Mentionsy

Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA
23.06.2025 11:11

Cukrzyca, czyli współczesny koń trojański. Podcast Drugi Rzut OKA

Dr Beata Stepanow: „Dlaczego cukrzyca wymaga specjalnej edukacji? Bo pacjent jest sam dla siebie lekarzem. W gabinecie przebywa 10 minut, a potem wraca do domu i musi sobie poradzić z chorobą, która jakże często, nie daje objawów bólowych. Dlatego jest taka niebezpieczna”


Z dr. n. med. i dr n. o zdrowiu Beatą Stepanow rozmawiam o cukrzycy. Pani doktor jest prezeską Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej, dyrektorką Centrum Edukacji i Specjalistycznej Opieki Medycznej. Od 25 lat zajmuje się edukacją osób chorych na cukrzycę i ich rodziny.

Beata Stepanow: „Jakże często ludzie dowiadują się o cukrzycy, kiedy już wystąpią powikłania, czyli np. na oddziale kardiologicznym, bo wystąpił zawał. Na neurologii, bo pojawił się udar i dopiero w szpitalu słyszą, że prawdopodobnie od dłuższego czasu borykają się z nieprawidłową glikemią”.

„Albo dowiadują się o chorobie u okulisty. Przychodzą do mnie i mówią ‘Pani Beato, to chyba starość, bo coś słabo widzę’”.

„Badania profilaktyczne powinny być obowiązkowe, tak, jak mamy obowiązek badania auta raz w roku. I wszyscy wiemy, że jak nie zrobimy przeglądu, płacimy karę”.

„Zawsze powtarzam, że każda osoba czy z cukrzycą, czy jakąkolwiek inną chorobą przewlekłą, powinna mieć obowiązek wejścia w proces edukacji.

Czyli masz rozpoznaną jednostkę chorobową, zostajesz skierowany na obowiązkową edukację. Wspaniale, korzystasz z refundacji. Ale jeśli nie dowiesz się, jak działają leki, co masz robić w kwestii żywienia czy aktywności fizycznej, jak ma wyglądać twoje codzienne życie, to masz zabieraną refundację”.

„Niestety, mamy w kraju medyczny wskaźnik wstydu. Bo Polska jest pierwsza w Europie, jeśli chodzi o liczbę amputacji kończyn dolnych [poważnego powikłania cukrzycy]. Ale mamy się także czym pochwalić, ponieważ nasza pediatria diabetologiczna jest najlepsza w Europie. Dlaczego? Bo tam jest profesjonalna edukacja.”

„Porównujemy cukrzycę do współczesnego konia trojańskiego. Kiedy mówię do dzieci, że trzeba wygonić konia trojańskiego z domu, dzieci się mnie pytają: ‘Ale jak to zrobić?’” „W bardzo prosty sposób. Otwórzcie lodówkę. Wyciągnijcie z niej wszystko, co tam jest i przeanalizujcie, gdzie siedzi koń. On jest ukryty, dlatego czytamy etykiety, sprawdzamy, gdzie jest cukier. I w formie zabawy wyganiamy konia trojańskiego z domu.

Tym koniem jest także tapczan czy ta kanapa, która woła nas: ‘Hop, hop! Chodź, usiądź, nic nie rób’”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "POZ"

Więc my za chwilkę, szanowni Państwo, zderzymy się z czymś nieprawdopodobnym, jak nasze dzieci, wnukowie, jeśli my już dzisiaj nie zadziałamy na poziomie

Jakże często stomatolog rozpoznaje cukrzycę, bo nie wiemy, że choroby przyzębia to przecież przewlekłe powikłanie cukrzycy.

U ginekologa rozpoznajemy cukrzycę, bo kobiety przychodzą z przewlekłymi stanami dróg moczowo-płciowych i kompletnie nie kojarzą tego, że to jest właśnie objaw cukrzycy.

No właśnie, potocznie mówi się poziom cukru.

W języku profesjonalnym nie używamy poziomu cukru, bo to jest kilogram cukru kupowany w sklepie.

Ale jeśli edukujemy pacjentów, to jakże często mówimy też tym językiem, który pozwoli na to, żeby ten człowiek po wyjściu z naszego gabinetu mógł tak naprawdę cokolwiek zrobić w domu, żeby on przestrzegał tych naszych zaleceń.

Okazuje się, że jakże często te osoby mają tak zwaną hipoglikemię reaktywną, czyli wypijając słodką glukozę okazuje się, że mają bardzo niskie te poziomy cukru.

Jakie są moje glikemie i poziomy cukru poposiłkowe?

Na szczęście chcę powiedzieć, że ja wiedziałem, że ten cukier powinien się zatrzymać na 100 miligramach, chociaż tą drugą część, którą Pani powiedziała, czyli czy nie, bo rozumiem, że niebezpieczny jest również ten za niski poziom cukru, zaraz po napiciu się tego słodkiego napoju.

