Mentionsy
Chiny: wielkie zmiany, złe Stany i technologiczny skok w przyszłość. Podcast „Drugi rzut OKA”
Nie wiemy, jaka jest logika Xi Jinpinga. Czy otacza się ludźmi, którzy rzeczywiście dają mu dostęp do zróżnicowanych źródeł informacji? A może żyje w paranoicznym świecie egzystencjalnego zagrożenia ze strony USA? Rozmawiamy o Chinach z dr Alicją Bachulską
„W Europie, w Polsce mamy często tendencję do orientalizowania Chin. Ale używanie kategorii inności sprawia, że możemy mówić, że nie powinniśmy używać naszych zachodnich, demokratycznych, liberalnych kategorii czy wartości do oceniania Chin.
To jest bardzo korzystne dla chińskiego reżimu, który może budować narrację o tym, że Chiny są inne i mają inne wartości – równorzędnie ważne jak te liberalne, zachodnie” – mówi w podcaście „Drugi Rzut OKA” dr Alicja Bachulska, analityczka ds. Chin z Europejskiej Rady Spraw Międzynarodowych.
Obraz Chin widziany przez eksperta różni się znacząco od stereotypów, którymi posługujemy się na co dzień, takimi właśnie, jak całkowita „inność” Chin. Co nie zmienia jednak faktu, dodaje Alicja Bachulska, że w kraju Środka wszystko jest podporządkowane politycznie przetrwaniu partii komunistycznej.
Weźmy na przykład „narrację o wielkich zmianach”, którą chińskie władze obecnie głoszą. Mówi ona, że kończy się hegemonia zachodniego świata, że Chiny będą miały wreszcie rolę w globalnej polityce, na jaką zasługują.
„Być może jest to narracja, w którą rzeczywiście wierzy chiński rząd, bo widzi sygnały, że świat zachodni chyli się ku upadkowi. Ale służy do budowania wewnętrznego systemu inwigilacji, który ma zabezpieczać chińskie społeczeństwo przed obcymi wpływami. Bo Stany Zjednoczone chciałyby zmiany reżimu w Chinach” – tłumaczy ekspertka.
Z naszej rozmowy dowiecie się również:
Dlaczego chińscy analitycy wybuchają śmiechem, kiedy słyszą o „odwróconym Kissingerze”.Jak Chiny zmieniła pandemia.Czy będzie chińska inwazja na Tajwan (tzn. niezupełnie tego się dowiecie, bo mojej rozmówczyni ciągle zadają to pytanie i odpowiada na nie w sposób przewrotny i ciekawy).Szukaj w treści odcinka
Więc pytanie, czy też nie wiemy, czy to jest tak, że to jest narracja budowana, żeby przekonać społeczeństwo, że tak jest i żeby te Chiny były bardziej pewne siebie, Chińczycy byli bardziej pewni siebie.
Chiny, wielki temat, ale ja chciałam zacząć od tego, co mnie najbardziej zaciekawiło, tak jak sobie zaczęłam myśleć o tym, jakie pytania pani Alicji zadać, a mianowicie o spuściźnie pandemii.
Rozumiem, że Chiny to jest zupełnie inne społeczeństwo, inny kraj, inny ustrój wręcz.
Ja zaczęłabym też od tego, że mówiąc o Chinach w Europie, w Polsce, mamy często tendencję do albo orientalizowania tych Chin, czyli że te Chiny są bardzo daleko, są zupełnie inne.
Sprawiać wrażenie czy budować narrację o tym, że Chiny są inne i mają inne wartości i te wartości też są tak samo równorzędnie ważne, jak liberalne zachodnie wartości, jakkolwiek je definiujemy.
I po raz kolejny, to jest dla Chińczyków w tym momencie, i tutaj oczywiście generalizuję, ale mówiąc Chiny czy Chińczycy, głównie jednak, OK, może Chiny.
Mówiąc Chiny, mam na myśli Komunistyczną Partię Chin i jak ten system działa i jaka narracja jest budowana przez ten system.
I z jednej strony to mamy tutaj taki aspekt czysto gospodarczy, czyli to jak te ze względu na ekonomię skali, to jak Chiny funkcjonują, jak mamy cały ten wielki system subsydiów, wsparcia państwowego i to, że system polityczny pozwala na wdrażanie na bardzo wielką skalę tego rodzaju pomocy, to tutaj Chiny rzeczywiście w ciągu ostatnich 15 lat są teraz jednym z liderów w niektórych technologiach i te technologie są bardziej innowacyjne od zachodnich.
To też myślę, że w debacie europejskiej czasami jest dalej przeoczane, że te Chiny dalej są postrzegane jako państwo, które tylko i wyłącznie kopiuje, co nie jest już prawdą.
Tylko to nie jest tak, że te Chiny są konkurencyjne, ponieważ tam jest tylko i wyłącznie tania siła robocza i tak jak niektórzy politycy w Polsce mówili od wielu lat, że to jest...
