Mentionsy

Druga Wersja // podcast popularny
Druga Wersja // podcast popularny
12.02.2026 15:19

Lekarka, ochroniarka, sprzątaczka, kucharka, strażaczka, kelnerka i wróżka w jednym, czyli co kryje uśmiech stewardesy #238

Jak dostać pracę w najbardziej prestiżowych, arabskich liniach lotniczych i dlaczego w końcu trzeba odejść. Jak zająć umysł między rejsami i gdzie wypłakać się podczas lotu. Jak odnaleźć się wśród 27 tysięcy współpracowników i czego się trzeba nauczyć, żeby trafić do tego grona. Oraz o tym jak ułożyć serwetkę przed pasażerem, jak nie dać się wrobić w targanie bagaży, jak radzić sobie z lotami do Indii, czym żyje Polka w Dubaju po godzinach i dlaczego tak ciężko zdjąć skrzydła.

// Martyna Adamczak // stewardesa

--------

Wesprzyj nas. Pomożesz tworzyć podcast i zmienisz świat:

- abonament, czyli duża wdzięczność: www.patronite.pl/drugawersja

- kawka w podziękowaniu za odcinek: www.buycoffee.to/drugawersja

-------- My na www: www.drugawersja.pl  My na Spotify: https://spoti.fi/3MWjX9v My na fejsie: www.facebook.com/drugawersja My na YT: https://www.youtube.com/@podcast_poznanski My na insta: www.instagram.com/druga.wersja My na tiktoku: https://www.tiktok.com/@drugawersja

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Dubaj"

To znaczy trzy lata w Dubaju, bo wcześniej jeszcze był prawie dwa lata, półtora roku tutaj w Polsce, też w chmurach.

W czasie szkolenia, może zacznę tutaj od tego polskiego, bo to po prostu była cała droga i mogę wtedy porównać, jak to wyglądało później w Dubaju.

I może tutaj przeskoczę do porównania z tym szkoleniem w Dubaju.

Zmiana w liniach dubajskich, arabskich polegała na tym, że szkolenie trwało 2 miesiące.

Gdzie, gdzie do Dubaju?

Dosłownie następnego dnia dostałam telefon z Dubaju, że zapraszają, kiedy mogę przylecieć, a ja miałam w głowie chwileczkę, nie no, gdzie, gdzie ja nic nie polecam.

Po miesiącu od tego telefonu spakowałam dwie walizki, w sumie 50 kg swojego życia i poleciałam do Dubaju.

I tak zaczęła się moja przygoda dubajska.

I jaki okazał się ten Dubaj po przybyciu?

To znaczy mogłam zrezygnować wcześniej, ale wtedy musiałabym pokryć wszelkie koszty i podróży do Dubaju i tego zakwaterowania, które dostaliśmy i tego treningu, w którym uczestniczyłam.

Skoro już wszyscy wiedzą, że jestem w tym Dubaju, no to głupio wrócić na tarczy i powiedzieć, że no nie dałam rady.

Co się kryje za tym nienagannym uśmiechem, który, jak wiem, też linie dubajskie wymagają, podobnie jak nienagannej prezencji?

No bo niestety, jeśli pasażer mi się pyta, czy zrobi swoje połączenie, mając na przykład pół godziny na przysiadkę pomiędzy lądowaniem, gdzie lądowanie to jest czas X plus 20 minut kołowania do gate'u czy do stand'u plus przejście przez lotnisko w Dubaju, które jest gigantyczne.

To był jedyny lot, w czasie którego ja się popłakałam jeszcze w czasie boardingu w Dubaju, czyli na pierwszym odcinku, ponieważ to były loty w tej z powrotem, czyli dwa odcinki dziennie robiliśmy.

I podczas boardingu w Dubaju ja w pewnym momencie stwierdziłam, że nie ma takiej opcji, ja tego nie jestem w stanie kontynuować.

I to były momenty, szczególnie na początku mojej przygody w Dubaju, że ja się zastanawiałam, co ja robię ze swoim życiem.

Że każdy musi mieć jakąś swoją pasję, żeby znaleźć sobie coś, co po powrocie do Dubaju zajmie naszą głowę.

Po pierwsze, nie wiem, po pół roku w Dubaju.

Inaczej, najpierw jeszcze znalazłam taką polską fantastyczną grupę, wspólnotę, która zaprosiła do Dubaju jednego z ojców dominikanów i przez tą grupę Polaków, którzy najpierw zorganizowali sobie rekolekcje,

W międzyczasie ktoś mi podpowiedział, dostałam informację, że odbywają się w Dubaju treningi tenisa.

Mówiłaś o tym, że chciałaś spędzić najpierw rok w Dubaju, który skończył się trzema latami i miesiącem, tak dobrze pamiętam.

Po czym dostałam również urlop na Boże Narodzenie tego kolejnego roku, bo pierwsze święta niestety spędziłam sama w Dubaju.

I się okazało, że dokładnie w moje urodziny miałam być, miałam wykonać lot, o który prosiłam od dwóch lat, czyli połączenie Dubaj, Ateny, Nowy Jork.

Wróciłam z Dubaju, obiecałam sobie, że nie, że zejdę już na ziemię, że dosyć już tej przygody, że trzeba się zająć czymś poważnym.