Mentionsy
Czy Niemcy tak naprawdę lubią atom?
Nastawienie Niemców do energetyki jądrowej w ostatnich latach nieco się zmieniło, ale nadal niewielu chciałoby czynnie zabiegać o powrót do atomu w energetyce. Jak wygląda niemiecki ruch proatomowy?
Większość Niemców dopuszcza powrót do energii jądrowej — wynika z badań opinii społecznej z ostatnich miesięcy. Zwolennicy mają kilkuprocentową przewagę. W ostatnim sondażu cytowanym przez „Bild” 55 proc. respondentów wypowiedziało się za korzystaniem z elektrowni jądrowych.
Dlaczego więc nic się nie zmienia, a elektrownie jądrowe są likwidowane? Rozmawiamy o tym z działaczem proatomowych organizacji, Markusem Neuschaferem. To berlińczyk, działający w inicjatywach Nuklearia i WePlanet. Oba ruchy opowiadają się za energetyką jądrową.
“Wierzę w myślenie systemowe, więc stwierdziłem, że porównam wydajność panelu słonecznego, koszt wielu paneli słonecznych z kosztem i wydajnością jednej elektrowni jądrowej. No i oczywiście panele słoneczne wychodzą taniej. Ale kiedy uwzględni się koszty systemowe, takie jak
konieczność posiadania zdecentralizowanego systemu sieciowego elektrowni w wielu miejscachoraz wszystko, czego trzeba, aby umożliwić kontrolę tego systemu, aby energia była dostarczona tam, gdzie jest potrzebna w danym momencie,do tego dochodzą elektrownie rezerwowe,otrzymujemy bardzo złożony i bardzo drogi system” – przekonuje Neuschafer.
Aktywista zdaje sobie jednak sprawę z tego, że szanse na powrót do atomu są w Niemczech niewielkie. Jak mówi, potrzebny byłby silny bodziec, jak blackout po awarii systemu energetycznego — podobny do tego, z którym mieliśmy do czynienia w Hiszpanii. Jak dodaje, przeciwnicy atomu często przesadzają z oceną ryzyka, które towarzyszy energetyce jądrowej.
Szukaj w treści odcinka
W przypadku wyłączenia reaktorów i rezygnacji z atomu wśród skanujących Nuclear Wins, czyli energia jądrowa wygrywa, był między innymi Markus Neuschafer, członek dwóch opowiadających się za powrotem do atomu organizacji WePlanet oraz Nuklearia.
Zauważyły to niemieckie media, które wskazały, że lider organizacji Nuklearia, Rainer Klute, wystąpił na jednym z wydarzeń firmowanym przez AFD.
Czasopismu Focus tłumaczył jednak, że nie jest członkiem partii, Nuklearia nie jest od niej zależna, a występuje tam, gdzie chcą go słuchać.
Names mentioned, Nuklearia, WePlanet, Berlin.
Ostatnie odcinki
-
Jak będą wyglądały migracje klimatyczne? #Dlacz...
20.04.2026 15:00
-
„Szkoda, że jesteś”. Przemoc, algorytmy i samob...
12.04.2026 05:30
-
Masz plan na wojnę? Przecież wszyscy nie wyjedz...
05.04.2026 05:30
-
Czy wszyscy staniemy się looksmaxxerami? #Dlacz...
30.03.2026 15:00
-
Siła, kasa i algorytmy, czyli zaglądamy do świa...
30.03.2026 10:51
-
Od dronów na ulicach do braku internetu. Wojna ...
27.03.2026 15:49
-
Dowody na istnienie Roma. Reportaż z paszportyz...
22.03.2026 06:00
-
Nowobogacka armia USA na absurdalnej wojnie z I...
20.03.2026 18:55
-
Róża nie kreda, zmazać się nie da. Dlaczego Zam...
15.03.2026 06:10
-
Czy Niemcy zatrzymają marsz Alternatywy dla Nie...
05.03.2026 10:16