Ale w końcu badanie poziomu cukru we krwi jest tak prostym badaniem i wydawałoby się jednak wykonywanym w Polsce powszechnie.

Czyli masz rozpoznaną jednostkę chorobową, zostajesz skierowana na obowiązkową edukację, wspaniale korzystasz z refundacji, masz kryteria refundacyjne, ale jeszcze nie przejdziesz przez proces edukacji.

Finalnie na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, pacjent wyedukowany, bezpieczny, a czy na poziomie POZ-u pielęgniarki znają całą rodzinę, to fantastycznie można włączyć rodzinę w proces edukacji.

Mamy poradę pielęgniarską, czyli taką działkę na poziomie specjalistyki, czyli wyjaśniając mamy podstawową opiekę zdrowotną, potem mamy ambulatoryjną opiekę specjalistyczną i tam w czterech poradniach są pani pielęgniarki, które mogą funkcjonować w poradzie pielęgniarskiej.

Pacjent po wyjściu ze szpitala i dla niego tam jest szok, nowa sytuacja, dowiaduje się czasami bardzo trudnych rzeczy i może wejść w proces edukacji na poziomie POZ-u.

Jedyną, jedyną panią doktor POZ-etu i dwie pielęgniarki, które doskonale mnie znają, wiedzą o moich wszystkich chorobach i mogę się ich o różne rzeczy poradzić.

Są to osoby, które mają ogromną wiedzę, doświadczenie, bo wiele lat pracują najbliżej pacjenta i ważne jest to, żeby też rodzina wyszła z propozycją.

W twojej krwi musi być pewien poziom cukru, ale jeżeli tego cukru jest za dużo, to ten cukier jest dla twojego organizmu trucizną.

Kiedy rozmawiam z osobą, jak ma zapobiec cukrzycy albo żeby nie było powikłań, to staram się zrozumieć, jak wygląda jego życie osobiste, zawodowe, czyli poznać jego nawyki i przyzwyczajenia, no bo to jest największym wyzwaniem.

No i teraz muszę poznać te nawyki tego człowieka, czyli pana kolegi.

Ale kiedy jest się w gabinecie przez 15 minut, pewien medyk nie ma szans, żeby szybciutko rozpoznać powody.

Jeśli on już zrozumie, że sprawia mi radość chociażby sam spacer, to niech się nauczy, czy przed aktywnością jaką ma glikemię, a po powrocie jaki ma poziom cukru.

Po drugie, poznanie, jak wygląda jego życie osobiste i zawodowe, ma to kluczowe znaczenie, żeby zastanowić się, która terapia będzie najlepsza dla tego człowieka.

Bo pacjenci mówią, no wie Pani rozpoznaną mnie cukrzycę, to już pewnie koniec mojego żywota takiego normalnego.

Więc możemy zapobiec powikłaniom późno rozpoznanej cukrzycy typu 1.

Organizacje pozarządowe, tak na przykład Stowarzyszenie Edukacji Diabetologicznej, doświadczamy jednej bardzo ważnej rzeczy.

Mówię to w sposób bardzo pozytywny.

Ma zaburzenia funkcji poznawczych.

Więc sprawdzamy funkcje poznawcze.

To jest jedna rzecz, czy faktycznie nie ma zaburzeń funkcji poznawczych.

Głównym bohaterem naszego dialogu był dziadek Janusz, a potem była babcia Jola, więc ja mówię do rodziców, bardzo przepraszam, ale ja muszę poznać dziadka Janusza i babcię Jolę.

Kiedy ich poznaję, to co oni mówią?

Bo dużo się mówi o różnych terapiach, które działają właśnie na poziomie przewodu pokarmowego, ale moje pytanie, czy twój przewód pokarmowy jest gotowy, żeby przyjąć nowe terapie?

Więc jeśli nawet wprowadzamy nowe terapie, to musimy sprawdzić, czy osoba już nie ma anemii, czy nie ma niedoborów na poziomie różnych wskaźników.

Jeśli już mamy cukrzycę typu 2 rozpoznaną i widzimy we wskaźnikach badań laboratoryjnych, gdzie o tym mówi nam hemoglobina glikowana, również możemy sprawdzić nawet peptyd C. To jest takie białko, które nam mówi na ile te wyspy trzustkowe są wydolne.

Więc tu brakuje mi w systemie opieki zdrowotnej takiego skupienia edukacyjnego i profilaktyki na poziomie pacjentów w stanie przedcukrzycowym.

Ich problem na poziomie stopy ma wpływ na to, jak pracują nasze kolana, jak się ustawiają biodra, co się dzieje z kręgosłupem.

Fizjoterapeuci, to jest cała grupa profesjonalistów, którzy naprawdę mogą zbadać stopy i zobaczyć, czy na poziomie fundamentu cały nasz układ kostny dobrze pracuje.