My nie zauważamy tych elementów, które jednak strategicznie... OK, Chiny może nie myślą tak jak kolejny stereotyp, że Chiny myślą w kategoriach 20-30 lat do przodu.
To jest bardzo ważny element tego, jak Chiny wprowadzają po pierwsze bezpieczeństwo wewnątrz, bo stabilność reżimu po pierwsze wynika z tego, jak stabilny jest on wewnętrznie.
Więc pytanie, czy też nie wiemy, czy to jest tak, że to jest narracja budowana, żeby przekonać społeczeństwo, że tak jest i żeby te Chiny były bardziej pewne siebie, Chińczycy byli bardziej pewni siebie, czy to jest narracja, w którą rzeczywiście chiński rząd wierzy, że tak jest i że nieważne co się wydarzy, komunistyczna partia Chin zauważa wszędzie na świecie teraz sygnały tego, że rzeczywiście świat zachodni, tak zwany świat zachodni chyli się ku upadkowi.
Ale ta narracja, ona też służy do budowania wewnętrznie systemu inwigilacji, który ma też w oficjalnej argumentacji zabezpieczać chińskie społeczeństwo przed obcymi wpływami, ponieważ ten świat jest niepewny, ponieważ Stany Zjednoczone chcą zmiany reżimu w Chinach, ponieważ Chiny też mają pamięć historyczną okresu częściowej kolonizacji, tego tak zwanego stulecia upokorzenia.
To bardzo nostalgiczne, jak widzę, ale ja myślę, że warto, myśląc o Chinach i tym, czym te Chiny są na przykład dla Europy czy dla Polski, ja bardzo nie lubię myślenia o Chinach w kategoriach tego, że te Chiny stały się już innym reżimem, że tak jakby Chiny, bo on takie myślenie pokutuje w Polsce jeszcze w dalszym ciągu, czyli że
Chiny, że kwestie polityczne w relacjach z Chinami można oddzielić od kwestii gospodarczych, że to są dwa różne wymiary, które funkcjonują równolegle i że Chiny to pragmatyczne państwo, które jest tylko nastawione na biznes, że z Chińczykami można się dogadać.
A będąc w Chinach i rozmawiając z chińskimi ekspertami czy analitykami słyszę się w kontekście na przykład zbliżającego się szczytu Chiny Unia Europejska, który ma się odbyć w przyszłym miesiącu w Pekinie, że nie ma nadprodukcji, że to jest fake news.
Ale rzeczywiście trzeba powiedzieć, że pani mówiła, że trochę nie ma tej świadomości jeszcze, jakie Chiny zrobiły skok technologiczny.
Chiny odrobiły lekcję z pierwszej kadencji Trumpa i za prezydentury Bidena przygotowały się do tego drugiego Trumpa.
I ostatnie miesiące nam bardzo dobitnie pokazały, że rzeczywiście te narzędzia i zrozumienie tego, jak Chiny potrafią jednak odwetowo zadziałać,
Nieważne, co dzieje się po drugiej stronie Atlantyku, Europa ma tak jakby swoją logikę, która wypływa też, po pierwsze powinna wypływać ze zrozumienia tego, jak działają Chiny, jakim państwem są Chiny i to też nie jest jakaś wiedza tajemna.
To też bardzo mnie to często ciekawi, że jest taka narracja o tym, że te Chiny są właśnie takie zupełnie, zupełnie inne.
Powiedziała Pani o reakcji Europy, ale ja też zapytałam wcześniej, mówiła Pani, że Chiny się odrobiły lekcje pierwszego Trumpa i jak się do niej przygotowały?
Chiny i chiński reżim dokładnie wie, gdzie są te takie wąskie gardła, jeśli chodzi o łańcuchy dostaw w branżach, które są naprawdę strategiczne, czyli na przykład w branży zbrojeniowej.
Czy to chodzi o te płynące do Chin, czy te, które Chiny mają i mogą odciąć, żeby zabolało Trumpa?
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Czy NATO obroni Polskę? Prawo międzynarodowe w ...
04.08.2026 11:18
-
Czy Polska zablokuje Ukrainie drogę do Unii Eur...
28.07.2026 18:02
-
Co robią z nami upały? #DlaczegoTak
28.07.2026 15:00
-
Rok ministra Waldemara Żurka. Czy znajdzie spos...
21.07.2026 17:11
-
Hrabia ze śmietnikiem na głowie czy ideolog Bre...
20.07.2026 07:05
-
Geny czy wychowanie? Nie ma prostego przepisu ...
29.06.2026 15:00
-
Czy artyście wolno nie zarabiać? Jak wspierano ...
24.06.2026 07:04
-
Co czeka Francję po epoce Macrona?
17.06.2026 07:16
-
Małżeństwa osób tej samej płci zawarte za grani...
03.06.2026 07:03
-
Czy powinniśmy pracować mniej? #DlaczegoTak
30.05.2026 16:00