kaczyński, który mówił o propozycji rządu technicznego.

Po pierwsze, jeżeli chodzi o samą propozycję rządu technicznego i dlaczego Jarosław Kaczyński w ogóle z taką propozycją wyszedł.

Jarosław Kaczyński już wtedy to zapowiadał.

Czy to w 2027 roku, czy może rzeczywiście koalicja się potknie o własne nogi i może te wybory, tak jak ma nadzieję Jarosław Kaczyński, zostaną rozpisane nieco wcześniej.

Więc w tej chwili moim zdaniem Jarosław Kaczyński właśnie gra w taką grę.

Spośród posłów tworzących obecnie partie, które wchodzą w skład koalicji obywatelskiej, to zdecydowanie inicjatywa jednak należy do rządu, co nie zmienia fakt Prawo i Sprawiedliwość i prezes Jarosław Kaczyński będą na pewno dążyli do tego, żeby ten najbardziej osłabić, jeżeli nie obalić, bo nawet to było widać w momencie, kiedy te wybory zostały wygrane przez kandydata popierzanego przez Prawo i Sprawiedliwość, nadal